
W najnowszym nagraniu, udostępnionym w mediach społecznościowych przez Donalda Tuska oberwało się Adamowi Glapińskiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu. A mówiąc konkretnie: lider PO zakpił z prezesów NBP i PiS.
Donald Tusk udostępnił na Twitterze nagranie, w którym nawiązuje do drożyzny w sklepach i wysokiej inflacji. Komentując to, dzieje się w polskiej gospodarce, lider PO zakpił z prezesa NBP Adama Glapińskiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Tusk: Glapiński tak się zna na gospodarce, jak Kaczyński na seksie
– Naprawdę wszystko wreszcie zrozumiałem, jak zobaczyłem to zdjęcie na jednym z portali. U góry 'Najwyższa inflacja od 26 lat', na dole 'Kaczyński o seksie' – mówi na nagraniu Donald Tusk.
I dodaje: Wszyscy dobrze wiemy, że Glapiński tak się zna na gospodarce, jak Kaczyński na seksie. I dlatego każdego dnia, jak wchodzicie do sklepu, widzicie takie ceny.
W przypadku Kaczyńskiego chodzi o jego wypowiedzi związane z szeroko pojętą seksualnością. Ostatni raz, na spotkaniu ze swoimi sympatykami w Wadowicach, prezes PiS totalnie jednak odleciał.
– Te zjawiska już w Polsce się szerzą, gdzie 12-letnie dziewczynki ogłaszają się lesbijkami. Miałem okazję udzielać wywiadu [...] trzem dziewczynkom. Zapytałem, ile mają lat – no 11, 12. Pomyślałem sobie: no, to mają być te... już nie będę kończył? Co one w ogóle do tego mają? To szaleństwo i temu szaleństwu trzeba się przeciwstawić – oznajmił Kaczyński.
"To nie my wywołaliśmy temat pseudoprześladowań osób LGBT w Polsce"
Słowa o "12-letnich lesbijkach" skomentował m.in. poseł PiS Piotr Kaleta. – Osoby LGBT mogą mieć tożsamość, mogą się zachowywać, jak się zachowują, jeśli nie niszczą ładu – stwierdził w rozmowie z Onetem. "Niszczeniem ładu" nazwał "malowanie kościołów i malowanie parlamentu".
Zdaniem Kalety to nie PiS i prezes wywołali "temat pseudoprześladowań osób LGBT w Polsce". – Politycy Lewicy próbowali skanalizować w nas ten temat – stwierdził.
I dodał: – Na każdej demonstracji, a pojawiło się ich mnóstwo w ostatnim czasie, te osoby nam wmawiały, że to my się wtrącamy w ich życie prywatne, że zaglądamy im do łóżek. Politycy Lewicy próbowali skanalizować w nas ten temat, że on jest w tej chwili w Polsce najważniejszy.
Inflacja: 17,9 proc.
Inflacja za październik 2022 wyniosła 17,9 proc. Ceny w sklepach rosną z tygodnia na tydzień, Polacy muszą coraz bardziej zaciskać pasa. "Narodowy Bank Polski nie ma dobrych wieści – nie wiadomo, czy święta będą białe, ale z pewnością będą drogie" – pisze w swoim najnowszym felietonie Anna Dryjańska. Dalej jest już bardziej mrocznie. "To będzie fascynujące 11 miesięcy. Fascynujące w przerażającym sensie, jak obserwowanie katastrofy żywiołowej lub potężnego wypadku komunikacyjnego. Wybory parlamentarne za mniej niż rok, ale już teraz możemy oglądać PiS-owskie igrzyska odklejenia" – stwierdza nasza dziennikarka.
"Ceny w sklepach spadają" – oświadczył ostatnio poseł Prawa i Sprawiedliwości Mieczysław Baszko. Jako przykład podał... tanią pietruszkę.
– Ja chodzę i zakupy robię od 35 lat i wiem, jak się kształtują ceny. Pamięta pani, jak pandemia nastała, to pietruszka kosztowała 25 zł, a teraz kosztuje 8 zł – przekonywał jedną z dziennikarek.
Zobacz także