
Funkcjonariusze policji odkryli w Bytomiu zwłoki starszej kobiety. Pokaleczone ciało leżało w wannie. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie podejrzanego. Jest nim 47-letni syn denatki.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.
Zwłoki 78-letniej seniorki znalezione w Bytomiu
Jak poinformował tabloid, do zdarzenia doszło w minioną niedzielę 12 czerwca. W godzinach popołudniowych funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie w sprawie zwłok leżących w jednym z mieszkań w Bytomiu.
Czytaj także: Córka zamordowanej pary odnalazła się po 40 latach. Teraz już wie, kim byli jej biologiczni rodzice
W domu odkryto ciało 78-letniej seniorki, które w ubraniach leżało w wannie. Śledczy nie chcą ujawnić, kto zawiadomił służby. Mogli to być sąsiedzi lub bliscy ofiary. Z relacji "Faktu" wynika, że ciało było "zmasakrowane", a sam widok był "makabryczny".
Na miejsce wezwano lekarza, który natychmiast stwierdził zgon. Po zabezpieczeniu ciała przebadano miejsce zdarzenia. Mieszkanie było splądrowane i wiele wskazywało na to, że zabójca dokładnie je przeszukał.
Czytaj także: Jego córka została zamordowana 27 lat temu, wciąż szuka zabójcy. Teraz oferuje 100 tys. zł za pomoc
Według wstępnych ustaleń policji nie doszło jednak do włamania, a do upozorowania śladów włamania. Chwilę później zatrzymano głównego podejrzanego. Jest nim 47-letni syn zmarłej, który w chwili aresztowania był pod wpływem alkoholu.
Dziennikarze "Faktu" przekazali, że mężczyzna może cierpieć na schizofrenię. Nie wiadomo, jakie mogły być motywy popełnienia zabójstwa.
Jak pisaliśmy w naTemat, do nieco podobnego zdarzenia doszło w Gdańsku. W centrum miasta, przy ulicy Długie Ogrody. W jednym z bloków ciało 84-latki blokowało wejście na klatkę schodową jednego z bloków.
Zwłoki odkryto w miniony piątek. Na ciele ofiary odkryto rany kłute, co może wskazywać na napad rabunkowy. Jej ciało zablokowało wejście na klatkę schodową jednego z tamtejszych bloków.
