
Donald Trump od lat budzi emocje swoim prezentacją, a zwłaszcza charakterystycznym, pomarańczowym wręcz odcieniem skóry. W przypadku prezydenta USA nie ma mowy o przypadku – dba on o wizerunek jak mało kto. Skąd się więc bierze efekt, który tak ceni polityk?
Donald Trump od samego początku kariery politycznej stawiał na nieszablonowe elementy wizerunku. Jednym z nich jest kolor skóry twarzy, który często opisywany jest jako "spalony pomarańczowy". W jaki sposób osiągany jest ten efekt i czy jest on naturalny?
W przypadku prezydenta USA z pewnością jest to celowy zabieg, który prawdopodobnie wynika z zastosowania specyficznych kosmetyków. Sprawę skomentowała makijażystka Agnieszka Jędrej w rozmowie z "Faktem": "U Donalda Trumpa widać wyraźny kontrast pomiędzy odcieniem twarzy a resztą ciała, co sprawia wrażenie użycia samoopalacza, a nie klasycznego makijażu. Przy takiej ekspozycji medialnej warto, aby doborem produktów zajęli się profesjonaliści, żeby efekt był spójny i naturalny w kamerze" – stwierdziła współpracująca z gwiazdami artystka.
Co również ma znaczenie dla odbioru prezydenta, Donald Trump naturalnie ma bardzo jasną karnację, więc sztuczna opalenizna silniej ingeruje w to, jak jest on postrzegany w kamerach i na żywo.
Prezydent USA obchodzi właśnie 80. urodziny
14 czerwca 2026 roku Donald Trump obchodzi swoje 80. urodziny. Impreza z (między innymi) tej okazji ma być nie lada show. W jego trakcie odbędzie się gala UFC Freedom 250, która będzie transmitowana przez stację należącą do Paramount Skydance.
W zabawie, która odbędzie się na trawniku Białego Domu, weźmie udział Karol Nawrocki. Prezydent RP jest jednym z niewielu międzynarodowych przywódców, którzy zdecydowali się pojawić u boku obchodzącego jubileusz przywódcy USA.
Prezydent Stanów Zjednoczonych pomimo wieku nie zwalnia tempa, choć ta kwestia akurat jest bardzo często podnoszona w przestrzeni publicznej. Trochę na własne życzenie republikanina. Donald Trump wykorzystywał ten temat w formie orężu przeciwko Joe Bidenowi w trakcie kampanii wyborczej (i w zasadzie też przed nią). Polityk doskonale wiedział, co jest kluczem do sukcesu w wyborach, teraz sam jednak zmaga się z negatywnym odbiorem Amerykanów z powodu swojego wieku.
Ostatecznie to właśnie Donald Trump jest najstarszą osobą w historii, która objęła urząd prezydenta USA. Sprawa stała się jeszcze bardziej medialna z początkiem tego roku, kiedy mit o doskonałym stanie zdrowia prezydenta zaczął być kwestionowany przez jego własne środowisko.
Donald Trump uważa, że jest w świetnej kondycji
Niedawno Biały Dom opublikował specjalną notatkę z wynikami badań Donalda Trumpa wykonanymi przez jego osobistego lekarza, Seana Barbabella. Według raportu prezydent jest "w pełni zdolny do pełnienia obowiązków". Jeśli chodzi zaś o szczegóły, brzmią one następująco: "Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu, wykazując silne funkcje kardiologiczne, płucne, neurologiczne i ogólne fizyczne".
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Prezydent informował też ostatnio o zawrotnie wysokim wyniku testu zdolności kognitywnych. Wybitna kondycja Donalda Trumpa pozwoliła mu na uzyskanie 30 z 30 punktów, co według zainteresowanego oznaczało "ekstremalnie wysoką inteligencję".
"W przeciwieństwie do innych prezydentów USA, z których żaden nigdy nie przystąpił do zatwierdzonego, trudnego testu poznawczego, ja uzyskałem wynik 30 na 30" – cieszył się polityk dwa tygodnie temu na Truth Social.
Warto odnotować też, że test MoCA, który uzupełniał Donald Trump, wyróżnia się "poziomem skomplikowania". Wśród zadań znajdują się takie wyzwania jak czytanie ciągów liter, rysowanie prostej figury 3D czy nazywanie zwierząt.






