
Od 1 kwietnia wzrosną jednorazowe odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy i choroby zawodowej. Najważniejsza zmiana dotyczy stawki za każdy 1 proc. stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu: zamiast 1636 zł będzie to 1781 zł. Oznacza to podwyżkę o 145 zł, czyli o niespełna 9 proc.
Nowe obwieszczenie ministra wskazuje pełną tabelę świadczeń obowiązujących od 1 kwietnia 2026 r. do 31 marca 2027 r. Zgodnie z tym dokumentem, jednorazowe odszkodowanie za każdy 1 proc. stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu będzie wynosiło 1781 zł. Taka sama kwota będzie stosowana także wtedy, gdy uszczerbek zwiększy się co najmniej o 10 punktów procentowych. Dla porównania, obecnie obowiązująca stawka wynosi 1636 zł.
Wyżej pójdą też pozostałe świadczenia z tej samej grupy. Odszkodowanie dla osoby, wobec której orzeczono całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, wzrośnie do 31 162 zł z obecnych 28 636 zł. Taka sama kwota będzie należna także renciście, którego stan zdrowia pogorszył się do tego stopnia, że spełnia oba te warunki. W obu przypadkach skala podwyżki wynosi około 8,8 proc.
Największe wypłaty dotyczą rodzin zmarłych ubezpieczonych
Nowe stawki obejmują również odszkodowania dla rodzin zmarłych ubezpieczonych lub rencistów. Jeśli uprawniony jest małżonek albo dziecko, kwota wyniesie 160 264 zł. Jeżeli do świadczenia ma prawo inny członek rodziny, będzie to 80 132 zł.
Obwieszczenie przewiduje też wyższe wypłaty w sytuacjach, gdy uprawnionych jest kilka osób jednocześnie. Wtedy podstawowa kwota jest zwiększana m.in. o 31 162 zł na drugie i każde następne dziecko albo na kolejnego uprawnionego członka rodziny, zależnie od układu osób uprawnionych.
To oznacza, że podwyżka nie dotyczy wyłącznie osób, które same doznały uszczerbku na zdrowiu. Obejmuje również część świadczeń wypłacanych po śmierci osoby ubezpieczonej, jeśli zgon był związany z wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową. W porównaniu z obecnymi stawkami, także te kwoty rosną o około 8,8 proc.
Zobacz także
Skąd biorą się te kwoty i dlaczego zmieniają się akurat od kwietnia?
ZUS wyjaśnia, że wysokość jednorazowego odszkodowania ustala się według prostego mechanizmu: za każdy 1 proc. stałego lub długotrwałego uszczerbku przysługuje 20 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Chodzi o przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej z poprzedniego roku, ogłaszane dla celów emerytalnych. Właśnie dlatego stawka zmienia się raz do roku i obowiązuje zawsze od 1 kwietnia danego roku do 31 marca roku następnego.
Podstawę prawną tej procedury wskazuje samo obwieszczenie ministra. Dokument został wydany na podstawie art. 14 ust. 9 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, a nowe kwoty obejmują świadczenia wymienione w art. 12 i art. 14 ust. 1-4 tej ustawy. Oznacza to, że minister nie ustala ich uznaniowo, tylko ogłasza wysokości wynikające z ustawowego mechanizmu.
Kto może dostać jednorazowe odszkodowanie z ZUS?
ZUS przypomina, że jednorazowe odszkodowanie przysługuje osobie objętej ubezpieczeniem wypadkowym, która wskutek wypadku przy pracy albo choroby zawodowej doznała stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Stały uszczerbek oznacza takie naruszenie sprawności organizmu, które nie rokuje poprawy. Długotrwały uszczerbek to z kolei naruszenie sprawności organizmu trwające ponad 6 miesięcy, przy którym poprawa jest jeszcze możliwa.
Prawo do świadczenia mają również członkowie rodziny osoby, która zmarła wskutek wypadku przy pracy albo choroby zawodowej. Sama wysokość odszkodowania zależy od tego, kto jest uprawniony i ilu jest uprawnionych. To właśnie dlatego w obwieszczeniu pojawia się kilka różnych wariantów: osobne dla małżonka lub dziecka, osobne dla innych członków rodziny i osobne dla sytuacji, gdy uprawnionych jest więcej niż 1 osoba.
Nie każdy wypadek kończy się wypłatą
ZUS zaznacza też, że jednorazowe odszkodowanie nie przysługuje w każdej sytuacji. Świadczenie nie należy się wtedy, gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów BHP, dokonane umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa.
Podobnie jest wtedy, gdy osoba będąca pod wpływem alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych przyczyniła się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku. To zastrzeżenie nie dotyczy jednak wypadków ze skutkiem śmiertelnym.
Dodatkowe ograniczenie dotyczy części osób prowadzących działalność. ZUS wskazuje, że osobom prowadzącym działalność pozarolniczą, współpracującym z nimi oraz duchownym będącym płatnikami własnych składek świadczenie nie przysługuje, jeśli w dniu wypadku albo złożenia wniosku o odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej mają zadłużenie składkowe.
Prawo do świadczenia może wtedy wrócić dopiero po spłacie zaległości, a jeśli zadłużenie nie zostanie uregulowane w ciągu 6 miesięcy, roszczenie przedawnia się.
Jak wygląda procedura i kiedy ZUS wypłaca pieniądze?
Sam wzrost stawek to tylko jedna część całego mechanizmu. Żeby dostać jednorazowe odszkodowanie, trzeba złożyć wniosek do ZUS. Pracownik robi to co do zasady za pośrednictwem pracodawcy, a przedsiębiorca lub inny płatnik składek bezpośrednio.
Do wniosku trzeba dołączyć m.in. protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy albo kartę wypadku, decyzję sanepidu o stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli sprawa tej dotyczy, a także zaświadczenie OL-9 i dokumentację medyczną.
Stopień uszczerbku i jego związek z wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową ustala lekarz orzecznik ZUS lub komisja lekarska. Decyzja o przyznaniu albo odmowie przyznania odszkodowania ma zostać wydana w ciągu 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia albo wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Jeśli ZUS przyzna świadczenie, wypłata następuje w terminie 30 dni od dnia wydania decyzji.
