
Wokół Władimira Putina zacisnął się kordon bezpieczeństwa, jakiego Rosja nie widziała od lat. Według europejskich służb wywiadowczych, cytowanych przez CNN, dyktator realnie obawia się zamachu i spisku ze strony własnych współpracowników.
Z raportu europejskich służb wywiadowczych, na który powołuje się serwis CNN, wyłania się obraz paranoi panującej na szczytach rosyjskiej władzy. Nowe restrykcje Kremlu uderzają nawet w najbliższe otoczenie prezydenta Władimira Putina. Ponadto, co najciekawsze, lista potencjalnych wrogów zawiera nazwiska dotychczasowych sojuszników dyktatora.
Władimir Putin nie ufa już nikomu
Jak ustaliło CNN, na podstawie raportu europejskiej agencji wywiadowczej, Kreml wdrożył nadzwyczajne środki ostrożności, które objęły nawet najbardziej zaufanych pracowników administracji. Systemy nadzoru i inwigilacji miały zostać zainstalowane bezpośrednio w domach bliskich współpracowników Putina. To element strategii mającej zapobiec przeciekom i wykryć ewentualne spiski już w zarodku. Agenci ochrony, fotografowie, a nawet kucharze pracujący z prezydentem, otrzymali także całkowity zakaz korzystania z transportu publicznego.
Dodatkowo osoby z najbliższego kręgu dyktatora mogą posługiwać się wyłącznie telefonami bez dostępu do internetu. Każdy gość, który ma pojawić się przed obliczem Putina, musi przejść dwustopniową, rygorystyczną kontrolę bezpieczeństwa. Zaostrzenie procedur to bezpośrednia reakcja na falę zabójstw wysokich rangą rosyjskich dowódców wojskowych, do której doszło w ostatnich miesiącach, jak podaje CNN.
Zobacz także
Prezydent Rosji znika z widoku
Z dokumentów wywiadu wynika, że rosyjskie służby bezpieczeństwa drastycznie ograniczyły liczbę miejsc, w których regularnie pojawia się Władimir Putin. Prezydent i jego najbliższa rodzina przestali odwiedzać swoje standardowe rezydencje w obwodzie moskiewskim oraz odosobnioną letnią posiadłość w Wałdaju. Co ciekawe, w całym 2026 roku Putin nie odwiedził jeszcze ani jednego obiektu wojskowego, mimo że w 2025 roku takie wizyty były regularnym elementem jego harmonogramu.
Aby ukryć fakt znikania prezydenta z przestrzeni publicznej, Kreml ma stosować sprawdzoną już taktykę – publikować wcześniej przygotowane i nagrane materiały filmowe, które mają symulować jego bieżącą aktywność. W rzeczywistości, jak podają źródła CNN, Putin spędza całe tygodnie w zmodernizowanych, nowoczesnych bunkrach.
Siergiej Szojgu na celowniku. Widmo wojskowego przewrotu
Najbardziej sensacyjne wnioski raportu dotyczą jednak dawnego powiernika i bliskiego współpracownika Putina – Siergieja Szojgu. Odsunięty na boczny tor były minister obrony, pełniący obecnie funkcję sekretarza Rady Bezpieczeństwa, jest wymieniany jako główne zagrożenie dla stabilności władzy. Według raportu Szojgu "jest kojarzony z ryzykiem puczu, ponieważ zachowuje znaczne wpływy w dowództwie wojskowym".
Punktem zapalnym było także aresztowanie jego byłego zastępcy i współpracownika Rusłana Calikowa, co dodatkowo osłabia pozycję samego Szojgu i otwiera drogę do śledztwa skierowanego bezpośrednio przeciwko niemu.
Choć raport nie dostarcza twardych dowodów na to, że Szojgu faktycznie przygotowuje przewrót, sam fakt, że europejskie służby otwarcie ostrzegają przed taką możliwością, świadczy o gigantycznym napięciu w Moskwie.
