
W miniony weekend w Częstochowie odbyła się 35. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja. Głośno było o homilii gdańskiego biskupa i słowach Tadeusza Rydzyka o "żulikach" w Sejmie. List do pielgrzymów napisał z kolei Karol Nawrocki, w którym wyraża wdzięczność za "Boże szaleństwo".
List Karola Nawrockiego, skierowany do uczestników 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, odczytał w niedzielę 12 lipca na błoniach szef KPRP Zbigniew Bogucki. "Dziękuję za wszystkie lata tego Bożego szaleństwa, które zgromadziło wokół Radia Maryja, Telewizji Trwam i innych dzieł podejmowanych przez ojców redemptorystów, tak licznych prawych i wiernych Polaków" – napisał prezydent.
Karol Nawrocki napisał list do pielgrzymów Radia Maryja
Nawrocki podziękował też za "nieustanną szczerą troskę o Polskę", za "dar modlitwy w intencji rządzących i wszystkich rodaków" oraz za "35 lat medialnej misji, która przynosi dobre owoce nie tylko Kościołowi w Polsce, lecz także całemu polskiemu życiu publicznemu".
W liście Nawrocki wspomniał też włoskiego redemptorystę św. Gerarda Majelliego, którego 300. rocznica urodzin przypada, tak samo jak 35-lecie Rodziny Radia Maryja, w tym roku. "Szczególnie teraz, w czasie nasilających się ataków na rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo warto ukazać postać tego patrona dzieci, zwłaszcza dzieci nienarodzonych; opiekuna matek i orędownika szczęśliwych porodów" – czytamy.
I dalej: "W niedawnym liście Leon XIV skierował do wiernych czciciela św. Gerarda słowa, które powtarzane właśnie w odniesieniu do Rodziny Radia Maryja nabierają szczególnej mocy i szczególnego znaczenia. Ojciec Święty napisał: 'Niech ten, którego nazwano Bożym szaleńcem, wstawia się za wami, abyście żyli z tym szaleństwem ewangelicznej miłości, która jako jedyna może zmienić świat'".
Zobacz także
Tadeusz Rydzyk i biskup z Gdańska dali show na Jasnej Górze
Jak pisaliśmy w naTemat.pl, w sobotę na Jasnej Górze pierwsze skrzypce grało dwóch duchownych. Biskup gdański Wiesław Szlachetka w trakcie homilii stwierdził na przykład, że nie ma potrzeby korzystać z in vitro (określił ją mianem "kłamliwie nazywanej leczeniem bezpłodności"), bo są okna życia. A Tadeusz Rydzyk podsumował polityków, nazywając część z nich "żulikami w eleganckich krawatach".
– W każdej diecezji jest "okno życia", nie trzeba uciekać się do procedur in vitro. Rodzice mogą podjąć metodę leczenia zwaną naprotechnologią, w dużym stopniu skuteczną i jednocześnie zgodną z nauką Kościoła – przekonywał gdański hierarcha. Bp Szlachetka skrytykował również dążenia do prawnego usankcjonowania związków jednopłciowych i umożliwienia im adopcji dzieci, co nazwał "aktem bezprawia wobec dziecka". Stwierdził także, że aborcja "zabójstwo, a nie wolność".
Po zakończeniu mszy świętej do pielgrzymów przemówił też założyciel toruńskiej rozgłośni. I poniekąd nawiązał do słów bp. Szlachetki, który stwierdził, iż "to nieprawda, że polityka jest brudna", bo jego zdaniem "brudni są ludzie, którzy się nią zajmują". Tadeusz Rydzyk odniósł się do bieżącej sytuacji politycznej w kraju. Skierował też ostre słowa pod adresem polityków zasiadających w parlamencie.
– Nieraz patrzę na niektóre twarze w Sejmie, to jakbym żulików jakichś widział, no naprawdę. Nie mówię tego przeciwko człowiekowi, tylko: człowieku, czyń dobrze – oświadczył o. Rydzyk, dodając: – Żuliki nie z tej Ziemi (...) w krawatach eleganckich mówią, w koszulach.






