
Kierowca wjechał w tłum ludzi w centrum Lipska w Niemczech. Z pierwszych ustaleń niemieckiej policji wynikało, że są co najmniej dwie ofiary śmiertelne, jednak teraz najnowszy komunikat policji mówi o jednej. "Samochód przejechał przez centrum miasta" – powiedziała dziennikowi "Bild" rzeczniczka policji. Sprawca został już zatrzymany.
W poniedziałek, 4 maja, w niemieckim Lipsku doszło do dramatycznego incydentu. Jak informują tamtejsze lokalne media i agencja Reuters, samochód osobowy z dużą prędkością wjechał w grupę ludzi w samym centrum miasta – w pobliżu Augustusplatzu i ulicy Grimmaische Strasse. Wstępne doniesienia wskazywały na co najmniej dwóch zabitych, teraz jednak oficjalny komunikat policji mówi o jednej ofierze śmiertelnej. Policja przekazała, że sprawca zdarzenia został już zatrzymany i nie stanowi zagrożenia. Na miejscu trwają czynności służb.
Kierowca wjechał w tłum ludzi
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez lokalnego nadawcę MDR, który powołuje się na źródła policyjne, w wyniku zdarzenia zginęły dwie osoby, a kolejne dwie odniosły ciężkie obrażenia. Nie jest jeszcze znana dokładna liczba wszystkich poszkodowanych. Policja w Lipsku potwierdziła agencji Reuters, że doszło do potrącenia wielu osób przez jadący samochód, jednak na ten moment służby odmawiają podania szerszych szczegółów dotyczących tożsamości ofiar czy okoliczności tragedii.
Świadkowie zdarzenia, cytowani przez Radio Leipzig, opisują drastyczne sceny z miejsca zdarzenia. Przez strefę dla pieszych miał przejechać uszkodzony SUV marki Volkswagen, na którego dachu znajdowała się dodatkowa osoba. Relacje osób będących na miejscu wskazują również na przerażający widok ciał przykrytych prześcieradłami.
Zobacz także
Sprawca został zatrzymany
Z najnowszych informacji przekazanych przez saksońską policję na serwisie X wynika, że kierowca odpowiedzialny za wjechanie w tłum został już skutecznie ujęty. Jak podaje dziennik "Bild", zachowanie mężczyzny w trakcie zatrzymania było na tyle nietypowe, że może wskazywać na problemy psychiczne sprawcy. Działania operacyjne w centrum Lipska wciąż są jednak w toku.
Służby zaznaczają, że akcja ratunkowa i śledcza jeszcze się nie zakończyła, dlatego wystosowano apel do wszystkich osób przebywających w okolicy o zachowanie dystansu. Policja prosi o wyrozumiałość i nieutrudnianie pracy funkcjonariuszom, którzy muszą teraz zabezpieczyć ślady i umożliwić swobodny przejazd jednostkom ratowniczym.
Niemiecka policja apeluje również o odpowiedzialność w sieci i powstrzymanie się od publikowania drastycznych zdjęć czy niezweryfikowanych nagrań z miejsca tragedii. Służby podkreślają, że fake newsy i spekulacje jedynie utrudniają ich pracę, dlatego należy korzystać wyłącznie z oficjalnych i sprawdzonych komunikatów.
