
Zjadamy ich 2 kilogramy rocznie, ukrywają się pod mało kreatywnymi pseudonimami złożonymi dużego „e” i trzech cyfr. O tym, że konserwant konserwantowi nierówny wiemy jednak nie od dziś. Piątą literą alfabetu oznaczane są bowiem wszystkie dodatki do żywności, z których tylko część ma negatywny wpływ na zdrowie. Ich nagromadzenie w składzie często wywołuje ciarki i sprawia, że rezygnujemy z zakupu.
![Misie-żelki zawdzięczają swoje tęczowe umaszczenie barwnikom, nie zawsze naturalnym. Fot. [url=http://bit.ly/1Hg29Lq]Hans[/url] / [url=http://bit.ly/1ij9Nyl]CC0[/url]](https://m.natemat.pl/221ef05c37394654ed1007aa1685b35f,1920,0,0,0.webp)
Na widok dostępnych przy supermarketowej kasie lizaków we fluorescencyjnych kolorach, czy gum o smakach tak nieprawdopodobnych jak „popcorn” czy „żrący kwas”, trudno uwierzyć, że istotnie można je jeść bez szkody dla zdrowia. Substancje, które sprawiają, że oczy zarówno dzieci, jak i rodziców stają się wielkie jak spodki (tych pierwszych z radości, tych drugich – ze strachu), to barwniki, na liście sztucznych dodatków zajmujące pozycje od 100 do 199.

Barwniki , które mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie dzieci. Taka też informacja musi znaleźć się na opakowaniu gdy występują jako składnik żywności.
![Napoje gazowane swój kilkuletni okres przydatności do spożycia zawdzięczają konserwantom. Fot. [url=http://bit.ly/1MmF0yr]Marlith[/url] / [url=http://bit.ly/1kvyKWi]CC BY SA. 3.0[/url]](https://m.natemat.pl/acbbcfba57a60c15fca8424c15acd862,1920,0,0,0.webp)
To właśnie tę nazwę stosujemy zwyczajowo, kiedy mówimy o szkodliwych dodatkach. Żywność była oczywiście konserwowana na długo przed narodzinami Mendelejewa, jednak z czasem solenie i kwaszenie przestało nam wystarczać, a tajemną wiedzę tablicy pierwiastków zaczęli na potęgę wykorzystywać producenci napojów, soków, konserw i innych produktów. W efekcie to właśnie pośród E o numerach od 200 do 299 najtrudniej znaleźć te, które pozostawałyby bez wpływu na nasze zdrowie.
![Gdyby nie antyutleniacze, kanapki dostępne w popularnych sieciach fast-food wyglądałyby zupełnie inaczej. [url=http://bit.ly/1WlqxaE]Max Slowik[/url] / [url=http://bit.ly/1rRyEZO]CC BY SA 2.0[/url]](https://m.natemat.pl/fb163ce288bede74ea62247d4b09af34,1920,0,0,0.webp)
O właściwościach syntetycznych antyutleniaczy najlepiej (a właściwie najgorzej) świadczy fakt, że większości z nich nie wolno dodawać do żywności przeznaczonej dla dzieci poniżej trzeciego roku życia. Ich główną funkcją jest zabezpieczenie produktu przed negatywnymi skutkami procesów utleniania.

![Emulgatory szczególnie upodobali sobie producenci nabiału. Fot. [url=http://bit.ly/1PNXEQ4]SKopp[/url] / [url=http://bit.ly/1oMv8B7]CC BY SA 4.0[/url]](https://m.natemat.pl/5c9f1b78f42b1e534eaf6a699e63bb39,1920,0,0,0.webp)
Jak wskazuje nazwa, zadaniem emulgatorów jest wytworzenie emulsji, czyli połączenie cząstek wody i oleju w gładką, jednolitą masę. Pierwszym stosowanym w masowej produkcji żywności było żółtko jaja, wyparte jednak szybko ze względu na swój krótki okres trwałości przez lecytynę sojową. Dzisiaj emulgatory stosuje się powszechnie w produkcji lodów, majonezów, margaryn czy czekolad.


Fundacja Alma Pokochaj Życie powstała po to, aby zmieniać nawyki żywieniowe Polaków i uczyć jak zdrowo żyć. Pragniemy dzielić się wiedzą na temat tego, jak świadomie wybierać dobrej jakości jedzenie. Aby żyć zdrowo, być w świetnej formie i mieć dobre samopoczucie, warto wiedzieć, co kładzie się na talerzu każdego dnia. Produkty pozornie takie same, nie są takie same, dlatego powinniśmy czytać etykiety i wybierać produkty najlepszej jakości.
Zobacz także pozostałe teksty z cyklu "Żyj zdrowo i świadomie"
Artykuł powstał we współpracy z Fundacją Alma Pokochaj Życie.
