
Jak spakować się wyłącznie do bagażu podręcznego do Ryanaira? Zacznij od wycieczki do Action, bo to właśnie na ich półkach znajdziecie niezbędne gadżety. Sprawdziłam najnowszą ofertę i wybrałam dla was najlepsze nowości. Warto się pospieszyć, bo te gadżety naprawdę zmieniają zasady gry.
Nowe rozwiązania mogą mocno dać się we znaki Ryanairowi i nieco pogorszyć jego wyniki finansowe. InPost ze swoją walizką idealną do paczkomatu i opłatami niższymi niż za bagaż rejestrowany rzucił taniemu przewoźnikowi poważne wyzwanie. Teraz w kategorii bagażu podręcznego bardzo mocnego zawodnika wystawiło Action. I nie chodzi tylko o hitowy plecak, który już rok temu opanował polskie lotniska. Teraz naprawdę wchodzimy do mistrzowskiej ligi.
Plecak w zestawie z pompką. To nie scam, a odpowiedź Action na limity Ryanaira
Przypomnijmy, że Ryanair twardo trzyma się swoich zasad i na pokład pozwala zabrać jedną sztukę bagażu podręcznego o maksymalnych wymiarach 40x30x20 cm. Pod tym względem i tak jest lepszy np. od Lufthansy, która w najtańszej taryfie pozwala zabrać na pokład co najwyżej torbę na laptopa o wymiarach 40x30x15 cm.
Jak więc spakować się do małego plecaka na tydzień, żeby wcisnąć jak najwięcej, a równocześnie nie zapłacić kary za niewymiarowy bagaż? Z pomocą przychodzi Action i nowość na jego półkach. Do sprzedaży wszedł próżniowy plecak podróżny, który może zdrowo namieszać.
Za 77,99 zł dostajecie plecak, a także pompkę. Główna komora jest równocześnie czymś na wzór worka próżniowego, do którego pakujecie swoje ubrania, a następnie ręczną pompką (szkoda, że nie elektryczną) odciągacie nadmiar powietrza, dzięki czemu ubrania nagle zajmują o wiele mniej miejsca. Jedyna wada tego plecaka to jego wymiary. Wielkość 42x30x17 cm to w jednym miejscu 2 cm za dużo, a w drugim 3 cm za mało. Z drugiej jednak strony, jeśli nie wypchacie go do granic możliwości, to najpewniej bez problemu zmieścicie go w sizerze.
Dodam też, że na bardzo podobnym plecaku reklamowanym na TikToku próbowano kiedyś wyłudzać dane użytkowników. Wówczas pokazywano, że jest on podobno dostępny np. w Action czy IKEA. Teraz to jednak nie scam, a prawdziwy produkt.
A jeśli nie chcecie kupować nowego plecaka, to nic straconego. Na półkach znajdziecie jeszcze dwa gadżety, które mogą bardzo skutecznie zwiększyć efektywność pakowania do bagażu podręcznego.
Zobacz także
Dwa rodzaje worków próżniowych do pakowania w Action. Nie wydasz więcej niż 30 zł
W pakowaniu do plecaka duże znaczenie ma technika i spryt. Niedawno na łamach naTemat testowałam np., czy pakowanie do skarpety pozwala zaoszczędzić dużo miejsca, a efekt był inny od tego, którego się spodziewałam.
Na kanale "kierunek:PODRÓŻE" na YT testowałam także worki próżniowe do pakowania z jednej z azjatyckich platform sprzedażowych. Efekt był świetny, ale problemem okazała się wówczas pompka, która zajmowała sporo miejsca. I wygląda na to, że Action znalazło sposób na wyeliminowanie tego problemu.
Tylko do wtorku 30 czerwca za 24,95 zł możecie kupić zestaw dwóch worków próżniowych, do których dołączona jest pompka ładowana kablem USB-C. To bardzo ciekawa opcja, bo takie urządzenie nie zajmie wiele miejsca, a jednak nie podczas powrotu do Polski nie trzeba będzie szukać pani sprzątaczki i prosić o pożyczenie odkurzacza.
Inna opcja, która może zaintrygować kreatywnych mistrzów pakowania, to rolowane worki próżniowe. Podobne pojawiły się niedawno w Pepco i leżą w mojej szufladzie, czekając na ostateczny test. Action wprowadziło bardzo podobny produkt, a w zestawie za 20,99 zł dostajecie aż trzy sztuki w różnych rozmiarach. Producent twierdzi, że zmniejszają objętość ubrań aż o 80 proc., ale do tych danych podchodziłabym z dużą rezerwą. Niemniej mogą pomóc w zaoszczędzeniu miejsca na pamiątki i smakołyki z wyjazdu. A jak już będziecie na miejscu, to do koszyka wrzućcie też lokalizator. Przyda się w wielu sytuacjach, w tym do szukania bagażu.






