
Przelew na kilkadziesiąt tysięcy złotych w tytule "za koncert", a później kontrola i długie tłumaczenia w skarbówce. Taki przypadek nie jest odosobniony. Chwila nieuwagi lub brak wiedzy o tym, jakie transakcje można robić, aby w systemach monitorujących nie "wyświetlić się na czerwono", przynoszą często uciążliwe konsekwencje. A przepisy mówią jasno.
W mediach huczy o przelewie bankowym na kwotę 50 tys. złotych, gdzie w tytule było lakonicznie napisane "za koncert". Choć faktycznie chodziło o opłacenie organizacji prawdziwego zdarzenia i właściciel konta prowadził legalną działalność gospodarczą w branży eventowej, to niejasny opis i wyjątkowy wysoki przelew wzbudził podejrzenia systemów monitorujących transakcje.
Robisz taki przelew? Uważaj, możesz mieć kontrolę
Konsekwencją była kontrola skarbówki i wezwanie do wyjaśnień, co zajęło przedsiębiorcy długie tygodnie. W innym głośnym przypadku pod lupą specjalistów od bezpieczeństwa w banku znalazł się przelew, który choć nie był wysoki (58 zł), to miał następujący tytuł: "zwrot za blika dla Kuby". I co się później okazało, Kuba to nie tylko zwykłe imię, ale także nazwa państwa objętego sankcjami gospodarczymi.
Robiąc przelewy w banku, warto więc pamiętać o kilku ważnych rzeczach, aby uniknąć nieprzyjemnych konsewkencji:
Zobacz także
