
"Zbudujmy Premierowi pomnik!". Symboliczny gest planowany przez Donalda Tuska ma łączyć polityków różnych opcji. W tym także jego przeciwników. W nową inicjatywę premier chce włączyć m.in. Jarosława Kaczyńskiego, Beatę Szydło i Mateusza Morawieckiego.
– Proszę Państwa, jak wiadomo, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm – mówi Donald Tusk na nagraniu udostępnionym na X. Z wydarzeniem związane jest oczywiście powołanie pierwszego niezależnego rządu w III RP: – Powstał rząd Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego premiera Trzeciej Rzeczypospolitej – kontynuuje w wypowiedzi obecny premier.
W związku z rocznicą polityk zapowiedział pewien pomysł: – W przyszłym roku będziemy obchodzić setne urodziny pana Tadeusza. Postawmy mu pomnik, tu przed kancelarią premiera. Jego kancelarią – zaapelował szef rządu.
Na nagraniu umieszczone zostały zdjęcia Tadeusza Mazowieckiego. Jest na nich obecny także urzędujący premier. Warto przypomnieć, że na początku politycznej kariery Donalda Tuska panowie wspólnie działali w Unii Wolności.
Po śmierci Tadeusza Mazowieckiego w 2013 roku Tusk nazwał go w mediach "patronem" i "nauczycielem".
Premier zaprosił do honorowego komitetu budowy pomnika nie lada grono
Uhonorowanie Tadeusza Mazowieckiego ma być inicjatywą ponadpartyjną. Do zaangażowania się w nią zostali poproszeni politycy z przeróżnych obozów politycznych, od lewicy, przez centrum, po prawicę.
– Do honorowego Komitetu Budowy Pomnika zapraszam wszystkich byłych premierów: Jana Krzysztofa, Hanię, Waldka, Włodka, Jurka, Leszka, Kazika, Jarosława, Marka, Ewę, Beatę i Mateusza – zapowiedział Donald Tusk.
Polityk wystosował też apel wobec Jarosława Kaczyńskiego, który funkcję prezesa rady ministrów pełnił w latach 2006-2007: – Duży ten komitet. Jarosław chyba nie odmówi. Jak myślicie? – zastanawiał się premier.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Kogo konkretnie wymienił premier? Na liście zaproszeń są wszystkie osoby pełniące funkcję premiera poza oczywiście uhonorowanym Tadeuszem Mazowieckim, samym Donaldem Tuskiem, a także Janem Olszewskim (zmarłym w 2019 roku) i Józefem Oleksym (zmarłym w 2015 roku). Na liście znaleźli się więc:
- Jan (Jan Krzysztof Bielecki) – Kongres Liberalno-Demokratyczny.
- Hania (Hanna Suchocka) – Unia Demokratyczna.
- Waldek (Waldemar Pawlak) – Polskie Stronnictwo Ludowe.
- Włodek (Włodzimierz Cimoszewicz) – Sojusz Lewicy Demokratycznej.
- Jurek (Jerzy Buzek) – Akcja Wyborcza Solidarność
- Leszek (Leszek Miller) – Sojusz Lewicy Demokratycznej.
- Marek (Marek Belka) – związany z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
- Kazik (Kazimierz Marcinkiewicz) – Prawo i Sprawiedliwość.
- Jarosław (Jarosław Kaczyński) – Prawo i Sprawiedliwość.
- Ewa (Ewa Kopacz) – Platforma Obywatelska.
- Beata (Beata Szydło) – Prawo i Sprawiedliwość.
- Mateusz (Mateusz Morawiecki) – Prawo i Sprawiedliwość.
Premier zapowiedział "Wielki Marsz Patriotów". Ostatnio nie przyniósł on zamierzonego sukcesu
Premier zaplanował też marsz, na którego trasie będzie pomnik Tadeusza Mazowieckiego: – Czwartego czerwca dwudziestego siódmego roku, niech przejdzie Wielki Marsz Patriotów – zapowiedział polityk.
Marsze przed ważnymi wyborami stały się w Polsce dosyć modne. "Wielki Marsz Patriotów" został zapowiedziany przez Donalda Tuska także 11 maja 2025 roku. Poprzednia edycja marszu zgromadziła tłumy osób popierających kandydaturę Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich.
Choć marsz organizowany przez KO przyciągnął więcej osób, ostatecznie prezydent Warszawy wyścig o Belweder przegrał.
Choć z drugiej strony "Marsz miliona serc" poprzedzający walkę w wyborach parlamentarnych 15 października 2023 roku okazał się zapowiedzią sukcesu rządzącej obecnie koalicji.






