
Choć pogoda na przełomie października i listopada w Turcji bywa już bardzo przewrotna, turystów nadal tam nie brakuje. Zwiedzanie kraju nie kończy się bowiem na Antalyi i Riwierze Tureckiej. Równie popularne są Stambuł czy Kapadocja. I to w tej ostatniej doszło właśnie do wielkiej tragedii.
Kapadocja to jedno z tych miejsc na Ziemi, które zachwycają swoją naturalną surowością. Krajobraz jak z Księżyca wraz z miastami wykutymi w skale i setkami balonów unoszącymi się w powietrzu o wschodzie słońca to widok jak z filmu, a dla wielu także spełnienie marzeń. Niestety w czwartek 29 października na turystów zawaliła się kamienna ściana. Kilka osób zginęło na miejscu.
Tragiczny wypadek w Turcji. Skały runęły prosto na turystów
Ponad 4 mln turystów każdego roku odwiedza malowniczą Kapadocję. Są wśród nich także Polacy, którzy sprawdzają, jak się przygotować na wakacje w Turcji. Jej nieformalną turystyczną stolicą jest miasto Göreme, które znajduje się w prowincji Nevşehir w środkowej Turcji (Anatolia). I to właśnie tam w czwartek 29 października doszło do tragicznego wypadku.
Podczas spaceru w pobliżu słynnej formacji "kominu wróżek", przypominających gigantyczne grzyby oraz iglice i należą do 10 najciekawszych miejsc i rzeczy w Turcji, doszło do nagłego osuwiska. Skały runęły prosto na przechodniów. Tego dnia ruch w Kapadocji był wyjątkowo intensywny, ponieważ 29 października jest najważniejszym tureckim świętem narodowym. Obchodzony jest wówczas Dzień Republiki.
Wiadomo już, że pod gruzami zginęły 3 osoby. Z najnowszych informacji, które przekazał gubernator prowincji Nevşehir Hüseyin Kök, wynika, że dwie ofiary to obywatele Turcji. Narodowość trzeciej pozostaje nieznana. Dodatkowo rannych zostało pięć kolejnych osób. Cztery z nich już opuściły szpital. Ostatnia poszkodowana doznała złamania biodra, przez co jej hospitalizacja potrwa dłużej.
Zobacz także
Prokuratura i administracja rozpoczęły już śledztwo ws. tragedii w Turcji
Wypadek bardzo poruszył obywateli Turcji oraz tamtejsze władze. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zawalenia się części formacji doszło z powodu katastrofy naturalnej. W Kapadocji krótko przed zdarzeniem występowały obfite opady deszczu, które mogły doprowadzić do osłabienia miękkiej skały wulkanicznej, a ostatecznie do jej oberwania.
Wiadomo już, że w tej sprawie wszczęte zostały co najmniej dwa dochodzenia. Pierwsze z nich prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nevşehirze. Sprawą zajmą się zastępca prokuratora generalnego oraz dwaj inni prokuratorzy. Równocześnie swoje postępowanie rozpoczęli urzędnicy gubernatora.
– Wystąpiła klęska żywiołowa – tak jak w całym kraju, również w naszym regionie doszło do obfitych opadów deszczu. Nasza prokuratura rejonowa wszczęła dochodzenie w celu zbadania zdarzenia we wszystkich jego aspektach. Najprawdopodobniej odpowiednie ministerstwa również rozpoczną dochodzenie administracyjne. Jako gubernatorstwo my także wszczynamy dochodzenie administracyjne. Chcemy, aby w wyniku dochodzenia administracyjnego i sądowego sprawa została wyjaśniona pod każdym względem – powiedział podczas spotkania z mediami gubernator Kök, którego słowa zacytował serwis trthaber.com.






