Kobiety na kwalifikacji wojskowej 2027. Lista kierunków jest krótsza, niż się wydaje
Komisje ruszą 1 lutego 2027 r. Wezwania dostanie ok. 245 tys. osób. Fot. karmanski / Shutterstock

Kwalifikacja wojskowa 2027 ruszy 1 lutego i obejmie ok. 245 tys. osób, o 10 tys. więcej niż w 2026 roku. Na komisje trafią nie tylko 19-latkowie, a lista kobiet z wezwaniami jest krótsza, niż podają niektóre zestawienia.

REKLAMA

Liczbę 245 tys. podało MON w projekcie rozporządzenia, o czym pisaliśmy w naTemat. Od 3 września jest już wersja ostateczna dokumentu, bo rozporządzenie ministra obrony narodowej z 31 sierpnia 2026 r. trafiło do Dziennika Ustaw. Kwalifikację ogłoszą 15 stycznia 2027 r., a komisje będą działać od 1 lutego do 30 kwietnia 2027 r.

Kto dostanie wezwanie na kwalifikację wojskową w 2027 roku?

Według §rozporządzenia wezwania trafią przede wszystkim do mężczyzn urodzonych w 2008 r., czyli rocznika podstawowego. Dołączą do nich mężczyźni z lat 2003-2007, którzy nie mają jeszcze określonej kategorii zdolności do służby. W 2026 r. rocznikiem podstawowym był 2007, starszych wzywano z lat 2002-2006, a przed komisjami miało stanąć ok. 235 tys. osób.

Wezwanie dostaną też osoby, które w 2025 i 2026 r. uznano za czasowo niezdolne do służby, jeśli ta niezdolność mija przed końcem kwalifikacji. Dotyczy to również tych, którym mija później, o ile złożyły wniosek o zmianę kategorii. Na końcu są ochotnicy od 18. roku życia oraz osoby o nieuregulowanym stosunku do służby (do końca roku, w którym kończą 60 lat), pod warunkiem że same się zgłoszą.

Które kobiety muszą stawić się na kwalifikację wojskową?

Zgodnie z rozporządzeniem chodzi o kobiety urodzone w latach 2000-2008, które w roku szkolnym lub akademickim 2026/2027 kończą wskazane studia albo szkołę i jeszcze nie stawały do kwalifikacji. Wyjaśnia to rozporządzenie Rady Ministrów z 13 lipca 2023 r., przygotowane, gdy rząd brał się za kwalifikację wojskową kobiet. Które dokładnie kierunki?

Są to analityka medyczna, farmacja, fizjoterapia, kierunek lekarski i lekarsko-dentystyczny, pielęgniarstwo, położnictwo, ratownictwo medyczne, weterynaria oraz kierunki związane z psychologią. Z zawodów dochodzą technik farmaceutyczny i technik weterynarii.

Informatyki ani tłumaczeń na tej liście nie ma, choć wracają w niektórych zestawieniach. Takie zawody wymienia ustawa o obronie Ojczyzny, ale to jednak ogólny katalog kwalifikacji przydatnych wojsku, a o wezwaniach decyduje węższa, medyczna lista z rozporządzenia Rady Ministrów.

Czym różni się karta mobilizacyjna od kwalifikacji wojskowej?

Kwalifikacja przypomina przegląd techniczny auto. Komisja sprawdza tylko stan zdrowia i wpisuje kategorię A, B, D albo E (inaczej wygląda pobór do wojska w przypadku wojny). Za niestawienie się art. 681 przewiduje, że sprawca podlega "karze ograniczenia wolności albo grzywny".

Karta mobilizacyjna to osobny dokument z wojskowego centrum rekrutacji. "Osoba, której nadano przydział mobilizacyjny lub pracowniczy przydział mobilizacyjny, jest obowiązana przyjąć kartę mobilizacyjną" – stanowi art. 531 ust. 9 ustawy.

Jak wynika z rozporządzenia MON z 22 maja 2024 r., kolor karty zależy od tego, kto ją dostaje:

  • Czerwona – dla żołnierza pasywnej rezerwy, który ma stawić się w razie mobilizacji i wojny
  • Zielona – dla osoby powołanej kartą powołania lub obwieszczeniem
  • Niebieska – dla pracowników resortu obrony i innych osób niebędących jego pracownikami
  • Stawić się trzeba dopiero po ogłoszeniu mobilizacji (art. 535 ust. 1), a na czerwonej i niebieskiej karcie "natychmiast" oznacza 6 godzin. Kto w czasie mobilizacji lub wojny nie zgłosi się do służby w wyznaczonym terminie i miejscu, według art. 687 "podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3". Dwa listy, dwa obowiązki, ale żaden z nich nie jest jeszcze powołaniem do jednostki.