Wizz Air udostępni internet na swoich pokładach od 2027 roku
Wizz Air zmienia zasady na swoich pokładach. Nowa opcja dostępna już w 2027 roku Fot. BalkansCat/Shutterstock

Rywalizacja na rynku tanich linii lotniczych jest niezwykle zacięta. Dominatorem jest Ryanair, ale na polskim rynku musi on mocno konkurować z Wizz Airem. I to właśnie Węgrzy wyciągnęli właśnie asa z rękawa. Na podobny ruch Irlandczycy na razie się nie zdecydowali.

REKLAMA

Podróżowanie z tanimi liniami lotniczymi od zawsze wymagało wyrzeczeń. Wstawanie bardzo wcześnie rano albo loty późnym wieczorem to już klasyka. Jeden bagaż i rygorystyczne kontrole też nikogo nie dziwiły. W zamian dostawaliśmy jednak miejsce siedzące w samolocie, szeroką siatkę połączeń i tanie bilety. Niebawem na pokładach Wizz Aira pojawi się jeszcze jedno udogodnienie, które umili zwłaszcza długie podróże.

Wizz Air właśnie nokautuje Ryanaira. Udostępni internet na pokładach samolotów

Wizz Air poinformował właśnie, że rozpoczął współpracę ze Starlinkiem. Dla pasażerów to świetna wiadomość, bo oznacza, że na pokładach przewoźnika z Węgier będziemy mogli korzystać z szybkiego internetu w samolocie. Tak, na wysokości 10 kilometrów nad ziemią złapiemy Wi-Fi, a w pociągach PKP Intercity nadal będziemy mogli o tym tylko pomarzyć, mimo iż dostęp do sieci jest zapowiadany od lat.

Na tę rewolucję na pokładach landrynki trzeba będzie jednak jeszcze trochę zaczekać. Urządzenia od Starlinka są instalowane na pokładach, a podróżni pełen dostęp do sieci mają otrzymać w 2027 roku.

– W 2027 wkraczamy z tą filozofią w nową erę. Nasi klienci nie muszą już wybierać pomiędzy przystępnym podróżowaniem a niezawodnym internetem na pokładzie, by pozostać w kontakcie z ludźmi, pracą i najważniejszymi chwilami. Jesteśmy dumni, że możemy przewodzić tej zmianie, współpracując ze Starlinkiem i przynieść maksimum korzyści dla Wizz Air – powiedział Ian Malin, Chief Commercial Officer w Wizz Air.

Ryanair nie chce internetu na pokładach swoich samolotów. U innych to już standard

W ostatnich miesiącach dostęp do internetu w samolocie, czasami w cenie biletu, stał się powszechnym udogodnieniem, a nie opcją premium dostępną dla nielicznych. Aktualnie można oglądać filmy, pracować albo rozmawiać online dzięki pakietom internetu dostępnym na pokładach Lufthansy, Air France, KLM, Finnair, a od niedawna również lecąc Dreamlinerami PLL LOT.

Wizz Air jest jednak pierwszym niskokosztowym przewoźnikiem w Europie, który zdecydował się na nawiązanie współpracy ze Starlinkiem i podłączenie swoich samolotów do sieci. Linia lotnicza na razie nie zdradza więcej szczegółów na temat całego procesu ani ewentualnych kosztów pakietów internetowych. Chyba nikt nie spodziewa się bowiem, że internet będzie dostępny za darmo. Pamiętajmy, że nadal mówimy o taniej linii lotniczej.

Nie zmienia to jednak faktu, że tym jednym ruchem Wizz Air wyprzedził właśnie Ryanaira technologicznie, nie rankingowo, który nie kwapi się z udostępnianiem internetu swoim pasażerom. Irlandzki przewoźnik także rozważa wprowadzenie dostępu do sieci na swoich pokładach, ale na razie oznaczałoby to dla nich ogromne koszty.

– Trzeba zainstalować dwie anteny na szczycie samolotu, co doprowadzi do zwiększenia zużycia paliwa o 1–2 proc. Rocznie przeznaczamy na ten cel ok. 5,5 miliarda euro – co daje ponad 100 mln euro dodatkowych kosztów. Łącznie instalacja internetu w samolotach Ryanair kosztowałaby 200–250 milionów euro, co przy naszym modelu biznesowym jest nie do udźwignięcia – tłumaczył Michael O’Leary, CEO Ryanaira.