Korea Południowa ułatwiła zasady wjazdu dla Polaków
Kraj w dalekiej Azji otwiera się na Polaków. Zmieniają dla nas zasady wjazdu Fot. WASAN ONRUECHA/Shutterstock

Polacy stają się coraz bardziej rozpoznawalną grupą turystów. Nasza ciekawość świata sprawiła, że nawet w dalszych zakątkach globu widać wyraźne wzrosty liczby podróżnych znad Wisły i Odry. Niektóre kraje chcą to wykorzystać. Jedna z nieodkrytych azjatyckich perełek właśnie ułatwiła nam zasady wjazdu.

REKLAMA

Wiosna to dla Polaków jasny sygnał, że czas zacząć sezon wyjazdowy. Słoneczna i ciepła aura w Europie sprawia, że wiele osób nie będzie chciało ruszać się poza Stary Kontynent. Jednak biorąc pod uwagę, że jeden z ciekawszych krajów w Azji zmienił dla nas zasady wjazdu na łatwiejsze, warto rozważyć zdecydowanie dalszy wyjazd. Zwłaszcza że można tam lecieć bezpośrednim lotem z Polski.

Korea Południowa stawia na polskich turystów. Ułatwili nam zasady wjazdu

W ostatnich latach wiele krajów, zamiast upraszczać przekraczanie swoich granic, coraz częściej utrudnia ten proces. Przykładem jest Wielka Brytania, która po raz kolejny podnosi opłaty za elektroniczną autoryzację podróży (ETA). Od 8 kwietnia za jej wyrobienie trzeba będzie zapłacić aż 20 funtów, czyli około 100 zł.

Podobny system posiada także Korea Południowa. Ta jednak, chcąc przyciągnąć więcej turystów z naszego kraju, zwolniła Polaków z obowiązku wypełniania dokumentów. Z łatwiejszego przekraczania ich granic możemy skorzystać do końca 2026 roku, a to może przekonać wielu podróżnych.

Jak przypomina Koreańska Organizacja Turystyczna w Polsce, do przekroczenia ich granicy potrzebny jest teraz wyłącznie paszport. Po przylocie podróżni zostaną poproszeni także o wypełnienie formularza przyjazdu (Arrival Card). Tej formalności można jednak dokonać online, co przyspieszy odprawę graniczną. Wypełniając dokumenty, należy podać miejsce pobytu na terenie tego kraju. Jeżeli planujecie zwiedzać kilka miast, wystarczy, że wpiszecie tam adres hotelu, w którym spędzicie pierwszą noc.

Korea Południowa bezpieczna i łatwo dostępna. A na miejscu nadal nie ma tłumów

Turystyka Korei Południowej z każdym rokiem zyskuje na popularności. Duże znaczenie w tym zakresie ma zwłaszcza lawinowo rosnące zamiłowanie ludzi na całym świecie do muzyki K-pop. Przed ostatnim koncertem zespołu BTS o możliwych utrudnieniach w Seulu pisała nawet polska ambasada.

Jednak Korea Południowa to także niesamowita kultura. Dzień można tam spędzić na zwiedzaniu tętniącego życiem Seulu albo wyjechać poza metropolię, gdzie na turystów czekają m.in. miejsca na łonie natury stworzone do rozkoszowania się smakiem tradycyjnej herbaty. Wiosna to natomiast świetny czas na podziwianie kwitnących wiśni. Najlepiej oglądać je w Busan, gdzie drzewa zobaczymy na tle oceanu albo na wyspie Jeju.

Dodatkową zaletą Korei Południowej jest łatwy transport. Regularnie lata tam LOT z Warszawy i Wrocławia. Ponieważ są to połączenia bezpośrednie, które nie prowadzą przez Bliski Wschód, nie ma ryzyka, że loty zostaną odwołane. Inna opcja to podróże z przesiadką na pokładzie Lufthansy, Turkish Airlines lub Finnair. Te linie lotnicze także omijają Bliski Wschód. Dodatkowo bilety na podróż w dwie strony można zarezerwować już za ok. 2,3–2,6 tys. zł, więc to nadal taniej niż np. do niektórych krajów w Ameryce Południowej.