
Poseł PiS sfilmował kilku niemieckich żołnierzy spotkanych w Warszawie. Gazeta "Bild" i agencja prasowa DPA opisują insynuacje, jakie pojawiły się w sieci na ten temat.
"Nieostry film z telefonu wywołał w Polsce wielkie poruszenie. Widać na nim dwóch żołnierzy w mundurach Bundeswehry – w środku polskiej stolicy Warszawy!" – relacjonuje w piątek (06.11.2026) niemiecki dziennik "Bild" incydent sprzed kilku dni.
Film, o którym mowa, opublikował w sieci poseł PiS Dariusz Matecki. Na nagraniu słychać, jak polityk zwraca się do napotkanych na ul. Wiejskiej w pobliżu gmachu Sejmu żołnierzy Bundeswehry po niemiecku i angielsku z pytaniem. "Przepraszam, co tu robicie?". Jeden z żołnierzy odpowiada, że są w niemieckiej ambasadzie w związku z wystawą.
Wojskowe pojazdy na terenie ambasady Niemiec
Matecki komentuje następnie: "Nie chcemy w Polsce niemieckiej policji, nie chcemy niemieckich żołnierzy. Nie chcemy armii Unii Europejskiej, która mogłaby interweniować w Polsce, mówiąc o tym, że przyszły konserwatywny rząd mógłby naruszać zasady demokracji". Mówi też o negatywnych skojarzeniach, jakie wywołuje w Polsce niemiecki mundur, zagrabionych przez Niemcy dobrach kultury w czasie II wojny światowej, a także nawiązuje do konfliktu o Trybunał Konstytucyjny. Na kolejnym nagraniu poseł pokazuje z kolei pojazdy wojska na terenie ambasady Niemiec w Warszawie.
"Bild" donosi, że klip stał się wiralem na platformie X. "Mowa jest nawet o 'posiłkach' dla premiera Donalda Tuska w czasie kryzysu konstytucyjnego" – relacjonuje gazeta w internetowym wydaniu.
Eskalacja sporu o TK
Dziennik wyjaśnia także czytelnikom, że w minionych dniach w Polsce doszło do eskalacji wieloletniego sporu o Trybunał Konstytucyjny: "Rząd Tuska próbował odsunąć nominowanego przez PiS prezesa TK. Wywodzący się z szeregów PiS prezydent Karol Nawrocki oskarżył Tuska o siłowe i sprzeczne z prawem przejęcie Trybunału".
"Ale co wspólnego z tymi wydarzeniami ma nasza Bundeswehra?" – zastanawia się niemiecka gazeta.
I dodaje, że dla posła Mateckiego "sprawa jest jasna: żołnierze mają interweniować po stronie Tuska". "Bild" cytuje też posła Nowej Nadziei Konrada Berkowicza, który stwierdził, że "Tusk sprowadził posiłki z Niemiec".
Zobacz także
Reakcja ambasady Niemiec
W komunikacie prasowym ambasada Niemiec wyjaśniła, że obecność żołnierzy Bundeswehry ma związek z wystawą z okazji 71. rocznicy powstania Bundeswehry i 70-lecia niemieckich Sił Powietrznych. Organizacja wystawy w Warszawie stanowi "świadomy wyraz szacunku" dla roli Polski w ochronie wschodniej flanki NATO – wyjaśniono. Zarzuty o ingerowanie w polską politykę wewnętrzną ambasada stanowczo odrzuciła, określając je dezinformacją.
W ocenie "Bilda" poseł Matecki musiał o tym wiedzieć. "Jednak później na X podtrzymywał swoją wersję" – pisze gazeta.
Informację na temat widea Mateckiego i komentarzy o obecności niemieckich żołnierzy w Warszawie, a wcześniej niemieckich policjantów widzianych w Polsce, nadała także niemiecka agencja prasowa DPA.
"W związku z trwającym od kilku dni konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego w mediach społecznościowych krążyła ostatnio fałszywa informacja rozpowszechniana przez prawicowe kręgi, jakoby Tusk wezwał niemieckich policjantów na pomoc, żeby chronić Trybunał przed demonstrantami" – relacjonuje DPA w depeszy, przejętej przez niemieckie portale informacyjne.
Opracowanie: Anna Widzyk






