Adam Glapiński, szef NBP
RPP podjęła decyzję ws. wysokości stóp procentowych Fot. Flickr / Narodowy Bank Polski

Rada Polityki Pieniężnej podczas posiedzenia 7 i 8 lipca ustaliła wysokość stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego. Podjęta decyzja nie wywołała zdziwienia wśród ekonomistów.

REKLAMA

7 i 8 lipca odbyło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Po jego zakończeniu w środę opublikowano komunikat dotyczący najnowszej decyzji ws. wysokości stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami ekonomistów RPP postanowiła utrzymać je na dotychczasowym poziomie. Oznacza to, że główna stopa referencyjna wciąż wynosić będzie 3,75 proc. w skali rocznej.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawia wysokość stóp procentowych bez zmian

Zgodnie z komunikatem opublikowanym na stronie internetowej Narodowego Banku Polskiego, po podjętej przez Radę Polityki Pieniężnej decyzji, wskaźniki wysokości stóp procentowych pozostaną na następujących wartościach:

  • stopa referencyjna: 3,75 proc. w skali rocznej;
  • stopa lombardowa: 4,25 proc. w skali rocznej;
  • stopa depozytowa: 3,25 proc. w skali rocznej;
  • stopa redyskontowa weksli: 3,80 proc. w skali rocznej;
  • stopa dyskontowa weksli: 3,85 proc. w skali rocznej.
  • W ostatnich miesiącach, czyli w czerwcu, maju oraz kwietniu, wysokość stóp procentowych również pozostawała bez zmian. Ostatnia ich obniżka miała miejsce w marcu. Wówczas Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o zredukowaniu stóp o 25 punktów bazowych. Wtedy decyzja ta wiązała się z pewną niepewnością ze względu na wybuch wojny w Iranie. Zwracano uwagę na fakt, że kryzys na Bliskim Wschodzie niesie ze sobą ryzyko zwiększenia inflacji.

    Co wpłynęło na decyzję RPP?

    Rada Polityki Pieniężnej szeroko uzasadniła swoje stanowisko. W opublikowanym komunikacie zwrócono uwagę, że w minionym miesiącu na światowych rynkach wyraźnie potaniały surowce energetyczne, na czele z ropą naftową. Aktywność gospodarcza państw w naszym regionie wciąż pozostaje jednak osłabiona.

    Globalna inflacja, choć ostatnio nieco spadła, nadal utrzymuje się na wyższym poziomie niż na początku roku. Przedstawiciele RPP podkreślają, że dalszy rozwój sytuacji ekonomicznej na świecie stoi pod znakiem zapytania, głównie przez trwający konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, który wprowadza na rynki sporą niepewność.

    Istotne z punktu widzenia podjętej decyzji okazały się również najnowsze, wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wskazują one, że w czerwcu bieżącego roku inflacja konsumencka w Polsce spadła do 2,5 proc. w ujęciu rocznym (względem 3,1 proc. odnotowanych w maju). Taki spadek to przede wszystkim efekt niższych kosztów tankowania pojazdów prywatnych, a także tańszej żywności i napojów bezalkoholowych.

    Najnowsze prognozy inflacji i PKB

    Rada przeanalizowała także lipcowe modele przewidujące rozwój polskiej gospodarki. Przy założeniu, że stopy procentowe nie ulegną zmianie, eksperci szacują (z 50-procentowym prawdopodobieństwem), że w 2026 roku roczny wzrost cen wyniesie od 2,4 do 3,3 proc. W 2027 roku inflacja powinna ukształtować się w przedziale 1,5-4,0 proc., natomiast w 2028 roku między 0,8 a 3,9 proc.

    Podobnie wyglądają ostrożne szacunki dotyczące rocznego tempa wzrostu polskiego PKB. Według prognoz w tym roku ma on wynieść od 3,0 do 4,4 proc. W kolejnym roku zakładany jest wzrost na poziomie 1,8-3,7 proc., a w 2028 roku gospodarka ma urosnąć w przedziale od 1,9 do 4,1 proc.

    Kolejne kroki RPP i ewentualne zmiany stóp procentowych będą całkowicie uzależnione od napływających w przyszłości informacji makroekonomicznych.