
Kolejny kandydat w najważniejszych wyborach 2026 roku ogłoszony. Prawo i Sprawiedliwość po nieudanej próbie zawiązania sojuszu z Konfederacją odsłania karty. Znamy tym samym komplet kandydatów z najważniejszych partii z prawej strony sporu politycznego.
Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło kandydata na prezydenta Krakowa. Wystąpi on w nieoczekiwanym wyścigu wyborczym, który jest następstwem odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
Michał Drewnicki to krakowski radny pochodzący z Nowej Huty. Wcześniej nie był faworytem na "giełdach nazwisk". Okazuje się jednak, że to nie "twarze" krakowskiego PiS takie jak Małgorzata Wasserman czy Łukasz Kmita, a właśnie Drewnicki stanie w szranki m.in. z Aleksandrą Owcą, Marianem Banasiem, Bartoszem Bocheńczakiem i Michałem Klimkiem.
Pośród potencjalnych kandydatów z ramienia Prawa i Sprawiedliwości wymieniano także byłą kurator oświaty, a obecnie szefową struktur partii w Małopolsce – Barbarę Nowak.
Wciąż nie jest znane nazwisko kandydata Koalicji Obywatelskiej, która ma w Krakowie bardzo silny elektorat.
Informacja o starcie Michała Drewnickiego została podana przez Rafała Bochenka w ramach briefingu prasowego po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS przy ul. Nowogrodzkiej.
Kim jest Michał Drewnicki?
Michał Drewnicki to wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa i rzecznik prasowy klubu radnych Prawo i Sprawiedliwość. Polityk określa się mianem "konserwatysty" i "miłośnika gór". Przedstawiciel władzy samorządowej ma 36 lat. Kandydat PiS na urząd prezydenta Krakowa prowadzi też firmę. Zgodnie z PKD związana jest ona z produkcją filmów, nagrań wideo i programów telewizyjnych.
Polityk osobiście był zaangażowany w zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum o odwołanie Aleksandra Miszalskiego.
W 2023 roku Michał Drewnicki kandydował w wyborach do Sejmu z 5. miejsca na liście w okręgu obejmującym Kraków, powiat krakowski, powiat miechowski i powiat olkuski. Obecny kandydat na prezydenta Krakowa z ramienia PiS nie uzyskał wówczas mandatu.
We wspomnianych wyborach kandydatką o najwyższym poparciu w Małopolsce z największej partii opozycyjnej okazała się Małgorzata Wasserman. Posłanka zadeklarowała jednak tydzień temu, że w wyborach w Krakowie nie ma zamiaru brać udziału.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Sondażowym "zwycięzcą" krakowskiej prezydentury był za to Andrzej Duda, który podobnie jak Małgorzata Wasserman, nie był zainteresowany wyścigiem o tron w "mieście królów Polski".
PiS ma kandydata, niesmak po mariażu z Konfederacją wciąż jednak pozostaje
Decyzja o wyborze Michała Drewnickiego na kandydata Prawa i Sprawiedliwości w wyścigu o krakoską prezydenturę następuje pięć dni po błagalnym apelu Przemysława Czarnka do "Sławka" i "Krzysia".
29 maja kandydat na premiera z ramienia największej partii opozycyjnej wezwał Konfederację do wystawienia wspólnego kandydata w stolicy Małopolski. Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak mają jednak swojego własnego faworyta – Bartosza Bocheńczaka. Liderzy Ruchu Narodowego i Nowej Nadziei odrzucili tym samym propozycje stworzenia prawicowego frontu.
Czas na odpowiedź partii koalicyjnych
Wybory w Krakowie nastąpią prawdopodobnie w sierpniu. Oznacza to, że partie mają naprawdę niewiele czasu na przygotowanie kampanii i zdobycie sympatii mieszkańców grodu smoka wawelskiego.
Koalicja Obywatelska zdecydowała się na rozwiązanie swoich struktur w Małopolsce i wciąż wstrzymuje się z ogłoszeniem swojego kandydata. W związku z ostatnimi działaniami Donalda Tuska na giełdzie nazwisk pojawiło się jednak dosyć nieoczekiwany gość. Internauci żartują, że dobrym kandydatem, sprzyjającym "posprzątaniu" sytuacji w krakowskich strukturach KO byłby europoseł Bartłomiej Sienkiewicz, "likwidator TVP".
Obecnie znani są już partyjni kandydaci z ramienia Razem, Konfederacji, Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji Korony Polskiej i kilku kandydatów niezależnych (bez oficjalnego potwierdzenia ze strony jednego z faworytów, Łukasza Gibały). Wciąż czekamy na nazwiska z KO, PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy. Choć w przypadku tej ostatniej partii, jej wiceprzewodniczący, wicepremier Krzysztof Gawkowski, wyraźnie wskazywał, że chciałby, by kandydatką została Daria Gosek-Popiołek.






