
Ryanair ma kilku poważnych rywali na rynku europejskim, choć oficjalnie twierdzi, że jest bezkonkurencyjny. W Polsce bez wątpienia jest nim Wizz Air, a w skali Europy Irlandczykom najbardziej we znaki daje się easyJet. I to właśnie Brytyjczycy otworzą u nas trasę nastawioną wyłącznie na jedno wydarzenie.
Ja wiem, że właśnie zaczęły się wakacje, ale europejscy przewoźnicy myślami są już w sezonie zimowym. I to właśnie w tym okresie swoją specjalną trasę do Krakowa uruchomi easyJet. Brytyjska tania linia lotnicza bynajmniej nie liczy na nagłe zainteresowanie lotami do Glasgow ze strony Polaków. Wszystko ukierunkowane jest na odwrotne zainteresowanie, spowodowane jednym wyjątkowym wydarzeniem.
Brytyjczycy oszaleli na punkcie jarmarków bożonarodzeniowych. Te polskie darzą wyjątkowym uczuciem
Linia easyJet oficjalnie dodała do swojego rozkładu aż 13 nowych tras na zimę. W tym gronie jest jedna nowość z Polski. Brytyjski przewoźnik połączy ze sobą Kraków i Glasgow, ale zrobi to na niesniespełna trzy miesiące. Nowa trasa zadebiutuje 13 listopada, a ostatni lot odbędzie się na niej już 4 stycznia.
Czemu loty będą dostępne tak krótko? Trasa ta będzie bardzo zadaniowa. Celem brytyjskiego przewoźnika jest wykorzystanie zainteresowania wydarzeniem, jakim jest krakowski jarmark bożonarodzeniowy. Tak, tym samym, na który my każdego roku narzekamy z powodu zbyt wysokich cen i niekoniecznie najwyższej jakości jedzenia.
W oczach Polaków jest to impreza co najwyżej średnia, a Brytyjczycy wprost ją uwielbiają. Zresztą sam Kraków w okresie świąt cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony podróżnych. Od kilku lat jest to jedno z najchętniej wybieranych miejsc właśnie na podróż w okresie Bożego Narodzenia. Turystów przyciąga tam świąteczna atmosfera, ale i szanse na pojawienie się śniegu. Dodatkowo stolica Małopolski jest jednym z najmniej stresujących miast w Europie.
Zobacz także
Linia easyJet na żadnym etapie nie ukrywa, że celem trasy Glasgow–Kraków jest jarmark bożonarodzeniowy. Dowodem na to są nawet dni realizowania połączeń, czyli piątki i poniedziałki. Taki układ wręcz zachęca do spędzenia u nas udanego city breaka przed Bożym Narodzeniem i zakupu ręcznie robionych prezentów czy ozdób choinkowych. W końcu nasze bombki są znane na całym świecie z najwyższej jakości i niezwykłej staranności.
Polskie jarmarki bożonarodzeniowe coraz popularniejsze. Turystów przybywa
Jarmarki bożonarodzeniowe to wydarzenia, które sprawiają, że ciemny i zimny grudzień staje się znacznie przyjemniejszy. Jeden z ważniejszych czynników, czyli świąteczne wydarzenia ze smacznym jedzeniem (okazjonalnie) i kolędami w tle, wyjątkowo wprawia nas w świąteczny klimat.
Brytyjczycy są jego wielkimi fanami. Już od co najmniej dwóch sezonów trasę z Wielkiej Brytanii do Gdańska specjalnie na jarmark otwiera linia Jet2. Wybrali oni stolicę Pomorza nie bez powodu. Tamtejsza impreza świąteczna uzyskała bowiem tytuł najlepszego jarmarku bożonarodzeniowego w 2024 roku. To napędziło zainteresowanie. Dodatkowo gdański jarmark bożonarodzeniowy może pochwalić się naprawdę dobrymi stoiskami z jedzeniem z wielu zakątków świata, co przyciąga miłośników kuchni.
W tym roku również możemy spodziewać się bardzo dużego zainteresowania polskimi imprezami świątecznymi ze strony zagranicznych podróżnych, bo najlepsze jarmarki bożonarodzeniowe w Polsce mają już renomę w całej Europie. Sami natomiast najpewniej jak co roku będziemy narzekać na tłumy, wysokie ceny i niską jakość serwowanych tam dań. A ostatecznie i tak pójdziemy się tam bawić w gronie bliskich i przyjaciół. Tak jest zresztą co roku.






