Donald Tusk.
Protest ws. SAFE przed domem premiera. Fot. Flickr.com / Kancelaria Premiera

W czwartek przed domem Donalda Tuska w Sopocie odbyła się pikieta. Jej uczestnicy w ten sposób wyrazili sprzeciw wobec polityki rządu ws. unijnego programu SAFE. Premier, który w tym czasie przebywał we Włoszech, podsumował protest w mediach społecznościowych. Oberwało się Jarosławowi Kaczyńskiemu i Karolowi Nawrockiemu.

REKLAMA

Przeciwnicy premiera zgromadzili się przed jego domem około godziny 17:00. Wydarzenie zostało ogłoszone w sieci, m.in. za pośrednictwem X i Facebooka kilkanaście godzin przed zgromadzeniem. Protest odbywał się pod hasłem "Nie dla SAFE! Veto obowiązuje!" i sloganem "Nie bądź obojętny. Przyjdź. Pokaż sprzeciw". Zgromadzenie promowała grafika, która określała je jako "spontaniczną manifestację".

Pikieta przed domem Donalda Tuska. Szef rządu reaguje

Premier w czasie protestu przebywał we Włoszech. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała, że od godziny 16:20 zaplanowana została konferencja prasowa z szefową włoskiego rządu, Giorgią Meloni, w Palazzo Chigi w Rzymie. Wcześniej Donald Tusk spotkał się także z papieżem Leonem XIV i odwiedził grób św. Jana Pawła II.

"Pikieta na placu zabaw dla dzieci pod oknami mojego rodzinnego mieszkania pod moją nieobecność to szczyt odwagi. Nawrocki i Kaczyński są pewnie dumni z bohaterskiej akcji swoich ludzi" – tak premier Donald Tusk odniósł się do protestu.

Uczestnicy "spontanicznego" zgromadzenia mogą mieć kłopoty

Choć w ustawie zasadniczej mamy zapis: "Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich", dalej jest on doprecyzowany: "Ograniczenie tej wolności może określać ustawa".

Konstytucyjne prawo do wolności zgromadzeń precyzuje ustawa "Prawo o zgromadzeniach". W przypadku oceny, czy dane zgromadzenie faktycznie jest "spontaniczne", jak oceniają to uczestnicy pikiety, warto sięgnąć do jej artykułu trzeciego o tytule Definicja zgromadzenia i zgromadzenia spontanicznego.

Ustawa precyzuje czym jest zgromadzenie: "1. Zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych."

I czym jest zgromadzenie spontaniczne: "2. Zgromadzeniem spontanicznym jest zgromadzenie, które odbywa się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej."

Jak natomiast głosi art. 52 § 2 pkt 2 Kodeksu wykroczeń: "Kto organizuje zgromadzenie bez wymaganego zawiadomienia lub przewodniczy takiemu zgromadzeniu lub zgromadzeniu zakazanemu, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny".

Sprzeciw wobec SAFE środowiska pro-PiS podnoszą od tygodni, nie ma w nim nic spontanicznego

Karol Nawrocki 12 marca wygłosił orędzie, w którym ogłosił weto dla unijnego programu SAFE. Decyzja ta jest zgodna z polityką Prawa i Sprawiedliwości. Przeciwko SAFE systematycznie wypowiada się kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek. Natomiast Jarosław Kaczyński krytykował program już od połowy lutego.

Ciężko mówić w takiej sytuacji o "nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniu związanym ze sferą publiczną". Szczególnie że protesty ws. SAFE odbywały się już wcześniej, m.in. 21 lutego i 15 marca przed Pałacem Prezydenckim.

Protesty przed domem Donalda Tuska również nie są nowością. Odbyły się też m.in. 9 stycznia 2024 roku w związku z zatrzymaniem Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.