Przemysław Kral
Szef zondacrypto chce pozwać WP i Gazetę Wyborczą Fot. naTemat.pl

– Będziemy dochodzić roszczeń przeciwko Gazecie Wyborczej, będziemy dochodzić roszczeń przeciwko Wirtualnej Polsce – tak burzę wokół zondacrypto komentuje w naTemat prezes spółki Przemysław Kral. Według niego to, co dzieje się aktualnie w mediach, ma charakter zaplanowanego "obsesyjnego" ataku.

REKLAMA

– Chciałem powiedzieć tutaj z całą stanowczością, że już poleciłem kancelariom, aby przygotowały pozew przeciwko Gazecie Wyborczej – tak do aktualnej sytuacji związanej z zondacrypto odniósł się prezes spółki Przemysław Kral w rozmowie z Pawłem Orlikowskim w naTemat.pl.

Według niego dziennikarze Gazety Wyborczej błędnie uznali jedną z osób, która miała roszczenia, za sygnalistę: – Osoba, która przygotowała jakąś stronę, która rzekomo miała pokazywać jego roszczenia w stosunku do nas, powiedziała, że była to tylko strona testowa, została rozliczona, opłacona. Natomiast pan redaktor z Gazety Wyborczej uznał, że to jest sygnalista i że to jest strona, która została upubliczniona w sieci.

Prezes zondacrypto uderzył też w Wirtualną Polskę

Przemysław Kral w rozmowie z naTemat.pl odpierał także zarzuty Wirtualnej Polski. Według niego zondacrypto przechowuje większość środków na tzw. zimnych portfelach (cold-wallets), które nie zostały ujęte w ramach audytu zleconego przez WP.

Prezes Przemysław Kral zwrócił uwagę, że publikacja portalu nie uwzględnia realnej zasobności portfela bitcoinów. – Został przeprowadzony [red. audyt] tylko na cold wallet. Cold wallet to jest takie konto, z którego dokonywane są wypłaty – stwierdził.

Według prezesa zondacrypto oznacza to, że sam audyt został wykonany nieprofesjonalnie i dokonywał oceny nie tego mechanizmu, który faktycznie związany jest z płynnością finansową giełdy. – Ten audyt ma się do niczego. On jest w ogóle nieracjonalny – uważa szef spółki.

Walka o nośny temat kosztem spółki i jej pracowników?

Będziemy dochodzić roszczeń przeciwko Gazecie Wyborczej, będziemy dochodzić roszczeń przeciwko Wirtualnej Polsce. Obserwuję, że zarówno Gazeta, jak i Wirtualna Polska zaczynają się wzajemnie podgryzać, kto jest właścicielem tego tematu. Obydwie redakcje i autorzy tych tekstów zostaną pozwani – zapowiedział Przemysław Kral w rozmowie z naTemat.

I dodał: –  Redaktor Jadczak (z WP – red.), który popełnił ten artykuł, zachowywał się w taki trochę dziwny sposób, wręcz obsesyjny. Wysyłał nam maile o godzinie czwartej nad ranem. Atakował nas w święta. Więc ja nie chcę, żeby pan redaktor Jadczak dalej, że tak powiem, atakował mój zespół. Pan redaktor do nas pała ogromną nienawiścią.

Prezes oskarżonej przez GW i WP spółki zwraca też uwagę, że aktualna sytuacja odbija się nie tylko na wizerunku marki, ale też doprowadziła do fizycznej napaści na pracowniczkę giełdy kryptowalut. Do sytuacji miało dojść w trakcie meczu GKS Katowice, którego sponsorem strategicznym jest zondacrypto.

– Doszło do takiej sytuacji, że jeden z kibiców poturbował naszą przedstawicielkę. Sprawa jest zgłoszona na policję. Zwyzywał ją i powiedział, że jesteśmy złodziejami. Do takich sytuacji dochodzi. Zatem chcę zrobić wszystko, żeby uciąć tego rodzaju spekulacje – relacjonował prezes spółki.

Co z pieniędzmi z zondacrypto?

Według Przemysława Krala transfery z giełdy wykonywane są na bieżąco, ale wymagają one manualnego działania pracowników giełdy, co wydłuża czas realizacji transakcji. – Nie jest tak, że ktoś zniknął, nie jest tak, że ktoś nie wypłaca tych środków. To jest absolutna nieprawda – stwierdził prezes.

Odpowiedzialny za to ma być nie brak środków, ale awaria systemu. Firma powoli przywraca automatyczne funkcjonalności i zapowiada, że w najbliższym czasie ma dojść do pełnej stabilizacji systemu. W trakcie rozmowy z Pawłem Orlikowskim padła też jasna deklaracja względem kolejnych kroków, które zostaną podjęte przez spółkę zondacrypto.

– Powiem tak, absolutnie nie bankrutujemy, absolutnie zwracamy pieniądze klientom. No i cóż powiedzieć, w najbliższym czasie będziemy informować, ile zwróciliśmy, jak to wygląda i ilu klientów zostało przez nas obsłużonych – zapowiedział Przemysław Kral.

Prezes zondacrypto odniósł się także do zarzutów związanych z rzekomym lobbowaniem u prezydenta Nawrockiego: – Ja nie znam prezydenta Nawrockiego, nie lobowałem u niego. Są różne tezy, już słyszałem ich bardzo wiele. Absolutnie jest to nieprawda. Dla nas ta ustawa (o kryptowalutach, zawetowana przez Nawrockiego – red.), ona de facto nie ma żadnego znaczenia dla naszej firmy.