
Praca sprzed 1999 roku może mieć wpływ na twoją emeryturę. Jeśli ZUS nie ma twoich papierów z tamtych lat, przyszła emerytura może wyjść niższa, niż powinna. Wnioski w tej sprawie składają setki tysięcy osób, a mimo to bardzo wielu uprawnionych wciąż nie wysłało żadnego.
Chodzi o kapitał początkowy, który ZUS liczy w większości przypadków osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., jeśli przed 1 stycznia 1999 r. pracowały albo same opłacały składki. Od 1 marca 2026 r. minimalna emerytura wynosi 1 978,49 zł brutto (rok wcześniej, po waloryzacji, wzrosła z 1780,96 zł do 1 878,91 zł). To niewiele, a nie wszyscy mają wypracowany odpowiedni staż i mogą dostać mniej.
Czym jest kapitał początkowy i jak wpływa na emeryturę?
Jak wyjaśnia ZUS, kapitał początkowy to "odtworzona kwota składek na ubezpieczenie emerytalne" sprzed 1 stycznia 1999 r. Wcześniej urząd nie prowadził indywidualnych kont ubezpieczonych, więc nie sprawdzi, ile faktycznie wpłacono. Liczy to ze stażu i zarobków z tamtych lat.
Kto nie złoży wniosku ani dokumentów, dostanie emeryturę obliczoną tylko ze składek zapisanych po 31 grudnia 1998 r. Jeśli takie dokumenty trafią do wniosku o emeryturę, nie trzeba osobno wnioskować o kapitał, bo ZUS obliczy go z urzędu. Interia, która zapytała o to ZUS, podaje, że w 2024 roku wpłynęło łącznie 526 tys. wniosków, w tym 115 tys. pierwszorazowych i 411 tys. dotyczących ponownych decyzji.
ZUS szacuje, że do kapitału początkowego ma prawo ok. 11 mln ubezpieczonych. Do końca 2024 roku wydał blisko 9,8 mln decyzji ustalających go i ponad 200 tys. odmownych, więc do obsłużenia zostaje ok. 1,2 mln osób (ok. 11 proc.).
Brak wniosku nie przekreśla szans. "ZUS ustali im ten kapitał najpóźniej w chwili przyznania prawa do emerytury, o ile ubezpieczony dostarczy wymagane dokumenty" – przekazał ZUS Interii. Według urzędu wcześniejsze wyliczenie skraca potem oczekiwanie na emeryturę. Wniosek o zmianę mogą złożyć też ci, którzy mają kapitał ustalony, ale odnaleźli dodatkowe papiery i chcą przeliczyć emeryturę.
Zobacz także
Jakie dokumenty sprzed 1999 roku warto znaleźć?
Zarobki potwierdza zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (druk ERP-7) albo legitymacja ubezpieczeniowa z wpisami. Staż to m.in. świadectwa pracy, zaświadczenia pracodawców i umowy o pracę.
Przyda się też zaświadczenie z uczelni o ukończeniu studiów, ich czasie trwania i programowym wymiarze. Studia to jednak okres nieskładkowy, który liczy się tylko do 1/3 okresów składkowych. Bez dowodów zarobków ZUS przyjmie za ten czas wynagrodzenie minimalne, a jakie papiery pomagają wyliczyć lepszą emeryturę, opisywał też InnPoland.
ZUS prosi o oryginały, które zwraca z decyzją (poza dokumentami o wynagrodzeniu), a kopie musi poświadczyć notariusz. Wzory druków są na stronie ZUS. To nie pierwszy apel ZUS do emerytów w sprawie brakujących dokumentów. "Wiele zakładów pracy, które funkcjonowały do końca 1998 r., może już nie istnieć" – przypomina ZUS.
Dlatego z poszukiwaniami nie warto zwlekać. Stare świadectwo z szuflady może dziś wyglądać na zwykłą makulaturę, ale w dniu przejścia na emeryturę zadecydować o tym, ile dostaniemy co miesiąc.






