
PLL LOT nie zwalniają tempa i dokładają kolejne połączenia na dwóch hitowych trasach. Już teraz kierunki proponowane przez polskie linie lotnicze cieszą się tak dużym zainteresowaniem klientów, że postanowiono zwiększyć częstotliwość rejsów.
Sezon wakacyjny ruszył pełną parą. Podczas gdy lotniska w Europie przeżywają oblężenie, a turyści polują na atrakcyjne oferty last minute, nasz narodowy przewoźnik już teraz myśli o sezonie zimowym. Sukces sprzedażowy dwóch kierunków PLL LOT sprawił, że przewoźnik zdecydował się na zwiększenie liczby zimowych rejsów w sezonie 2026/2027.
Przyspieszony meldunek w Bangkoku
Kiedy w 2025 roku LOT ogłaszał bezpośrednie połączenie z Warszawy do Bangkoku, spodziewano się sporych zysków, ale rzeczywistość przerosła oczekiwania. Zainteresowanie Azją Południowo-Wschodnią okazało się tak duże, że dotychczasowy rozkład lotów wylądował w koszu.
Jak podaje portal "Fly4free", inauguracja połączenia miała nastąpić pod koniec października, ale przewoźnik zdecydował się na przyspieszenie startu o blisko miesiąc. Pierwszy Dreamliner do Bangkoku z polskimi turystami na pokładzie wystartuje już 7 października 2026 roku. Na tym jednak nie koniec. Od 25 października pasażerowie dostaną do dyspozycji aż sześć rejsów tygodniowo – samoloty do Bangkoku będą latać codziennie z wyjątkiem piątków. Co więcej, trasa ta oficjalnie zyska status całorocznej; nawet w sezonie letnim LOT utrzyma tam trzy regularne połączenia w tygodniu.
A co zobaczyć na miejscu? Nie bez powodu Bangkok jest uznawany za jedno z najbardziej fascynujących miast Azji. Podczas wizyty nie możecie ominąć tzw. Wielkiej Trójki: Wielkiego Pałacu Królewskiego, świątyni Wat Pho z posągiem Leżącego Buddy oraz malowniczej Wat Arun, której wieże najlepiej podziwiać o zachodzie słońca znad brzegu rzeki Chao Phraya. Aby w pełni poczuć klimat stolicy Tajlandii, warto zgubić się w dzielnicy Chinatown (Yaowarat), będącej rajem dla miłośników street foodu, odwiedzić weekendowy targ Chatuchak, a na koniec odpocząć w Parku Lumpini.
Zobacz także
Nie tylko Bangkok. LOT poleci do Finlandii
Drugi sprzedażowy fenomen rozegrał się na północy. Sezonowa trasa do Rovaniemi – oficjalnej siedziby Świętego Mikołaja – już w zeszłym roku okazała się hitem. Jak podaje "Fly4free", na pokładach samolotów na tej trasie zajętych było średnio ponad 83 proc. miejsc. W tym roku apetyt Polaków na Finlandię okazał się jeszcze większy.
LOT szybko zareagował na ten zwiększony popyt. Polacy polecą do Laponii już 19 listopada 2026 roku i będą mogli to robić aż do 14 lutego 2027 roku, czyli o trzy tygodnie dłużej niż w poprzednim sezonie. Zamiast dwóch rejsów w tygodniu, w przedświątecznym szczycie (od 23 listopada do 23 grudnia) samoloty będą kursować aż cztery razy w tygodniu. Z kolei po świętach i w okresie ferii zimowych na pasażerów czekać będą trzy rejsy tygodniowo.
Położone na samym kole podbiegunowym Rovaniemi to zimowa stolica Laponii, w której baśniowy klimat łączy się z arktyczną przyrodą. Sercem regionu jest Wioska Świętego Mikołaja, gdzie można osobiście porozmawiać z brodatym gospodarzem oraz przekroczyć namalowaną na ziemi linię kręgu polarnego.






