Oste (A 52)
Oste (A 52) to specjalna jednostka rozpoznania elektromagnetycznego. Fot. Wikimedia Commons / Mef.ellingen, CC BY-SA 4.0

Niemcy zwiększają aktywność rozpoznawczą na Morzu Bałtyckim w odpowiedzi na rosnącą obecność rosyjskich jednostek w regionie. Do walki z Rosją zaprzęgnięty został okręt do zadań specjalnych. Co ciekawe, na jego pokładzie nie znajdują się rakiety ani klasyczne uzbrojenie bojowe.

REKLAMA

Rosyjskie działania na Bałtyku spotkały się z reakcją ze strony Berlina. Do akcji wkracza okręt typu Oste, który będzie realizować misję w ramach SIGINT, czyli wywiadu elektromagnetycznego. Jest to jednostka, której głównym celem będzie szpiegowanie rosyjskich statków zakotwiczonych blisko niemieckiego brzegu, koncentrując się na przechwytywaniu komunikacji.

Okręty typu Oste zostały zaprojektowane jako jednostki rozpoznawcze w okresie zimnej wojny. Są jednak okrętami niezwykle nowoczesnymi, wyposażonymi w radary, systemy hydroakustyczne i systemy do walki radioelektronicznej. Co ważne, poza długą listą elektroniki okręty tego typu nie wyposażone są w konwencjonalne uzbrojenie. To trudna do wykrycia pływająca cyberforteca idealnie pasująca do hybrydowego pola walki.

Ich działania obejmują wczesne ostrzeganie i wsparcie łączności. Okręty Oste działają we współpracy z innymi jednostkami niemieckich i międzynarodowych sił zbrojnych (w tym oczywiście NATO).

Jaki jest powód wykorzystania tak nowoczesnej technologii? Działania Bundeswehry są konieczną odpowiedzią na ostatnie działania ze strony Rosji.

Rosjanie od miesięcy stacjonują u wejścia do Zatoki Lubeckiej

Według dziennika "Kieler Nachrichten" u wejścia do Zatoki Lubeckiej, na akwenie między Fehmarn a Rostockiem, stacjonują okręty wojenne Federacji Rosyjskiej. Jak pokazuje doświadczenie ostatnich miesięcy, flota cieni nie tylko wymyka się sankcjom, ale zagraża też w inny sposób – przede wszystkim podwodnej infrastrukturze krytycznej państw NATO.

Do niedawna w regionie miały być obecne okręty "Siewieromorsk" (niszczyciel rakietowy) i "Starwopol" (korweta rakietowa). W tej chwili na akwenie operuje rosyjski okręt rozpoznawczy wyposażony w technologię podsłuchową.

Jak podaje "Welt", w tym miesiącu w regionie, gdzie zaobserwowano wzmożoną aktywność rosyjskich jednostek, pojawiła się też grupa SNMG1 (Standing NATO Maritime Group 1). Jak podaje Dowództwo Sojuszniczych Sił Morskich, jest to oddział natychmiastowego reagowania, w skład którego wchodzą okręty: FGS Sachsen (F219), NRP D. Francisco de Almeida (F334), HNLMS Van Amstel (F831), HNoMS Fridjtof Nansen (F310) i FS Cormoran (P677). Oddziałem dowodzi komandor Maryla Ingham.

Walka z rosyjską flotą cieni odbywa się na wielu frontach

"Welt", powołując się na Federalne Ministerstwo Obrony, informuje, że rozmieszczenie okrętów bojowych pokroju "Siewiernomorska" i "Starwopola" ma na celu ochronę rosyjskich tankowców wyposażonych w osprzęt do inwigilacji.

Dalsza część artykułu poniżej.

W ostatnich miesiącach sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a państwa NATO coraz częściej dokonują inspekcji i konfiskat tankowców (i innych statków z tzw. floty cieni Rosji blisko Polski) powiązanych z Rosją. Działania rosyjskich statków i okrętów mogą też stać za licznymi sabotażami infrastruktury podwodnejeksperci ostrzegają przed czarnym scenariuszem, w którym Bałtyk stanie się punktem zapalnym w relacjach NATO–Rosja.

Intensyfikacja działań Rosji może mieć związek z ostatnimi politycznymi wydarzeniami w Europie. Władzę stracił Viktor Orbán – Orbán uznał swoją porażkę po wyborach na Węgrzech i pogratulował Péterowi Magyarowi – a wcześniej, jeszcze jako premier, Viktor Orbán był przeciwko pożyczce UE dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro, a także blokował 20. pakiet sankcji.

Właśnie kontekst najnowszego pakietu sankcji najbardziej boli Rosjan. 23 kwietnia Unia Europejska rozszerzyła zakaz wstępu do portów dla kolejnych 46 statków z rosyjskiej floty cieni, wprowadziła podstawy do zakazu świadczenia usług morskich w odniesieniu do rosyjskiej ropy naftowej i rosyjskich produktów ropopochodnych, objęła zakazem świadczenia usług wobec rosyjskich podmiotów terminale LNG, a także wprowadziła kolejne obostrzenia względem eksportu.

Wraz z obostrzeniami dotyczącymi żeglugi, UE silnie uderzyła także w sektor finansowy. Na czarną listę wprowadzone zostało 20 podmiotów bankowych. Zakazane zostały transfery i wymiany kryptoaktywów przechodzące przez rosyjskie platformy. Wprowadzony został również zakaz transakcji w kryptowalucie RUBx.