
Dwie zmiany w rankingu zaufania mogą być szczególnie niepokojące dla największych graczy polskiej polityki. Prawica ma nowego czarnego konia, PiS i Polska 2050 mają problemy wizerunkowe, a Radosław Sikorski, pomimo licznych kontrowersji wciąż cieszy się bardzo wysokim poziomem zaufania ze strony społeczeńśtwa.
Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRIS) opublikował sondaż dla Onetu, w którym badani zostali poproszeni o ocenę poziomu zaufania wobec czołowych figur polskiej polityki. To kolejne w ostatnich dniach badanie tego ośrodka badawczego, które daje do myślenia. W raporcie nie brakuje zaskoczeń.
Bez zaskoczenia zwycięzcą sondażu (ponownie) jest Karol Nawrocki, którego zaufaniem darzy więcej osób (46,4 proc.), niż nieufnością (42,8 proc.). Taka sytuacja ma miejsce tylko w przypadku prezydenta i wicepremiera Radosława Sikorskiego, który ostatnio nie gryzie się w język i "kąsa" PiS słowami na temat nieprzestrzegania przez Lecha Kaczyńskiego procedur w trakcie katastrofy lotniczej w Smoleńsku.
Słowa wicepremiera nie mają jednak wpływu na sondaż, który został zrealizowany metodą CATI na próbie 1100 osób w dniach 22-23 maja 2026 roku, bo padły już po jego przeprowadzeniu.
Bardzo zaskakującym wynikiem jest ten, który udało się osiągnąć Krzysztofowi Bosakowi (zaufanie na poziomie 34 proc.). Jeden z liderów Konfederacji, której ostatnie sondaże silnie zwracają na siebie uwagę, wypadł bardzo dobrze na tle innych polityków opozycyjnych, pokonując m.in. Sławomira Mentzena (25,5 proc.) i Jarosława Kaczyńskiego (29,7 proc.).
Najbardziej szokują dwie "roszady" – Czarnek i Morawiecki, Tusk i Sikorski
Dane wskazują na to, że poziom zaufania do Mateusza Morawieckiego jest znacznie wyższy niż ten do Przemysława Czarnka. Były premier znalazł się zaraz za podium rankingu zaufania, notując pozytywną ocenę ze strony badanych w 35,7 proc. Natomiast obecny kandydat na premiera z Prawa i Sprawiedliwości cieszy się zaufaniem zaledwie 26,9 proc. badanych.
Panowie podobnie są za to oceniani w zakresie braku zaufania. W przypadku Czarnka jest on deklarowany przez 59,3 proc., a w przypadku Morawieckiego 58 proc.
Wobec najlepiej postrzeganych polityków z obecnej koalicji rządzącej różnica też jest dosyć wyraźna. Wicepremier Radosław Sikorski cieszy się większym zaufaniem (42,7 proc.) niż premier Donald Tusk (36,6 proc.).
W tym wypadku wyraźna jest też różnica w poziomie braku zaufania. Wobec Donalda Tuska taką postawę przejawia 51,4 proc. badanych, a wobec Radosława Sikorskiego 40,9 proc.
Najbardziej "neutralny" polityk i najmniej rozpoznawalny polityk w nowym rankingu zaufania
Jeśli chodzi o polityka, który budzi najmniej skrajnych emocji, jest to Adrian Zandberg. Lider partii Razem (a w zasadzie współlider, bo partią zarządza z kandydatką na prezydenta Krakowa, Aleksandrą Owcą) jest obojętny aż 30,6 proc. osób badanych.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Jeśli zaś chodzi o osoby, przy których nazwisku uczestnicy sondażu zaufania zaznaczyli "nie znam", najczęściej miało to miejsce w przypadku wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego z Lewicy (25,6 proc.) i wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego, szefa klubu parlamentarnego PSL-TD (24,2 proc.).
Komu najmniej ufają Polacy? Polska 2050 ma powody do obaw
Polacy najmniej ufają Grzegorzowi Braunowi, Szymonowi Hołowni i Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz. Najwięcej negatywnych odpowiedzi uzyskał lider partii Konfederacja Korony Polskiej (65,8 proc.).
Pomimo tak negatywnej percepcji ze strony badanych, nie jest jednak politykiem, wobec którego najmniej osób zadeklarowało zaufanie. Ten tytuł przysługuje Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, która pozytywnie została oceniona przez 16,3 proc. respondentów. To o 0,1 proc. mniej niż Grzegorz Braun, któremu ufa 16,4 proc. badanych.
Szymon Hołownia jako polityk, któremu badani nie ufają, został wskazany w aż 63,2 proc. przypadków. Zaufanie do niego ma zaledwie 18,4 proc. uczestników badania IBRIS.






