Jurek, zostań! Rezygnowanie z WOŚP to najgłupsza rzecz, jaką możesz teraz zrobić

Michał Mańkowski
Mówisz WOŚP, myślisz Owsiak. Mówisz Owsiak, myślisz WOŚP. To jedno z najbardziej zakorzenionych skojarzeń w umyśle każdego Polaka. Jerzy Owsiak po śmierci Pawła Adamowicza honorowo zrezygnował ze stanowiska prezesa fundacji WOŚP. Ale nie powinien. Owsiak to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i nikt tego od niego nie oczekiwał. Jurek, zostań! Do końca świata i jeden dzień dłużej.
Jerzy Owsiak zrezygnował ze stanowiska prezesa fundacji WOŚP. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
To było zaskoczenie. Kilkanaście minut po potwierdzeniu informacji o śmierci Pawła Adamowicza, Jerzy Owsiak na specjalnie zwołanej konferencji poinformował oniemiałych dziennikarzy, że rezygnuje ze stanowiska prezesa fundacji WOŚP.

Ze łzami w oczach stwierdził: – Ta nienawiść w moją stronę grzeje od 25 lat. Od 25 lat staczam boje z ludźmi, którzy mi grożą. Niestety, polski wymiar sprawiedliwości i policja nie dają sobie z tym rady.

I opuścił salę. Co prawda nadal będzie działał w środowisku Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale nie planuje podejmować już żadnych decyzji. Ale tak nie może skończyć się ta blisko 30-letnia historia. Dlatego mimo tego, co mówili hejterzy Owsiaka, apelujemy:

Jurek, zostań!

Nikt nie oczekiwał od Ciebie, że zrezygnujesz. Nikt nie ma Tobie za złe tego, co się stało. Wielka Orkiestra to Ty. Stworzyłeś coś niesamowitego. Coś, co wymyka się jakimkolwiek definicjom i standardom akcji charytatywnych.


Jeszcze wczoraj chwaliłeś się, że od początku funkcjonowania WOŚP zebrał już miliard złotych. MILIARD ZŁOTYCH na pomoc dla potrzebujących. Jeśli to nie zasługuje na Pokojowego Nobla, o którym mówiło się już dwa lata temu, to nie wiemy, co zasługuje.

Wszystko wskazuje na to, że i tym razem – podczas 27. finału Orkiestry – padnie kolejny rekord. Już teraz deklarowana kwota to ponad 92 miliony złotych i rośnie z każdą chwilą. Rok temu było to ponad 126 mln złotych.

Nie możesz i nie powinieneś rezygnować ze swojego dzieła i dziedzictwa, które stworzyłeś dla wszystkich Polaków. Wiemy, że możesz być zmęczony. Kto by nie był, gdyby za czyste dobro czekało go tyle hejtu? Dlatego jesteśmy z Tobą – i jako redakcja naTemat, i jako normalni Polacy. Warto pomagać, zawsze. A mieliśmy przecież grać razem do końca świata i jeden dzień dłużej.