Turyści często zapominają o restrykcjach w parkach narodowych
Pieniński Park Narodowy przypomina o ważnym zakazie Fot. OLGA ZHUKAVA/Shutterstock

Żyjemy w czasach, kiedy pies to nie tylko domowy pupil, ale pełnoprawny członek rodziny. Obchodzi urodziny, ma swoje miejsce, a przy okazji jeździ z nami na wakacje. I nie ma w tym niczego złego ani dziwnego, dopóki pamiętamy, że nie wszędzie możemy zabrać go ze sobą. W Pieninach wiele osób o tym zapomina.

REKLAMA

Nagranie opublikowane przez Pieniński Park Narodowy szybko zaczęło krążyć po mediach społecznościowych. Jak się okazuje, wielu turystów nadal nie wie, dlaczego obecność psów na terenie parku narodowego stanowi tak duży problem. Więc zanim zabierzecie pupila na szlak, zobaczcie wideo i przeczytajcie wyjaśnienia pracowników PPN. Ignorancja może sporo kosztować nie tylko was.

Psy nie mają wstępu na szlaki w Pieninach. To nie kaprys a konieczność

Choć dla części osób może wydawać się to zaskakujące, parki narodowe rządzą się własnymi zasadami. Jest tak dlatego, że te specjalne obszary wymagają ochrony przed działalnością człowieka. Niektóre przepisy dotyczące poruszania się po szlakach czy zachowania wobec przyrody są znacznie bardziej restrykcyjne niż podczas zwykłych wyjazdów turystycznych.

Pieniński Park Narodowy ponownie przypomniał, że na teren parku nie można wprowadzać psów. Co ważne, przepisy obejmują nie tylko prowadzenie zwierzęcia na smyczy. Zakazane jest również wnoszenie psa na rękach, przewożenie go w transporterze oraz chowanie go w plecaku.

Zakaz ten wynika bezpośrednio z Ustawy o ochronie przyrody. Przepisy przewidują odpowiedzialność za łamanie zasad obowiązujących na terenach chronionych. Straż Parku może wystawić mandat, który zwykle wynosi do 500 zł. Jeśli jednak sprawa trafi do sądu, kara może być znacznie wyższa i sięgnąć nawet kilku tysięcy złotych.

Pieniński Park Narodowy opublikował nagranie. "To nie jest niewinna zabawa"

Powodem przypomnienia o zakazie były materiały z fotopułapek zamontowanych na terenie parku. Jak podkreślają pracownicy Pienińskiego Parku Narodowego, problem jest znacznie poważniejszy, niż wielu turystom się wydaje.

Dlaczego psy stanowią aż takie zagrożenie? W opublikowanym wpisie wyjaśniono, że obecność psa może powodować ogromny stres u dzikich zwierząt. Chodzi nie tylko o sytuacje, w których pies zaczyna gonić zwierzynę. Znaczenie mają także szczekanie, pozostawiany zapach czy możliwość przenoszenia chorób oraz pasożytów, które w bezpośredni sposób zagrażają lokalnym zwierzętom.

Park zwraca uwagę, że szczególnie niebezpieczne są sytuacje zimą oraz w okresie wychowu młodych, kiedy dzikie zwierzęta mają ograniczone możliwości ucieczki. Zdarza się również, że psy pozostawione bez nadzoru tworzą grupy i zaczynają polować.

Co ciekawe, z zakazu wyłączone są psy asystujące osobom z niepełnosprawnością. Pojedyncze przypadki wprowadzenia psów nie stanowią bowiem wielkiego zagrożenia. Problemem staje się natomiast duża liczba zwiedzających, która przekłada się na wzrost liczby osób wchodzących na teren parku z psem. Jak podaje Pieniński Park Narodowy, rocznie odwiedza go ok. milion turystów. Liczby tego rzędu mają znaczenie.

Zakaz wprowadzania psów na teren parku nie jest wyjątkowy w skali kraju. Obowiązuje on także między innymi w rezerwatach Biała Woda, Wąwóz Homole i Wysokie Skałki na terenie Nadleśnictwa Krościenko. Jak przypominają pracownicy parku na stronie internetowej, podobne zakazy obowiązują również za granicą. Restrykcje dotyczące wprowadzania psów funkcjonują także w wielu parkach narodowych na świecie, m.in. w Szwajcarii, Nowej Zelandii czy Australii.