
W tłusty czwartek (w 2026 roku wypada on 12 lutego) kalorie nie mają znaczenia – znaczenie mają za to ceny pączków. U Magdy Gessler już od samego rana można kupić apetycznie wyglądające łakocie. Sprawdźmy, ile trzeba zapłacić za pączki i faworki u kreatorki smaku i stylu. Na wstępie mówimy: wcale nie są najdroższe.
Tłusty czwartek w 2026 roku wypada już dziś, czyli 12 lutego. To ten jeden dzień w roku, w którym w naszych żyłach zamiast krwi płyną pączki. A skoro kalorie nie mają znaczenia, to Polacy już od samego rana (a czasami nawet jeszcze w nocy) ustawiają się w kolejkach pod cukierniami i sklepami. Trwają burzliwe dyskusje na temat smaków i cen słodyczy, a jak co roku ludzie zadają sobie pytanie: ile kosztują faworki i pączki u Magdy Gessler? Zaspokoimy więc waszą ciekawość.
Cena pączka u Magdy Gessler w tłusty czwartek 2026
Zacznijmy od "Słodkiego Słonego", czyli słynnego "dziecka" Magdy Gessler i jej córki Lary Gessler. Cukiernia otwarta jest dziś od godz. 8 rano do 20. Pączki można jednak kupić wyłącznie na wynos, co zapewne wynika z wyzwań logistycznych związanych z tłustym czwartkiem. W 2026 roku podwyższono ceny łakoci, które ludzie kupują już od samego rana.
Za pączka u Gessler w "Słodkim Słonym" z nadzieniem różanym i malinowym trzeba zapłacić 25 złotych, a za wypiek z adwokatem, czekoladą lub śliwką 26 złotych – donosi Plejada. Dostępne są także pączki bez nadzienia (w cenie 80 złotych za opakowanie) i faworki (130 złotych za opakowanie).
Nieco tańszy okazuje się lokal "U Fukiera", również firmowany nazwiskiem Magdy Gessler. Tu postawiono raczej na absolutne klasyki, ale spokojnie – do wybitnej ekstrawagancji przejdziemy za chwilę. Skupmy się tymczasem na nieco niższych cenach tych pączków od Gessler. W części delikatesowej słynnej miejscówki za 21 złotych za sztukę kupimy je w jednej z dwóch wersji: malinowej lub z konfiturą z płatków róży. "U Fukiera" znajdziemy też pączki z zupą NIC (23 złote za sztukę) oraz faworki (41 złotych za 200-gramowe opakowanie). Lokal wydaje zamówienia od godz. 9 do 17.
Najdroższe kontra najtańsze pączki. Mamy rekordzistów
A teraz zapnijcie pasy, bo zrobi się jeszcze (znacznie) drożej. Nie wychodząc z celebryckiego uniwersum, przenieśmy się do Gdyni. To właśnie tam znajduje się lokal Niewinni Czarodzieje Trzy Zero, którego współwłaścicielem jest Kuba Wojewódzki. I wygląda na to, że właśnie jemu należy przyznać rekord w kategorii "najdroższy pączek", choć nie do końca o pączka chodzi. Już tłumaczymy.
Zobacz także
"Szampańska truskawka" – pod tą nazwą kryją się pączki nadziewane... zgadliście, szampańską truskawką. Cena? 200 złotych za sztukę. Nie jest to jednak sam pączek, bo dodawana jest do niego butelka szampana G.H. Mumm (0,375 l).
Łakocie z supermarketów w wersji deluxe kosztują tymczasem około 5-7 złotych za sztukę. Niektóre "zwykłe" warianty smakowe są jednak tak tanie, że w głowie się nie mieści. Najniższe ceny pączków w tłusty czwartek mają Lidl i Biedronka. W obu dyskontach drożdżowy wypiek można nabyć już za 5 groszy (po spełnieniu kilku warunków). Pączki za darmo rozdają Kaufland i Biedronka (do końca dnia lub wyczerpania zapasów). Więcej o szczegółach sklepowych akcji "pączek" pisaliśmy w osobnym artykule.
