Ciemny, niski dom modułowy z pionową okładziną wśród jesiennych drzew, dom z kontenera jako alternatywa dla domu 63 m2
Domy modułowe i kontenerowe zyskują na popularności. Chętnych jest o 146 proc. więcej. Fot. David Pereiras / Shutterstock

Za cenę używanego auta można dziś kupić dom, a konkretnie kontener mieszkalny. Taki o powierzchni 35 m2 kosztuje ok. 40 tys. zł, a w sierpniu chętnych na takie konstrukcje było o 146 proc. więcej niż rok wcześniej. Stalowy barak, która jeszcze niedawno stał na placu budowy, zaczyna konkurować z wymarzonym domem 63 m2.

REKLAMA

Przez ostatnie miesiące pisaliśmy o domach do 70 m2 tak często, że 63 m2 stało się niemal osobnym bohaterem. Od parterówek po nowoczesną stodołę 63 m2 bez pozwolenia wszyscy dopytywali o ten jeden wymiar.

Wyjaśniałem też dlaczego akurat dom 63 m2 wywołał takie szaleństwo. Nowy raport z OLX pokazuje jednak, że rośnie grono osób, które szukają alternatywy. I to nie większej, tylko praktycznie dwa razy mniejszej.

Co to za dom z kontenera? Czym różni się od modułowego i stodoły

OLX pisze o nowej modzie na kontenery mieszkalne i biurowe, które wychodzą ze swojej niszy, czyli placów budowy. Producent takich kontenerów, Algeco, pisze na swoim blogu, że kontener modułowy jest "zaprojektowany od podstaw jako przestrzeń użytkowa", ma wbudowaną izolację i jest gotowy do użytku po montażu.

Jak to wygląda, najłatwiej zobaczyć w ogłoszeniach na OLX. Zamiast surowej blaszanej skrzyni są tam proste, płaskie bryły w grafitowych elewacjach, często z elementami w kolorze drewna i dużymi przeszkleniami od podłogi po sufit.

Dom modułowy z kontenera od 40 tys. zł na OLX
Kontenery mieszkalne konkurują z domem 63 m2. Chętnych jest o 146 proc. więcej Fot. OLX

Dla wielu kupujących to dom z kontenera jako alternatywa dla nowoczesnej stodoły 63 m2 bez pozwolenia i dla domu modułowego, który dźwig stawia na działce w jeden dzień. Podobny pomysł opisywał INNPoland, pisząc o domach z paczki.

Granice są zresztą płynne, a kontenery można łączyć w większe budowle jak klocki. Jak czytamy w komunikacie OLX, sprzedający piszą o "domu modułowym", "domu kontenerowym całorocznym" czy "domu kapsułowym".

"Coraz częściej nie chodzi już wyłącznie o zaplecze techniczne czy proste biuro, ale o domek weekendowy, niewielką przestrzeń mieszkalną, gabinet albo punkt usługowy" – dodaje Justyna Iwańska, specjalistka ds. sprzedaży w AJP PREMIUM.

Dom z kontenera za 40 tys. zł. Ile kosztuje gotowiec?

Z danych OLX wynika, że najprostsze, gotowe i całoroczne kontenery mieszkalne o powierzchni 35 m2 kosztują od ok. 40 tys. zł. Za 22-metrowy moduł wykończony "pod klucz", z lodówką i płytą grzewczą w kuchni oraz kompletną łazienką, trzeba zapłacić 75 tys. zł. Dla porównania Muratorplus szacuje cenę całorocznych domów z kontenerów na ok. 3000 zł za m2 pod klucz, więc kwota z ogłoszeń dotyczy raczej najprostszych wersji.

"Konstrukcja z kontenerów pozwala stworzyć taką przestrzeń szybciej i prościej, ale przede wszystkim znacznie taniej niż w przypadku tradycyjnych rozwiązań" – mówi Kamil Szabłowski, PR & Communication Manager OLX.

Do tego dochodzi ziemia. Pisaliśmy, że tanią działkę pod dom do 70 m2 da się kupić za 61 tys. zł za 500 metrów, a to oznacza, że samo miejsce... bywa droższe od kontenera.

Popyt na kontenery mieszkalne rośnie razem z ofertą. Czy to trwały trend?

OLX podaje, że w II kwartale 2026 r. liczba unikalnych kupujących była o 37 proc. większa niż w tym samym okresie 2024 r. Aktywnych ogłoszeń przybyło w tym czasie o 35 proc. Popyt i podaż rosną więc niemal równo, a sierpniowe 146 proc. rok do roku to najmocniejszy z tych sygnałów.

Serwis wyciąga z tego wniosek, że moda zmienia się w stały trend. "Kontener, który jeszcze niedawno kojarzył się przede wszystkim z zapleczem budowy, dziś coraz częściej staje się miejscem do życia i wypoczynku" – podkreśla Kamil Szabłowski.

Na razie widać jedno. Dla rosnącej grupy Polaków własny kąt nie musi mieć 70 m2, bo wystarczy 35 m2 i konstrukcja, która jeszcze niedawno stała na placu budowy. Taki dom przyda się singlowi, ale może być też niezłą opcją na wakacje pod gruszą.