Linia 666 wraca na Hel
Hel odzyska kultową trasę 666. Autobusy pojadą aż z Krakowa Fot. Robson90/Shutterstock

W szkołach trwa właśnie gorączkowe poprawianie ocen, aby za moment móc cieszyć się wymarzonymi wakacjami. W tym roku wiele osób spędzi je ponownie nad polskim Bałtykiem. Jednak zamiast jechać tam pociągiem czy własnym autem, będzie można wybrać także autobus. I to nie byle jaki, bo o kultowym numerze 666.

REKLAMA

Linia 666 do Helu to prawdziwa ikona i legenda wakacji w Polsce. Latami właśnie pod takim numerem i z hasłem "Hel" jeździły autobusy PKS z Trójmiasta do miasta na końcu Półwyspu Helskiego. Połączenie cieszyło się ogromną popularnością ze względu na miłość Polaków do Helu, ale i kulturowe znaczenie. Jednak "szatański autobus" spotkał się z ostrymi protestami grup religijnych i ostatecznie numer zmieniono na 669, co nikogo już nie gorszyło. Kultową trasę postanowił jednak przywrócić, a nawet zdecydowanie rozwinąć FlixBus.

"Szatański autobus" 666 znów pojedzie na Hel. FlixBus wybrał datę

W poniedziałek 1 czerwca FlixBus oficjalnie poinformował, że uruchamia linię 666 w kierunku Helu. Autobusy będą kursowały na Półwysep Helski aż z Krakowa, więc kultowe połączenie będzie siało satanistyczne zgorszenie przez całą długość naszego kraju. Na trasie będzie kilka ważnych przystanków, w tym ten w Warszawie, a także Władysławowo, Chałupy, Kuźnica, Jastarnia czy Jurata. Dla wielu to wręcz wymarzone połączenie na tegoroczne wakacje.

Trasa zadebiutuje już w piątek 26 czerwca (dzień zakończenia roku szkolnego) i będzie dostępna siedem dni w tygodniu. Z Krakowa autobusy będą startowały o godzinie 6:00 rano, a z Warszawy o 10:30. Na miejsce dotrą natomiast ok. godziny 19:25, o ile nie utkną w diabelskich korkach, które na trasie na Półwysep Helski są niestety klasyką (a pociągowa alternatywa nie jest o wiele lepsza). Nie da się też ukryć, że ponad 13 godzin w autobusie może być piekielnym wyzwaniem. Z drugiej jednak strony FlixBus inwestuje w coraz nowsze autobusy, aby zapewnić swoim pasażerom wyższy standard podróży.

– Półwysep Helski od lat przyciąga turystów z całej Polski, a w szczycie sezonu letniego infrastruktura transportu zbiorowego w regionie jest intensywnie wykorzystywana. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie podróżami nad Bałtyk wprowadzamy do naszej siatki bezpośrednie połączenia na Hel. Linia 666 z Krakowa przez Warszawę to wygodny i przystępny cenowo sposób dotarcia nie tylko na Hel, ale również do najpopularniejszych kurortów Półwyspu Helskiego. Co więcej, w sezonie FlixBus będzie dojeżdżał do ponad 50 nadmorskich miejscowości – powiedział Michał Leman, Vice President Europe East we FlixBusie.

Polacy chcą spędzać wakacje nad Bałtykiem. Nasz kraj staje się modny

Tegoroczny sezon nad polskim morzem może należeć do wyjątkowo udanych. Wszystko za sprawą kryzysu na Bliskim Wschodzie, który sprawił, że podróżni mniej chętnie rezerwują zagraniczne podróże. Sytuacji nie ułatwia także ryzyko opóźnień samolotów spowodowane chwilowymi problemami z dostawą paliwa.

Dodatkowo rośnie także moda na spędzanie wakacji w Polsce wśród obywateli innych krajów europejskich. Najliczniejsze nacje to niezmiennie Niemcy i Brytyjczycy, ale dynamicznie rośnie także udział Czechów, Rumunów czy Węgrów. Dla wielu nacji w Europie Środkowej i Wschodniej jesteśmy wzorem tego, jak można było przejść całkowitą zmianę ustrojową. Na Zachodzie doceniają nas natomiast za nadal przystępne ceny, a równocześnie jedną z najsilniejszych gospodarek na Starym Kontynencie.