
Zwierzę, które wygląda jak skrzyżowanie lisa z szopem praczem, coraz częściej widywane jest w miastach. To inwazyjny gatunek z rodziny psowatych, który przybył do nas z Azji. Nazywa się jenot i choć wydaje się bardzo spokojny, słodki i nieco nieporadny, zdecydowanie nie należy się do niego zbliżać. A zwłaszcza jeśli jesteśmy na spacerze z naszym ukochanym pupilem.
Jenoty są obserwowane w niemal każdym zakątku Polski. Interakcje z tymi zwierzętami zgłaszają mieszkańcy dużych i małych miast, turyści w górach i lasach, a także hodowcy zwierząt gospodarskich. To zwierzęta ciche, o puszystym futrze, które polują na wszystko, co jest mniejsze od nich. Bardzo skutecznie radzą sobie w naszym klimacie.
Jenoty są średniej wielkości psowatymi, których długość ciała waha się od 50 do 70 centymetrów. To gatunek inwazyjny, który w ostatnich latach rozprzestrzenił się na całym obszarze Europy Centralnej i Europy Wschodniej. Obserwowany jest w krajach bałtyckich i krajach bałkańskich, a wygląda na to, że dotarł nawet do Hiszpanii.
Jenoty są jedynym gatunkiem psowatych, który zapada w sen zimowy. Nie jest to jednak hibernacja, która obserwowana jest u innych ssaków. Ma ona charakter płytkiego, przerywanego snu.
Jak rozpoznać jenota?
Jenoty przypominają lisy i często są z nimi mylone. Występują w podobnych ekosystemach i podobnie często zaczynają pojawiać się w miastach. Są też aktywne w podobnych godzinach co lisy. Najbardziej charakterystyczną cechą, która odróżnia jenoty od rudych kuzynów, jest "maska" wokół ich pyszczków. Przypomina ona nieco maski szopów praczy. Ich uszy są też zazwyczaj krótsze od lisich uszu.
Jenoty zazwyczaj mają szare, brązowe lub czarne umaszczenie. Brak w nim jednak charakterystycznych dla lisów czarnych "skarpetek" i białych plamek na końcu ogona. Ich ogony są też krótsze.
Dla jenotów charakterystyczny jest też nieco mniej delikatny i mniej płynny sposób przemieszczania się. Są mniej eleganckie i mniej zwinne.
Zobacz także
Jenoty są podobnej długości co lisy, ale są za to niższe – ich nogi są krótsze. Przy niższym wzroście, są to zwierzęta o zauważalnie wyższej masie ciała. Jesienią mogą ważyć nawet do 12 kilogramów.
Czy jenoty są niebezpieczne?
Jenoty nie są agresywne i w konfrontacji z człowiekiem w większości przypadków zdecydują się na ucieczkę. Mogą też próbować udawać, że są martwe. Jenot w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, np. braku możliwości oddalenia się, osaczenia przez grupę ludzi, prób dotknięcia go, może zdecydować się na atak. Flagową bronią tego psowatego są jego zęby. Bezpośrednio przed atakiem mogą ostrzec nas dźwięki – piszczenie, warczenie i prychanie.
Pomimo faktu, iż jenoty nie są zdolne do zrobienia nam poważnej fizycznej krzywdy, nigdy nie należy się do nich zbliżać. Podobnie jak inne dzikie ssaki, jenoty mogą przenosić wściekliznę. Jeśli po zauważeniu nas zwierzę nie reaguje ucieczką lub oddaleniem się, warto zachować szczególną ostrożność. Ciekawość, chęć zbliżenia się do nas, agresja to zachowania nietypowe, które od razu powinny nas zaalarmować. W przypadku ich zaobserwowania należy się wycofać i powiadomić odpowiednie służby: policję, straż miejską, straż gminną lub powiatowy inspektorat weterynarii. Gdy mowa o potencjalnie zainfekowanych wścieklizną jenotach poza terenami zabudowanymi, o takim spotkaniu można zawiadomić lokalne leśnictwo.
Wścieklizna stanowi ogromne zagrożenie dla zwierząt domowych – psów i kotów. Ale to nie jedyne zagrożenie, na jakie narażamy naszego pupila, jeśli znajdzie się on w bliskiej odległości od jenota. Psowate mogą przenosić świerzb, który może przenieść się na nas i na naszego pupila. Jeśli zaobserwujemy jenota w trakcie spaceru z psem, powinniśmy natychmiast się oddalić.
