
Podróżowanie z dziećmi wymaga od rodziców szczególnego przygotowania. Pakowanie ubranek, zapewnienie bezpieczeństwa i rozrywki to bardzo wymagające zadania. Z drugiej strony spakowanie np. zabawek może uczyć samodzielności. Ostatecznie warto jednak sprawdzić, co trafiło do walizki lub plecaka.
Wakacje rozpoczną się za ok. miesiąc, a wraz z ostatnim szkolnym dzwonkiem na lotniskach zaroi się od rodzin z dziećmi. Tegoroczny sezon może być jednak wyjątkowo stresujący z powodu kolejek do kontroli paszportowej. Już teraz system EES sparaliżował polskie lotniska, a w wakacje może być jeszcze gorzej. Jeżeli nie chcecie dokładać sobie dodatkowych zmartwień, lepiej przed wyjściem z domu skontrolujcie zawartość bagażu waszego dziecka.
Lotniskowe zasady są bezlitosne. Dziecięca zabawka może sprawić wiele nieprzyjemności
Nauka dziecka samodzielności nie jest łatwa, bo w końcu każdy rodzic chce, aby było ono szczęśliwe, i podświadomie wyręcza je w wielu kwestiach. Tak zresztą jest też łatwiej i szybciej, a dzisiejszy świat nie znosi opóźnień. Jeżeli jednak planujecie zaufać dziecku i pozwolić mu spakować zabawki, lepiej sprawdźcie, co wybrało. Jeśli szukacie inspiracji, jak zorganizować wakacje z przedszkolakiem, warto rzucić okiem na praktyczne porady dotyczące pakowania.
Dlaczego tak? Po pierwsze, jeśli jakimś cudem zabraknie tam ulubionego misia, czeka was płacz, lament i nieprzespane noce. Po drugie, dziecko nie zna zasad panujących na lotnisku i jeżeli w walizce lub plecaku znajdzie się zabawkowy pistolet, wówczas mogą czekać was duże nieprzyjemności.
Przekonała się o tym niedawno jedna z Amerykanek. Walizka jej syna trafiła do dokładnej kontroli TSA, bo okazało się, że w środku znajduje się plastikowy pistolet z popularnej gry. I nie jest to odosobniony przypadek. Na polskich lotniskach rodzice nieraz robili awantury o to, że służby zabierały dzieciom zabawkowe i kolorowe pistolety. Problem w tym, że to, co rodzicom wydaje się głupie, jest ściśle związane z zasadami bezpieczeństwa na lotniskach i pokładach samolotów.
Trzeba też pamiętać, że personel lotniska poluje na extra centymetry w bagażu podręcznym, więc kontrola potrafi być wyjątkowo skrupulatna. Czujni bądźcie zwłaszcza, jeżeli lecicie Ryanairem. Choć i Wizz Air potrafi zaskoczyć nagłą kontrolą.
Plastikowy pistolet problemem w samolocie. Może doprowadzić do paniki
Latanie samolotem, mimo iż bezpieczne, z pewnością należy do stresujących momentów. Wielu podróżnych przeżywa bardzo trudne chwile, kiedy musi wsiąść do samolotu. I wyobraźcie sobie, że taka spanikowana osoba widzi nagle w bagażu przedmiot przypominający broń. Strach połączony ze stresem odbiera zdolność racjonalnego rozumowania, a na pokładzie wybucha wówczas panika.
Zobacz także
Dodatkowo załoga również nie ma czasu sprawdzać i weryfikować, czy dany przedmiot jest prawdziwą bronią, czy może jednak zabawką. Zawsze będą reagować jak w sytuacji realnego zagrożenia. Właśnie dlatego służby na lotniskach są tak bardzo wyczulone na punkcie wszelkich przedmiotów, które jakkolwiek przypominają broń. A także na wszelkie żarty o materiałach wybuchowych. Jeżeli twoje dziecko przez przypadek zapakuje zabawkowy pistolet, możecie spodziewać się nie tylko dodatkowej kontroli, ale i utraty tego przedmiotu. A na to latorośl na pewno nie zareaguje radośnie.
Jeżeli w planach macie lot samolotem, upewnijcie się także, że w przypadku młodszych dzieci zabraliście wystarczającą liczbę "rozpraszaczy". Nasze pociechy bardzo szybko się nudzą, dlatego figurki, samochodziki, kolorowanki, książeczki itp. warto zabrać wręcz w hurtowych ilościach, aby móc zająć czymś szkraba. Po drugie, jeżeli planujecie włączać dziecku bajki na czas podróży, zabierzcie słuchawki, do których wcześniej przyzwyczaicie potomstwo. Nie zmuszajcie reszty pasażerów do słuchania dźwięków wydawanych przez tablet lub telefon.
Wybierając się w drogę warto też wiedzieć, że Ryanair wprowadził zmiany w bagażu, a w zasadzie w jego odprawie, co może dodatkowo zaskoczyć podróżujących z dziećmi. Z powodu wcześniejszego zamykania bramek bądźcie na lotnisku wcześniej niż zwykle. W aplikacji Ryanaira znajdziecie dokładną informację, z jakim wyprzedzeniem najlepiej pojawić się w porcie. W niedalekiej przyszłości ułatwieniem dla podróżnych, w tym rodzin z dziećmi, będą nowe skanery na Lotnisku Chopina, ale ich instalacja dopiero się rozpoczęła.
