Jak ze smakiem urządzić stare mieszkanie? Ten remont może ci się opłacić

Mieszkanie w starej kamienicy może mieć ogromny potencjał, który dobrze wykorzystany sprawi, że nasz dom będzie bardzo wyjątkowy.
Mieszkanie w starej kamienicy może mieć ogromny potencjał, który dobrze wykorzystany sprawi, że nasz dom będzie bardzo wyjątkowy. Shutterstock/Steve Heap
Na zakup mieszkania podczas studiów może pozwolić sobie tylko garstka osób. Podobnie było w przypadku Anny Potok, studentki biotechnologii, która stała się posiadaczką mieszkania w przedwojennej kamienicy na warszawskiej Ochocie, odziedziczonego po babci. – Niestety, tak już bywa z mieszkaniami w takich miejscach, że wymagają gruntownego remontu – mówi. Ania miała trudne zadanie, chciała nie tylko odświeżyć mieszkanie i przystosować je do współczesnych standardów, ale jednocześnie zachować w nim pamiątki oraz meble po babci. – Chciałam połączyć w nim to, co historyczne, z tym, co nowoczesne, by mieszkanie zachowało wartość sentymentalną, a przy tym podniosło swoją wartość rynkową.


Bezcenny prezent
– Taki prezent to wielkie szczęście, ale i ogromna odpowiedzialność – mówi Anna Potok. Dodaje, że mieszkanie jest wyjątkowe – przestronne i pełne rodzinnych pamiątek. – Widzi pan te dwuskrzydłowe drzwi do pokoju? Są piękne, uwielbiałam jako mała dziewczynka otwierać je i wbiegać do salonu.

Mieszkanie Ani ma nie tylko historyczne drzwi, ale i sztukaterię zachowaną praktycznie w całości. Budynek pochodzi z 1928 roku i zachował się w bardzo dobrym stanie. – To kawał historii tego miasta – mówi Ania, dodając, że właśnie ze względu na tę historyczną wartość, takie mieszkanie to w jakimś sensie odpowiedzialność. – Wymagało remontu, ale trzeba było przy tym zachować oryginalne dekoracje i pamiątki rodzinne – wyjaśnia. Tu pojawiły się pierwsze problemy. Jak to wszystko pogodzić? Potrzebny był nie tylko dobrze przemyślany plan, ale i zastrzyk gotówki.
Plan? Zdobyć pieniądze, by zachować charakter mieszkania
– Babcia dbała o mieszkanie, więc łatwiej też było mi zrozumieć, jak ona widziała niektóre przestrzenie, gdzie chciałaby postawić komodę czy stół. Te rozwiązania sprawdzały się przez lata, więc nie widziałam powodu, by je zmieniać – opowiada Anna. Renowacji wymagała za to piękna drewniana podłoga, ściany w sypialni i salonie. – Trzeba było zdrapać odpadający, stary tynk i pomalować. Poprowadzić dodatkową instalację elektryczną, żeby móc podłączyć więcej lamp i sprzętów elektrycznych, wprowadzić oświetlenie punktowe.

Gustowna aranżacja wnętrza, w którym nowoczesność przeplata się z przeszłością, nie jest łatwym zadaniem. Zgrabne połączenie mebli i dekoracji z różnych epok wymaga wyczucia i intuicji. Warto jednak podjąć takie wyzwanie, ponieważ finalny efekt z pewnością będzie interesujący. Dzięki odpowiednio wyważonemu eklektyzmowi stare, „emerytowane” meble z kilkudziesięcioletnim rodowodem nabiorą lekkości i nowego charakteru w zestawieniu z dekoracjami o delikatnej, awangardowej linii. Nasze mieszkanie bez wątpienia zyska na oryginalności.


Na zakup odpowiednich elementów dekoracyjnych jak i inne prace remontowe potrzebna jest jednak gotówka. Pani Ania wsparła się pożyczką z banku. – Aby sprawnie i szybko przeprowadzić remont musiałam wynająć sprawdzoną, ale niekoniecznie tanią ekipę remontowaną. Nie było miejsca na przypadek czy wpadki – wyjaśnia Anna Potok. Przy okazji postanowiła także wyremontować łazienkę i kuchnię. Chciałam zachować ich neutralny charakter. Nie szaleć z kolorami czy stylami. To mieszkanie jest piękne w swej prostocie, więc zależało mi, żeby zachować ten styl. Dużo jasnych przestrzeni, dla których przedwojenne meble będą najlepszą dekoracją.

Ania dodała od siebie nowoczesne oświetlenie i modną, szarą kanapę w salonie, a na ścianach powiesiła plakaty polskich artystów. – Chodziło mi o to, by połączyć współczesny design z tym, co zostawiła historia. Udało się.
Inwestycja
Jest coś jeszcze, o czym wspomina podczas naszego spotkania Ania. Mówi, że takie mieszkanie to inwestycja na lata. I dodaje, że trzeba myśleć przyszłościowo. – Dziś tacy młodzi ludzie jak ja myślą o mieszkaniach jako inwestycji. Podniosłam standard mieszkania, żeby dobrze żyło się tu zarówno mi, jak i mojej rodzinie.

Anna Potok przyznaje, że choć mieszka w Warszawie, to bierze pod uwagę wyjazd za granicę. – Może w tym mieszkaniu, za pięć lub dziesięć lat będzie mieszkać ktoś z mojej rodziny? Może zdarzyć się także tak, że będę musiała kiedyś sprzedać to mieszkanie. Uważam, że gruntowny remont to inwestycja, która się zwróci. Dlatego włożyłam w ten remont nie tylko swoją pracę, ale i pieniądze.

Partnerem cyklu jest ING Bank Śląski


Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Olga Bołądź rzuciła wyzwanie koleżankom z branży. Teraz kobiety dołączają do #boladzchallenge
0 0Czekasz, aż ostygnie, zanim włożysz do lodówki? 3 kulinarne błędy, które popełnia każdy Polak
WYWIAD 0 0"Byłam przed 30, a nie chciało mi się żyć". Patrycja schudła 50 kg, pokonała hashimoto i depresję
MamaDu 0 0"Cesarskie cięcie powoduje problemy dziecka w dorosłości". Wywiad z prof. Ewą Helwich
DADHERO.PL 0 0Nie wiesz jak? Nie przejmuj się, nie ty jeden. Oto nasze rady, jak mądrze wychowywać syna
SAP 0 0Od personalizacji adidasów do zatrzymania powodzi. Oto jak transformacja cyfrowa zmienia nasze życie
#GRZEJE 0 010 godzin czekał na żonę, która poszła do dentysty. Musiała interweniować Straż Miejska
POLECAMY 0 0Jak mu tak wróżka powie, to zwolni pół firmy. Po 15 latach ujawnia kulisy pracy wróżenia w telewizji
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
0 0Technika sprzed 5 tys. lat pomoże ci popełnić mniej błędów. Mnisi mieli rację
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!