Kaczyński ma dość sporów w koalicji. Niesubordynowanym politykom pogroził konsekwencjami

Natalia Kamińska
15 lipca 2022, 12:27 • 1 minuta czytania
Reporterzy RMF FM ustalili, że prezes Prawa i Sprawiedliwości nakazał zakończenie publicznych sporów między politykami Zjednoczonej Prawicy. Chodzi zwłaszcza o wojnę między ekipami Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina, o której ostatnio dowiedziały się media. Dotyczy to też Zbigniewa Ziobry i jego niesnasek z premierem.
Prezes PiS ma dość sporów w koalicji. Fot. Jacek Dominski/REPORTER

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google


Jak pisaliśmy w naTemat.pl, według ustaleń portalu WP przeciwnicy premiera od kilku tygodni spotykają się w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych, którym zarządza wicepremier Jacek Sasin. Głównym tematem ich rozmów ma być dymisja Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki ma wielu przeciwników w Zjednoczonej Prawicy

Wśród spiskowców - a ma być ich ok. trzydziestu - mieli się znaleźć m.in.: Beata Szydło, Elżbieta Witek, Zbigniew Rau, Marek Suski, a nawet inny wicepremier, Mariusz Błaszczak. Jak przekazał dziennikarz WP Patryk Michalski, "zaplanowano już kolejne rozmowy, m.in. wspólny grill poza Warszawą".

Czytaj także: Odlot Szydło w Polskim Radiu. Znalazła winnego, który zakłóca jej spotkania z wyborcami

Zwolennicy Morawieckiego nie będą tam mile widziani. Rozmówca WP przekazał, że premier powinien ustąpić ze stanowiska do końca roku "albo Prawo i Sprawiedliwość przegra w wyborach parlamentarnych". "Nagrodą pocieszenia dla Morawieckiego mogłaby być w najlepszym wypadku funkcja wicepremiera bez teki" – twierdzi informator.

Taka sytuacja jest nie na rękę Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prezes PiS, jak podaje radio RMF FM, zaczął grozić usuwaniem ze stanowisk i list wyborczych ludzi najmocniej zaangażowanych w rozniecanie sporów.

Kaczyński ma dość sporów między politykami koalicji

"W partii odbyła się już seria spotkań dotyczących ostatniego publicznego nasilenia wewnętrznych sporów. I pojawiła się groźba dymisji wewnątrz partii. Jeżeli ktoś dalej będzie atakował swoich partyjnych kolegów, to zostanie ukarany. Ma to polegać na usuwaniu z życia publicznego współpracowników tych polityków, którzy najmocniej kąsają" - ustalili dziennikarze radia.

Czytaj także: Widać, że zabolało. Ziobro stracił nerwy po zaleceniach KE ws. jego stanowiska

Dodajmy, że nie tylko Sasin nie dogaduje się z Morawieckim. Tak samo jest w przypadku szefa MS i premiera.

Wydaje się nawet, że konflikt między Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobro zdaje się jeszcze nasilać. "Żałuję, że do tej pory tak niewiele udało się Ministerstwu Sprawiedliwości wykonać" – przyznał niedawno podczas rozmowy z "Gościem Niedzielnym" premier Morawiecki.

Ziobro nie zostawił tych słów bez odpowiedzi. – Traktuję je jako przyznanie się przez pana premiera do błędu, jakim było blokowanie przez niego przez ostatnie lata dalszej reformy sądownictwa pod naciskiem Unii Europejskiej – skontrował wówczas minister sprawiedliwości.

Czytaj także: https://natemat.pl/424933,wyborcy-pis-buntuja-sie-przez-ceny-wegla