
Już dzisiaj, 14 lipca, odbędzie się wyczekiwany przez kibiców piłki nożnej półfinał Mistrzostw Świata, w którym zmierzą się reprezentacje Francji oraz Hiszpanii. Mecz odbędzie się jednak w cieniu ostatniego skandalu na tle rasistowskim, który wywołał były premier Hiszpanii.
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 trwają w najlepsze. W terminarzu pozostały już jednak tylko ostatnie mecze, a więc zdecydowanie najbardziej ekscytująca część rozgrywek. Będą to dzisiejszy, pierwszy półfinał pomiędzy Francją a Hiszpanią, jutrzejsze, drugie półfinałowe starcie Anglii z Argentyną, aż w końcu wielki finał, który czeka fanów piłki nożnej już w najbliższą niedzielę, 19 lipca.
Tegoroczny mundial obfituje jednak w wiele kontrowersji. W naTemat pisaliśmy chociażby o kuriozalnej czerwonej kartce wynikającej z nowych przepisów FIFA, o tym, że jedno ze spotkań trwało niemal cztery godziny, oraz o tym, jak Donald Trump i Gianni Infantino zamienili futbol w szambo za sprawą wycofania jednej z kar dla zawodnika. Do tej niechlubnej listy dochodzi teraz głośny komentarz byłego szefa hiszpańskiego rządu dotyczący francuskiej reprezentacji.
Burza po słowach Rajoya zaraz przed meczem półfinałowym Francja-Hiszpania
Mariano Rajoy, były premier Hiszpanii, który sprawował władzę w latach 2011-2018, wywołał międzynarodowy skandal swoimi publicznymi słowami. W hiszpańskim dzienniku "El Debate" opublikowano jego felieton, w którym jednym zdaniem mocno dolał oliwy do ognia przed zbliżającym się półfinałem MŚ. Polityk napisał bowiem, że "reprezentacja Francji ma wysoki poziom, ale nie ma w niej Francuzów".
Te kilka słów wystarczyło, aby wywołać burzę. Do słów byłego premiera bardzo szybko zaczęli odnosić się wysoko postawieni przedstawiciele środowisk zarówno politycznych, jak i sportowych. Głos w sprawie zabrała między innymi Ambasada Francji w Hiszpanii, przypominając podstawowe fakty.
"Wszyscy zawodnicy reprezentacji Francji są Francuzami. Spośród 26 graczy, 23 urodziło się we Francji. Trzech, którzy urodzili się za granicą, również jest Francuzami." – napisano w serwisie X.
Do publikacji odniósł się także obecny szef hiszpańskiego rządu, Pedro Sanchez, który otwarcie skrytykował słowa swojego poprzednika.
– Są tacy, którzy wciąż mierzą przynależność przez nazwisko, miejsce urodzenia czy kolor skóry – zaczął swój wpis premier, podsumowując go jasnym przekazem: "Francjo, do zobaczenia w półfinałach. Niech wygra najlepszy i niech przegra rasizm" – oznajmił na X.
Zobacz także
Kiedy i gdzie oglądać półfinał MŚ 2026 Francja-Hiszpania?
Pierwszy półfinałowy mecz Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 rozegrany zostanie już dzisiaj, czyli we wtorek, 14 lipca. Piłkarze reprezentacji Francji i Hiszpanii usłyszą gwizdek sędziego rozpoczynający starcie dokładnie o godzinie 21:00 czasu polskiego.
Spotkanie odbędzie się na stadionie w Dallas, znanym też pod nazwą AT&T Stadium. Polscy kibice, którzy chcą śledzić to sportowe wydarzenie na żywo, będą mogli obejrzeć transmisję w telewizji na kanałach TVP1 oraz TVP Sport.
Z kolei dla osób preferujących odbiór mundialu w internecie, darmowa transmisja online będzie dostępna za pośrednictwem platformy TVP VOD oraz na stronie sport.tvp.pl.






