
Polacy kochają podróżować. Wielu z nas odkrywa uroki Polski, a coraz więcej osób decyduje się także na zagraniczne wojaże. Mimo tego, że chętnie bierzemy urlopy i wyjeżdżamy, to 70 proc. z nas nie odpoczywa w pełni podczas takiego wolnego. Powód jest oczywisty, ale zmiana sytuacji nie jest łatwa.
Wyjeżdżamy coraz chętniej. Dowodem na to są długie kolejki i kolejne rekordy na polskich lotniskach, stale rosnąca liczba nowych połączeń z naszego kraju czy dane biur podróży. Nie oznacza to jednak, że kultura ciężkiej pracy zaczęła się w Polsce zamierać. Wręcz przeciwnie – ma się świetnie i jest to dużym problemem. Podobnie jak wielu naszych rodaków, ja także mam problem z odpoczywaniem podczas urlopu i ucieczką od pracy.
Myślałam, że tylko ja myślę o pracy na urlopie. To niestety domena Polaków
Moja praca jest bardzo specyficzna. Z jednej strony wszyscy dookoła myślą, że odpoczywam cały czas, bo w końcu non stop tylko podróżuję i wrzucam zdjęcia z kolejnych plaż i restauracji. Z drugiej jednak strony nie pamiętam, kiedy po raz ostatni byłam na urlopie, nie myśląc o kolejnych tematach, nie robiąc zdjęć do późniejszego wykorzystania czy po prostu nie zastanawiając się, jak radzi sobie redakcja pod moją nieobecność.
Z biegiem lat nieco to ostygło i przynajmniej przestałam pisać artykuły w trakcie prywatnych urlopów. Ostatecznie jednak ta praca gdzieś w tle zawsze jest, a powrót do niej generuje czasami sporo nerwów i obaw o to, co zastanę na miejscu. I myślałam, że to wina specyfiki mojego zawodu i zakresu obowiązków. Ale okazuje się, że problem jest dużo szerszy, a to, dlaczego Polacy nie wykorzystują urlopu w pełni, tłumaczą kolejne badania. Stres związany z powrotem do pracy jeszcze podczas wypoczynku odczuwa 60 proc. Zetek i 62 proc. millenialsów (rocznikowo jestem między jednymi a drugimi). Ogólnie aż 80 proc. może odczuwać ten niepokój jeszcze w trakcie urlopu.
Tak wynika z raportu "Urlop bez bagażu?", który powstał w ramach kampanii społecznej zainicjowanej przez Rainbow. Jego wyniki są straszne, a zarazem bardzo życiowe i bliskie prawdzie. Przynajmniej w moim przypadku.
Zobacz także
Polacy nie odpoczywają na urlopie. Praca cały czas jest z tyłu głowy
Wyniki badania dają sporo do myślenia w kwestii tego, jak odpoczywamy. Bo z jednej strony 57 proc. badanych stwierdziło, że robi to na łonie natury, 48 proc. zwiedza otoczenie, 41 proc. spędza czas z innymi, a 40 proc. spokojnie spędza czas w domu. Nie ma lepszej i gorszej formy wypoczynku. Każda jest tak samo ważna, bo pozwala na zachowanie równowagi i spokoju w życiu.
Z drugiej jednak strony 25 proc. badanych przyznało, że odczuwa dyskomfort, kiedy bierze przysługujący mu prawnie urlop. 11 proc. było niepewnych swojej odpowiedzi w tej kwestii, co też sugeruje pewien dyskomfort. Natomiast aż 70 proc. z nas nie wraca z urlopu w pełni wypoczętym. Zresztą zmęczenie nawet po urlopie i weekendzie potwierdzają kolejne raporty z rynku pracy. To pokazuje jasno – Polacy nie potrafią cieszyć się urlopem, a przede wszystkim uwolnić od pracy.
Ja też jestem w tym gronie, ale próbuję szukać rozwiązań. Najważniejszą kwestią wydaje się nauczyć odpuszczać i pogodzić z tym, że nie można mieć kontroli nad wszystkim. Warto czasem po prostu wziąć urlop, odpocząć, bo nie jesteś niezniszczalny. Z biegiem lat musiałam sobie o tym przypominać wielokrotnie. Do dziś nie jest łatwo, ale radzę sobie lepiej. Odłączenie od służbowego komunikatora albo skrzynki mailowej potrafi wywołać FOMO (strach przed tym, że coś mnie ominie), ale równocześnie właśnie o ten detoks służbowy i omijanie w trakcie wolnego chodzi.
Dlatego polecam pójść moim śladem. Zamiast z dnia na dzień odłączać się od wszystkiego, spróbujcie małych kroków. Zamiast sprawdzać skrzynkę kilka razy dziennie na urlopie, zróbcie to najpierw jeden raz dziennie, później raz na kilka dni. Odinstalujcie albo przynajmniej wyciszcie komunikator w telefonie, żeby relaksujący urlop z laptopem i telefonem służbowym nie był jedynym, jaki znacie. Po jakimś czasie okazuje się, że to omijanie niektórych rzeczy w pracy jest całkiem fajne, bo w zamian można zobaczyć coś znacznie ciekawszego w miejscu, w którym akurat odpoczywacie. I kto wie, może pewnego dnia nauczymy się wreszcie całkowicie odcinać od obowiązków zawodowych podczas urlopów.






