Chorwacja dostępna zimą z Krakowa dzięki lotom Ryanaira
Ryanair poleci zimą z Polski do Chorwacji. Na razie tylko z jednego miasta, a konkurencja będzie duża Fot. Olya Solod/Shutterstock

Ryanair nie zamierza zwalniać tempa. Na chwilę przed rozpoczęciem szczytu sezonu wakacyjnego w jego rozkładzie pojawiają się nowe trasy na jesień. Szczególnie ciekawe wydaje się nowe połączenie do Chorwacji. Takiej opcji tani przewoźnik jeszcze z Polski nie oferował.

REKLAMA

Polacy chcą latać niezależnie od pory roku. Oczywiście zimą zainteresowanie jest o wiele niższe niż latem, ale na brak pracy lotniska i przewoźnicy raczej nie mogą narzekać. To wykorzystuje Ryanair, który dołożył do zimowej siatki połączenie do Chorwacji. Ta dotychczas była dostępna u nich z Polski wyłącznie latem.

Ryanair poleci z Polski do Chorwacji także zimą. Szansa na świetny city break

Trasy do Chorwacji cieszą się w Polsce ogromnym zainteresowaniem. Ryanair i Wizz Air stale otwierają tam nowe połączenia, bo dla naszych turystów tamtejsze wybrzeże Adriatyku to obowiązkowy punkt każdych wakacji. Problem pojawia się jednak później. Wszystkie połączenia były dotychczas wygaszane wraz z końcem października, a na ich wznowienie trzeba było czekać aż do końca marca.

W tym roku będzie jednak nieco inaczej. Ryanair ogłosił, że od października do marca będzie latał dwa razy w tygodniu z Krakowa do Dubrownika. To miasto świetnie znane fanom "Gry o Tron", ponieważ to właśnie jego średniowieczne uliczki stały się scenerią do wielu scen, w tym do słynnego "Marszu Wstydu" Cersei Lannister w finale 5. sezonu.

W sezonie miasto to jest dosłownie oblegane przez turystów. Problem jest tam na tyle duży, że zaczęto już wprowadzać specjalne ograniczenia dla podróżujących statkami wycieczkowymi. Cały Dubrownik chce też skręcić w kierunku turystyki jakościowej, a nie ilościowej. Jednak wszystkie te problemy dotyczą sezonu wiosenno-letniego. Zimą miasto staje się znacznie spokojniejsze i można je wtedy podziwiać w pełnej krasie.

Ryanair poleci częściej zimą do Chorwacji? Kraj ten ma bardzo silną konkurencję

O przyszłość zimowych połączeń Ryanaira do Chorwacji spytaliśmy Michała Kaczmarzyka, prezesa zarządu linii lotniczych Buzz będącej częścią Ryanaira. – Dubrownik jest na razie dla nas cały czas bazą sezonową. Mamy tam zbazowane dwa samoloty i one latają tylko w sezonie letnim. Jak jest popyt w zimie, to latamy wtedy na samolotach zbazowanych w Polsce albo w UK. Chorwacja ma w zimie kapryśną pogodę – wyjaśnił Kaczmarzyk.

Dodał, że Chorwacja ma bardzo silną konkurencję. Polscy turyści szukający zimą ciepła wybierają Hiszpanię, a zwłaszcza Alicante, w którym nadal mogą liczyć wówczas na 20 st. C. Z drugiej strony nad Adriatykiem bardzo silnym konkurentem jest Albania, którą Polacy dosłownie opanowali i to niezależnie od pory roku.

– Byłem dwa tygodnie temu w Tiranie w naszej bazie. Chodząc po mieście, Polaków słychać wszędzie, jest ich tam bardzo dużo. Idąc ulicą, słyszysz Polaków, siadasz w restauracji i słyszysz Polaków. A Albańczycy się cieszą i bardzo nas lubią – dodał Kaczmarzyk.

Czy zatem możemy spodziewać się kolejnych zimowych tras do Chorwacji? Wiele będzie zależało od tego, jak przyjmie się połączenie do Dubrownika. Jeżeli poziom zainteresowania będzie wystarczająco wysoki, podobnie jak to widać po tłumach Polaków na wakacjach w Chorwacji latem, najpewniej Ryanair zdecyduje się na uruchomienie tej trasy także z innych lotnisk. Na takim testowaniu oparta jest cała ich siatka.