
Kiedyś wielu osobom nie przyszłoby do głowy, dziś to kluczowy aspekt przy wyborze mieszkania lub domu. Wszystko wskazuje na to, że Polacy znacznie intensywniej kalkulują opłacalność inwestycji. Decyzja kupujących jest uzależniona od codziennych opłat, które niezwykle skutecznie potrafią zatopić budżet.
Wysokie opłaty bardzo silnie wpływają na wybór oferty i negocjacje ceny. Tak wynika z badania nastrojów wśród agentów nieruchomości, które przeprowadził portal Nieruchomosci-online.pl we współpracy z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu. Zapytano pośredników, czy rosnące koszty utrzymania nieruchomości wpływają na decyzje kupujących.
"Wątek kosztów utrzymania nieruchomości pojawił się w 203 wypowiedziach otwartych pośredników. W tej grupie 135 osób (66%) wskazywało, że wysokie opłaty bardzo mocno wpływają na wybór oferty i negocjacje ceny" – czytamy. Jak wskazuje Rafał Bieńkowski, PR manager w Nieruchomosci-online.pl, "osoby kupujące zawsze mniej lub bardziej wnikliwie pytały o czynsz czy ogrzewanie, ale z badania wynika, że obecnie ten wątek pojawia się zdecydowanie częściej. I zdecydowanie częściej bywa czynnikiem decydującym o zakupie".
Ekspert upatruje przyczyn takiego trendu na rynku nieruchomości przede wszystkim we wzroście kosztów opłat związanych z utrzymaniem mieszkania. Problemem ma być nie tylko sam wzrost, ale też jego proporcja do wzrostu pensji, a co za tym idzie ograniczonego wzrostu środków na budżet domowy.
Spółdzielnia potrafi zjeść oszczędności
Rafał Bieńkowski odniósł się również do kwestii zmiany zachowania klientów. Obecnie ważnymi kwestiami dla osób poszukujących mieszkania są te dotyczące regularnych rozliczeń, w tym wysokość czynszu i stawki za ogrzewanie i energię, ale także opłat związanych z funduszami remontowymi i dociepleniami budynku.
Dla wyboru mieszkania lub domu na rynku nieruchomości kluczowe staje się to, jakie remonty były wykonane w danym budynku, a jakie jeszcze będą wykonywane w nadchodzącym czasie.
Dociekliwość klientów związana jest też z drastycznym wzrostem udziału opłat w ogólnych kosztach. Nieruchomosci-online.pl powołuje się na Jacka Kasprzaka z agencji Kasprzak Nieruchomości we Wrocławiu, który przyznał, że koszt eksploatacji potrafi stanowić równowartość 1/3 raty kredytu.
Dalsza część artykułu poniżej.
Zobacz także
Zbyt wysoki czynsz, spowodowany często kosztownymi remontami i koniecznością dostosowania budynku do norm, może prowadzić do sytuacji, w której z perspektywy klienta poszukującego idealnego lokum nieruchomość w danej wspólnocie może okazać się nie tyle nieopłacalna, ile raczej poza zasięgiem finansowym danego kupującego.
Rynek nieruchomości przechodzi okres intensywnych zmian
Przepisy o świadectwach energetycznych, konieczność dostosowania budynku do klasy energetycznej, szeroki zakres usług wspólnotowych (ochrona, monitoring, konserwacja wind, utrzymanie zieleni), a często także konieczność utrzymania hal garażowych – nowoczesna wygoda i ekologia potrafią dołożyć do miesięcznego rachunku imponującą kwotę.
Być może rynek nieruchomości czeka interesująca przemiana, która sprawi, że będzie on bardziej podobny do sektora motoryzacyjnego. Osoby rozglądające się za nowym pojazdem od wielu lat mają już silnie zakodowane w pamięci, że sama cena danego pojazdu niewiele znaczy.
Kluczowy dla wyborów zakupowych na rynku pojazdów jest parametr TCO – Total Cost of Ownership, który potrafi "ostudzić" głowę niejednego fana motoryzacyjnych wrażeń. Wiele wskazuje na to, że w niedalekiej perspektywie możemy spodziewać się podobnego spoglądania na inne dobra, w tym domy i mieszkania.






