Koniec limitu płynów na Lotnisku Chopina jeszcze w listopadzie
Lotnisko Chopina nie do poznania już w listopadzie. Ważna zmiana wejdzie w życie nawet miesiąc wcześniej niż planowano Fot. CatwalkPhotos/Shutterstock

Lotnisko Chopina to największy port w Polsce, który równocześnie drastycznie zbliża się do granic swojej przepustowości. O ile zima jest tam spokojniejsza, o tyle latem długie kolejki i stres były normą. Przyszły sezon będzie tam jednak wyglądał inaczej za sprawą zmian, które wejdą w życie już w listopadzie.

REKLAMA

Na lotniskach w całej Europie właśnie dochodzi do historycznych zmian, dzięki którym żegnamy limity płynów, a dodatkowo nie musimy wyjmować elektroniki z plecaków. To ogromne ułatwienie, o którego zaletach Polacy dopiero się przekonują. Na Lotnisku Chopina szybkie kontrole bezpieczeństwa będą normą nawet miesiąc wcześniej, niż zakładano.

Lotnisko Chopina odetchnęło. Nowe skanery ogromną zmianą

Największy z polskich portów początkowo nie planował częściowego zniesienia limitów płynów. Pierwotny plan zakładał, że pełnię możliwości nowoczesnych skanerów 3D poznamy dopiero w momencie wymiany wszystkich urządzeń. Jednak rekordowy ruch w połączeniu z długimi kolejkami do kontroli sprawiły, że władze szybko zmieniły zdanie.

Pod koniec sierpnia port zakończył wymianę wszystkich urządzeń w strefie AB (w pobliżu stanowisk odprawy Wizz Aira), wcześniej zniesiono limity przy płatnym fast tracku, a różnicę było widać wyraźnie. Jak mówi nam rzecznik PPL, właściciela Lotniska Chopina, czas kontroli jest o ok. 1/3 krótszy niż w przypadku starej technologii.

– Mimo że tych urządzeń jest fizycznie mniej, niż było urządzeń starego typu, to w dalszym ciągu jest to szybszy proces – przekazał nam Piotr Rudzki, rzecznik prasowy PPL. Dodał on także, że skrócenie czasu odprawy umożliwiło przyspieszenie prac związanych z wymianą kolejnych urządzeń.

– Ze względu na to, że nowe skanery znacznie poprawiają przepustowość kontroli bezpieczeństwa, będziemy mogli połączyć dwie fazy wymiany skanerów. Zamiast dwóch linii będziemy równocześnie modernizować cztery linie. To oznacza de facto, że na mniej więcej 3–4 tygodnie przed terminem będziemy w stanie oddać wszystkie skanery do użytku pasażerów – dodał Rudzki.

Na święta z Lotniska Chopina bez stresu i z mniejszymi kolejkami

W praktyce modernizacja kontroli bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina miała zostać zakończona przed świętami Bożego Narodzenia. Teraz, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowe skanery na całym lotnisku będą dostępne jeszcze w listopadzie. A co za tym idzie – już na jarmarki bożonarodzeniowe i święta polecimy w znacznie bardziej komfortowych warunkach.

Wprowadzenie nowych skanerów to bowiem milowy krok w komforcie podróżowania. Na Lotnisku Chopina korzystałam z nich już trzykrotnie, zawsze o różnych porach, i nigdy nie stałam w kolejce dłużej niż 10 minut. Główna różnica polega na tym, że z plecaka nie trzeba już niczego wyjmować. Zostają tam płyny, a także elektronika. Wystarczy zatem wrzucić plecak do kuwety, opróżnić kieszenie i zdjąć zegarek, żeby móc szybko przejść kontrolę.

Do tego dochodzi ułatwienie już podczas pakowania. Zamiast sprawdzać, czy dana fiolka perfum czy nowa pasta do zębów mają opakowania mniejsze niż 100 ml, po prostu wrzucam je do plecaka i o nic się nie martwię. Oczywiście o ile wiem, że lotnisko powrotne również zniosło limity płynów, bo w przeciwnym razie będę musiała zostawić wszystkie większe opakowania w drodze powrotnej. Brak limitu płynów to też oszczędność, bo nie muszę już kupować butelki wody za 7 zł. Zamiast tego zabieram nawet 2 litry z domu i mam pewność, że w podróży mi jej nie zabraknie.