
Action tempem błyskawicy podbiło serca polskich klientów. Niskie ceny i ciekawy design okazały się tym, czego Polacy potrzebowali. Jednym z największych hitów sieci od miesięcy pozostaje plecak, który spełnia wymagania Ryanaira. Teraz dostępny jest w zupełnie nowej wersji.
O plecaku do Ryanaira z Action pisaliśmy już wiele razy, bo to jeden z tych produktów, które naprawdę można polecać. Nic więc dziwnego, że kolejne modele pojawiają się na Vinted w cenach zdecydowanie wyższych od tych ze sklepowych półek. Niebawem czeka nas tam wysyp nowego modelu.
Action zmieniło hitowy plecak do Ryanaira. Różnicę widać od razu
Skąd tak duże zainteresowanie plecakami z Action do Ryanaira? Najważniejszą rolę odgrywa z pewnością cena. Plecak kosztuje tylko 44,99 zł (w promocji nawet mniej), dzięki czemu nie rujnuje naszego wyjazdowego budżetu. A co ważne, raczej na pewno wytrzyma więcej niż jedną podróż.
Jego zaletą są też wymiary 40x25x20 cm. To nieco mniej niż dopuszczalne przez Ryanaira 40x30x20 cm, ale to dobrze. Dzięki temu mamy niewielki margines błędu na wypadek, gdybyśmy w drodze powrotnej jednak ciut za bardzo zaszaleli z pamiątkami.
Fenomen tego plecaka jest tak duży, że na kanale "kierunek:PODRÓŻE" zrobiłam nawet jego test terenowy. Rezultaty nie były idealne, ale plecak przetrwał i nadal mi służy. Jego największym mankamentem wydawała się wówczas wodoodporność. Materiał chłonął wodę jak gąbka. Wiele wskazuje na to, że właśnie to zostało poprawione w nowej wersji. Zmianę materiału widać gołym okiem.
Plecak do Ryanaira z Action z nowego materiału. Ma potencjał
Podczas podróży do Hiszpanii zwróciłam uwagę, że wiele osób ma plecak marki Spilbergen wykonany z materiału przypominającego grubą matową ceratę albo mało elastyczną gumę. Myślałam, że kupili je np. na Allegro, ale moja ostatnia wizyta w Action rozwiała te wątpliwości. To nadal ten sam plecak, w tej samej cenie, ale z innego materiału.
Zobacz także
Jak czytamy na stronie sklepu, plecak wykonano w 100 proc. z poliestru z recyklingu. "Poliester jest odporny na uderzenia" – zapewnia producent, a ja powoli zaczynam to traktować jak wyzwanie.
Po szybkich oględzinach na sklepowej półce mam 4 przemyślenia. Duża zaleta – ten materiał wydaję się wodoodporny, co przy aktualnie zmiennej pogodzie jest bardzo ważne. Obawiam się jednak, że to tworzywo nie będzie odporne na zarysowania. Trzeci mankament to jednak ryzyko, że plecak z takiej "ceraty" nie wypcha się tak dobrze, jak ten z poprzedniego tworzywa. Na koniec zostaje jeszcze pralka. Czy po upraniu nadal będzie w jednym kawałku? Chyba warto byłoby to wszystko sprawdzić.
