Prezydent Poznania, kadr z awantury podczas sesji Rady Miasta.
Awantura w trakcie sesji Rady Miasta. Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak obrzucony ciastem Fot. zrzut ekranu, Radio Poznań / X

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak został zaatakowany w trakcie sesji Rady Miasta. Jeden z obecnych w urzędzie mężczyzn rzucił w niego ciastem, określając czyn jako "wotum nieufności". Samorządowiec w ostrych słowach skrytykował "happening".

REKLAMA

– To jest wotum nieufności poznaniaków dla pana prezydenta Jaśkowiaka. Na to właśnie dzisiaj zasługuje – stwierdził napastnik tuż po obrzuceniu Jacka Jaśkowiaka ciastem. Nagranie ze zdarzenia udostępniło Radio Poznań na X. Sytuacja miała miejsce w trakcie posiedzenia Rady Miasta we wtorek 16 czerwca. Mężczyzna został natychmiast wyprowadzony z sali przez ochronę. Jak podaje Onet, w związku z sytuacją zostały zatrzymane dwie osoby.

Prezydent popierany przez Koalicję Obywatelską zdecydował się na skomentowanie sytuacji po zajściu. – Oczywiście, że nie boję się ataku ani takiego, ani ataku nożem, ani ataku pistoletem – powiedział Jacek Jaśkowiak. Prezydent Poznania zaapelował również, by "taką hołotę wyprowadzić z urzędu i nie pozwolić im na taką agresję".

Jacek Jaśkowiak znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi

Podczas gdy polityk komentował sytuację, zostało zadane mu pytanie: – "A dlaczego pan mieszkańców nazywa hołotą?". Jacek Jaśkowiak był jednak dobrze przygotowany na tego typu zaczepki. Według prezydenta w rzeczywistości "to nie mieszkaniec" dokonał napaści.

– Ktoś, kto atakuje fizycznie na sesji Rady Miasta urzędnika państwowego, to w tym momencie jest to przekroczenie wszelkich granic – oburzał się polityk. – Można mieć różne poglądy, ale atak fizyczny na pracownika samorządu i zrobienie tego podczas sesji jest absolutnie przekroczeniem wszelkiej granicy – dodał prezydent miasta.

Niedawno wokół prezydenta Jacka Jaśkowiaka zrobiło się dość gorąco ze względu na jego słowa, które skierował pod adresem posłanki Marceliny Zawiszy. Przedstawicielka partii Razem brała udział w interwencji poselskiej w Urzędzie Miasta w Poznaniu. Prezydent zdecydował się nie konfrontować z głosem mieszkańców Osiedla Maltańskiego i podjął decyzję o opuszczeniu sali, w której odbywało się spotkanie.

Jacek Jaśkowiak ma konflikt z partią Razem. Wyśmiewa jej poparcie i drwi z posłanki

Na trzaśnięciu drzwiami się jednak nie skończyło. W związku z sytuacją posłanka złożyła wniosek do CBA umotywowany odmową dostępu do dokumentów. Prezydent nie zamierzał pozostawić tej sprawy bez komentarza.

Dalsza część artykułu poniżej.

– Za chwilę nie wiem co zrobi, str*ptiz na Placu Wolności albo jeszcze coś głupszego. Kierują się takimi motywacjami, żeby tylko przyciągnąć uwagę mediów, bo już mają, nie wiem, trzy procent? Jak będą mieli dwa, to będzie mówię: str*ptiz na dachu urzędu – krytykował postawę posłanki Razem w Radiu Poznań prezydent piątego największego miasta w Polsce.

Jacek Jaśkowiak rządzi Poznaniem już od 12 lat. W ostatnich wyborach, w 2024 roku, zdeklasował kandydata PiS, Zbigniewa Czerwińskiego. Prezydent z KO uzyskał w drugiej turze 70,67 proc. głosów, podczas gdy jego kontrkandydat mógł pochwalić się poparciem na poziomie 29,35 proc. Polityk miał też apetyt na prezydenturę Polski, zgłosił się do wyścigu o urząd w prawyborach organizowanych przez PO w 2019 roku. Ostatecznie przegrał z Małgorzatą Kidawą Błońską.