Prognoza pogody, pogoda, mapa
Pogoda na najbliższy tydzień przyniesie nam gwałtowne załamania atmosferyczne Fot. wxcharts.com / Zrzut ekranu

Wiemy już, jaka pogoda powita nas w pierwszym tygodniu czerwca. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej udostępnił najnowsze prognozy i jedno jest pewne – zapowiada się burzowo. Ale przynajmniej nie zmarzniemy.

REKLAMA

W miniony weekend mocno dały nam się we znaki gwałtowne burze przechodzące przez Polskę. Z najnowszych prognoz IMGW wynika jasno, że przez cały najbliższy tydzień zjawiska te niestety wcale nie dadzą nam spokoju. Sprawdzamy, co czeka nas w Dzień Dziecka oraz w tak bardzo wyczekiwany, długi weekend z okazji Bożego Ciała, które w tym roku obchodzimy w czwartek 4 czerwca. Warto pamiętać, że jeśli dobrze rozplanujemy nasz urlop, możemy zyskać łącznie aż cztery dni błogiego lenistwa. Czy jednak pogoda wtedy dopisze?

Jaka pogoda w Dzień Dziecka 1 czerwca?

W poniedziałek 1 czerwca, na który przypada uwielbiany przez najmłodszych Dzień Dziecka, pogoda może być nieco kapryśna, chociaż na pewno nie zmarzniemy. Synoptycy prognozują umiarkowane zachmurzenie, które miejscami przerodzi się w całkowite pokrycie nieba z przelotnymi opadami deszczu.

Temperatura w ciągu dnia osiągnie całkiem przyjemne wartości – termometry wskażą od 21 do 25 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie jedynie nad polskim morzem i w rejonach podgórskich, gdzie słupki rtęci zatrzymają się na 19 stopniach Celsjusza. Wiatr z kierunków południowych pozostanie zazwyczaj słaby i umiarkowany.

Sytuacja zacznie robić się nieco bardziej dynamiczna już we wtorek i w nocy z wtorku na środę. Nad krajem znów zgromadzą się ciemniejsze chmury i powrócą przelotne deszcze. To właśnie wtedy w zachodnich rejonach Polski uderzą pierwsze w tym tygodniu burze.

Podczas wyładowań będzie naprawdę ciepło – maksymalne temperatury wyniosą od 22 do 25 stopni, a na północnym zachodzie miejscami zrobi się wręcz gorąco, do 27 stopni Celsjusza (ochłody mogą szukać jedynie turyści na Podhalu, gdzie odnotujemy około 21 stopni). W strefach burzowych spodziewane są gwałtowne porywy wiatru osiągające prędkość do 65 km/h.

Boże Ciało z deszczem. Zła wiadomość na długi weekend

Środa oraz sam świąteczny czwartek (Boże Ciało) to niestety kontynuacja bardzo wilgotnej i pochmurnej aury. Na południu kraju niebo może zostać całkowicie przysłonięte przez grube warstwy chmur. Czekają nas kolejne okresowe opady deszczu, a tym razem wyładowania atmosferyczne przeniosą się nad wschodnią część kraju. Jeśli planujemy spędzić ten świąteczny czas na zewnątrz, warto mieć przy sobie solidny parasol.

W czwartek maksymalne temperatury będą wahać się od 20 do 24 stopni Celsjusza (na wschodzie lokalnie do 26 stopni). Najchłodniej, bo w okolicach 18 stopni, będzie nad samym morzem oraz w niektórych miejscach na południu kraju. Burzowy wiatr znów powieje z prędkością do 65 km/h.

Urlopowy piątek i weekend. Będzie uderzenie gorąca, ale burze nie odpuszczą

Kto zdecydował się na przedłużenie weekendu i wziął w piątek urlop, ten może liczyć na odrobinę więcej przejaśnień. Zachmurzenie na koniec tygodnia będzie wreszcie małe lub umiarkowane, choć na wschodzie wciąż utrzyma się cięższa aura. Niestety przelotny deszcz i miejscowe burze znów zaatakują – tym razem północny wschód Polski.

Na zachodzie i w centrum kraju będzie ciepło, od 23 do 25 stopni Celsjusza, natomiast północ i obszary podgórskie zanotują od 20 do 22 stopni Celsjusza (nad Bałtykiem tradycyjnie chłodniej, w okolicach 18 stopni).

Prawdziwe uderzenie letnich temperatur czeka nas za to w sobotę. Na południowym wschodzie niebo będzie wręcz czyste, a w całym kraju termometry poszybują mocno w górę – słupki rtęci pokażą od 25 do nawet 28 stopni Celsjusza. Przyjemne 22-23 stopnie odnotujemy jedynie na plażach oraz na północnym wschodzie. Ten potężny zastrzyk gorąca ponownie wyzwoli jednak niszczycielską energię.

Na zachodzie kraju chmur szybko przybędzie, co zwiastuje gwałtowne opady deszczu i powrót nękających nas burz. W wyniku tego w samą niedzielę temperatury już nieco spadną, przynosząc w całym kraju głównie od 20 do 23 stopni Celsjusza. Czeka nas zatem niezwykle duszny, mokry i bardzo burzowy tydzień.