
Przełom października i listopada to moment, w którym w Tatrach wchodzą w życie rygorystyczne obostrzenia. Miłośnicy górskich wędrówek muszą przygotować się na spore ograniczenia. Część tras i atrakcji zostanie całkowicie wyłączona z użytku na najbliższe miesiące. Niektóre z nich to prawdziwe turystyczne hity. Lepiej się na to przygotować.
Planowaliście spontaniczny wypad w góry? Lepiej upewnijcie się, gdzie nie wolno będzie wam wejść. Tym razem chodzi o coroczne zamknięcie szlaków i atrakcji w Tatrach po stronie polskiej i słowackiej. Planowane otwarcie dopiero w 2027 roku.
Tylko do 31 października 2026. Później te szlaki w Tatrach zamykają się dla turystów
Najbardziej odczuwalne zmiany dotyczą słowackiej części Tatr. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że co roku, dokładnie od 1 listopada do 31 maja, TANAP (Słowacki Tatrzański Park Narodowy) wprowadza zimową decyzję o zamknięciu wszystkich szlaków turystycznych położonych powyżej schronisk górskich.
Podstawowym powodem tych ograniczeń jest ochrona wysokogórskiej fauny i flory. Zwierzęta, takie jak kozice czy świstaki, potrzebują spokoju w trudnym okresie zimowym. Drugim, równie ważnym czynnikiem jest bezpieczeństwo turystów w warunkach oblodzenia i zagrożenia lawinowego – lawiny w Tatrach to wciąż śmiertelne zagrożenie.
Wyjątkiem są podejścia do większości schronisk (z wyłączeniem Chaty pod Rysami, która zimą jest niedostępna) oraz wyznaczone trasy dopuszczone dla taterników czy narciarzy wysokogórskich. Teren taternicki bywa jednak zdradliwy, o czym tego lata przekonali się Polacy, którzy celowo zeszli ze szlaku w Tatrach.
Zobacz także
Tatrzański Park Narodowy przypomina. Popularne trasy otwarte dopiero w 2027 roku
Po polskiej stronie gór sprawa wygląda trochę inaczej. Większość szlaków stricte turystycznych pozostaje otwarta przez cały rok – zdaniem części ekspertów nie da się zamknąć Tatr na wzór słowacki. Jednak od 1 grudnia do 15 maja przyszłego roku następuje całkowite wyłączenie z ruchu turystycznego i narciarskiego trzech konkretnych odcinków ze względu na ochronę przyrody.
Są to odcinki: Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Kondracka Przełęcz, Dolina Tomanowa – Chuda Przełączka oraz Dolina Pięciu Stawów Polskich – Świstówka Roztocka – Dolina Morskiego Oka.
Turyści muszą też pamiętać, że gdy tylko przekroczą granicę, będą podlegać przepisom słowackim, a za wejście na tamtejsze zamknięte szlaki można dostać wysoki mandat. Słowacy nie żartują – gdy zaczynają się kontrole w Tatrach, kary za zbaczanie ze szlaku sięgają nawet 200 euro.
Ponadto, niezależnie od tego, którą stronę Tatr chcemy odwiedzić, trzeba bezwzględnie być na bieżąco z komunikatami ze względu na coraz trudniejsze warunki pogodowe. Niestety wariactwa w Tatrach nie zatrzyma nawet śnieg, a nieprzygotowani turyści wciąż ruszają na oblodzone szlaki.
Nie tylko Tatry. Te atrakcje też lada dzień się zamykają. To prawdziwe turystyczne hity
Popularne szlaki to niejedyne atrakcje podczas wyjazdu w góry. 1 listopada 2026 roku zamknięte dla odwiedzających zostaną także jaskinie, w tym Jaskinia Malinowska w Beskidzie Śląskim. Powodem jest konieczność ochrony zimujących nietoperzy. Ponowne otwarcie zapowiadane jest na 15 kwietnia 2027 roku.
Z podobnych przyczyn w tym samym okresie nie zwiedzimy też punktów takich jak Jaskinia Mroźna w Dolinie Kościeliskiej, a także wybranych podziemnych tras w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (Jaskinia Ciemna, Jaskinia Łokietka, Jaskinia Studnisko) i Sudetach (Jaskinia Niedźwiedzia, Jaskinia Radochowska, Podziemna Trasa Turystyczna w Kopalni Złota w Złotym Stoku).






