
Siatka połączeń z Polski stale rośnie. W dużym stopniu zawdzięczamy to linii Wizz Air, która słynie z szalonych pomysłów na otwieranie nowych tras. Tym razem mogą jednak solidnie namieszać. Doniesienia o ich najnowszym celu rozbudzą marzenia Polaków.
Wizz Air nie ma za sobą łatwego czasu. Z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie musieli odwołać loty do ZEA, a także do Jordanii i Izraela. Problematyczna może być zwłaszcza anulacja połączeń do ostatniego z tych krajów. Izrael miał być jednym z kierunków ekspansji przewoźnika z Węgier, a z planów pewnie nic nie wyjdzie. Ostatecznie jednak, gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Tym sposobem raj all inclusive już zaciera ręce na zupełnie nową grupę turystów.
Wizz Air może szykować wielką nowość dla Polaków. Kochamy ten kraj
Doniesienia egipskich mediów wskazują, że Wizz Air może być zainteresowany zdecydowaną ekspansją w Egipcie. W ich ofercie są już loty do kraju faraonów. Do Kairu można latać m.in. z Włoch, Węgier i Wielkiej Brytanii. Wg "Egypt Independent" teraz przewoźnik może jednak pójść dalej.
Saif Bahgat, prezes NSAS Travel, w rozmowie z dziennikarzami poinformował, że Wizz Air złożył dokumenty o wydanie zezwolenia na zwiększenie liczby lotów do Egiptu. I to od razu trzykrotne – z 80 do aż 240 połączeń tygodniowo. To miałoby im umożliwić otwarcie dużej liczby nowych połączeń, a lista potencjalnych krajów, które by na tym zyskały, jest bardzo długa. Dodajmy jednak, że sam przewoźnik na razie nie zabrał głosu ws. operowania do Egiptu.
Jednak wg egipskich mediów jednym z najważniejszych krajów mogłaby być Polska. Nasi turyści wprost uwielbiają wczasy w Egipcie, ale mogą na nie jeździć w zasadzie wyłącznie z biurami podróży. Jedyną alternatywą są bezpośrednie połączenia do Kairu z PLL LOT, ale te nie należą do najbardziej przystępnych cenowo. Oprócz nas nowe połączenia do kraju faraonów miałyby dostać także: Macedonia, Rumunia, Bułgaria, Słowacja, Litwa, Armenia, Albania i Mołdawia.
Zobacz także
Wizz Air poznał już Egipt. Latają tam także z Polski
Wizz Air wydaje się być zadowolony z dotychczasowej współpracy z lotniskami w Egipcie. Oprócz regularnych połączeń rejsowych niedawno zaczął tam oferować także loty czarterowe. Jak informował serwis Fly4free.pl, dzięki współpracy z biurem podróży Coral Travel na pokładzie "landrynki" na all inclusive w Sharm el-Sheikh latają m.in. podróżni z Katowic.
Uruchomienie rejsowych połączeń byłoby jednak szansą na wejście na zupełnie nowy poziom dla tamtejszej turystyki. Egipt od lat słynie jako kierunek na wczasy z biurami podróży. Dzięki temu zyskał nawet przydomek mistrza all inclusive, z którym naprawdę trudno jest się nie zgodzić. Jednak z biegiem lat kraj zaczął myśleć także o innych segmentach swojej turystyki.
Po otwarciu kairskiego lotniska Sphinx, a także rozpoczęciu działalności Wielkiego Muzeum Egipskiego, kraj zaczął myśleć o rozwoju jako kierunek na city breaki. Ten segment już lata temu rozwinęło Maroko, dzięki czemu to właśnie ono stało się liderem turystyki w Afryce. Jeżeli kraj faraonów chce odzyskać ten tytuł, będzie potrzebował m.in. lotów Wizz Aira. A na te chętnych nie powinno zabraknąć.
