
Fast food z pomarańczowym logo kontynuuje swoją ekspansję. Są na polskim rynku od 3 lat, a już planują 200 lokali. Kolejne 7 z nich zostanie otworzone do końca tego kwartału. W tle nowości odbył się spektakularny debiut na giełdzie cementujący współpracę, która może zmienić sektor fast-food w Polsce na kolejną dekadę.
Popeyes, bo oczywiście o nich mowa, dysponuje w Polsce 35 lokalami. I zapowiedziane zostały właśnie kolejne. 7 nowych szyldów z logiem Popeyes zostanie wywieszonych w:
- Bydgoszczy (w CH Focus)
- Kielcach (w Galerii Echo)
- Jędrzejowie (jako drive thru przy S7)
- Radzyminie (jako drive thru przy S7)
- Mszanie (jako drive thru przy A1)
- Szczecinie (przy ul. Ku Słońcu)
- Warszawie (w G City Targówek)
Apetyt Popeyes jest zdecydowanie większy. "Pomarańczowi" zamierzają zmierzyć się z gigantami rynku. Liczba planowanych lokalizacji w ciągu następnych lat może uczynić ich trzecim najbardziej liczącym się graczem na rynku (obok McDonald's i KFC). I mają na to realne szanse. Bo konsolidują w tym momencie sojusz z inną, bardzo rozpoznawalną marką. Ich partnerstwo przeniosło się nawet na parkiet polskiej giełdy.
"Pomarańczowi" w sojuszu z "królewskimi"
W tej historii ekspansji "pomarańczowych" kluczową rolę będzie odgrywał jeszcze jeden fast food, który od lat budował know-how i rozpoznawalność na polskim rynku.
Popeyes jest silnie związane z Burger Kingiem. Wynika to ze struktury własności. Master franczyzobiorcą BK i Popeyes jest Rex Concepts CEE. W Polsce taka sytuacja miała już miejsce wcześniej: franczyza skupiająca się na chrupiącym, smażonym kurczaku idąca w parze z bardziej "oldschoolowymi" burgerami. Mowa tu oczywiście o firmie AmRest, która swego czasu w swoim portfolio mogła pochwalić się zarówno właśnie Burger Kingiem, jak i prawdziwym kurczakowym gigantem, czyli KFC.
Jak podaje stockwatch.pl, Rex Concepts zadebiutowało na początku maja na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wartość oferty publicznej wyniosła 497,8 mln zł, a spółka pozyskała z emisji nowych akcji 448 mln zł brutto. Środki z tej emisji mają wesprzeć ekspansję sieci, a konkretnie aż 170 nowych lokali.
Zobacz także
Popeyes, który wszedł do Polski w 2023 roku, i Burger King planują ekspansję nie tylko w naszym kraju, ale też w Czechach i Rumunii. W Polsce planowane jest 400 restauracji "królewskich" i "pomarańczowych", natomiast łącznie w naszym regionie Europy Rex Concepts pragnie otworzyć aż 700 lokali ich marek. Jak wypada to na tle konkurencji?
400 restauracji Burger King i Popeyes to poważne zagrożenie dla konkurencji
Jeśli chodzi o największe sieci restauracji typu fast-food, w Polsce jest już 618 lokali McDonald's i 405 lokali KFC. Sojusz Burger Kinga i Popeyes, prowadzący do otwarcia 400 lokali, miałby ogromny wpływ na cały rynek. Obydwie sieci byłyby ex aequo na trzecim miejscu w branży szybkich posiłków.
W tej chwili z graczy o porównywalnej wielkości mamy jeszcze DaGrasso (jak określa to sama marka, mają oni "prawie 200" lokali), a za nimi Pizza Hut (147 lokali, ale na poziomie franczyzowym są one powiązane z KFC) i Subway (145 lokali, rozwijający się w partnerstwie m.in. z AMIC Energy).
Dla porównania, mniej popularne sieci franczyzowe mają znacznie mniej restauracji. Mowa tu np. o Pasibusie (kontrowersyjnym ostatnio ze względu na oferowanie charytatywnej wpłaty na stream Łatwoganga w zamian za występ Dody), który ma 38 lokali, czy MAX Burgers, które może się pochwalić obecnością w 26 lokacjach.
