Ambasada ostrzega
Turyści z walizkami Fot. Continentalleo/Shutterstock

Tanie bilety lotnicze do Włoch kuszą turystów. Ambasada RP w Rzymie ostrzega jednak, że planując szybki urlop, łatwo dać się nabrać na oszustwa. Dyplomaci przygotowali kilka zasad, które pozwolą uniknąć kłopotów.

REKLAMA

Tanie loty regularnie kuszą turystów szukających spontanicznego urlopu. A ceny biletów na trasach do Włoch bywają niższe niż ceny przejazdów pociągiem między polskimi miastami, co skłania nas do szybkich decyzji. Zanim jednak klikniemy "rezerwuj", warto przez chwilę się zastanowić, bo pośpiech to sprzymierzeniec przestępców, którzy czekają na nieświadomych podróżnych. Aby pomóc turystom uniknąć kłopotów, Ambasada RP w Rzymie przygotowała zestaw zasad. Dotyczą one rezerwacji noclegów, ponieważ to właśnie w tym obszarze najczęściej dochodzi do nadużyć.

Meldunek tylko na miejscu. Dlaczego nie wolno wysyłać zdjęć dokumentów przed przyjazdem?

Włoskie przepisy rygorystycznie podchodzą do kwestii meldunku obcokrajowców. Każdy hotel, pensjonat czy prywatny właściciel wynajmujący pokój ma obowiązek zidentyfikowania swoich gości i zgłoszenia ich pobytu. Ambasada RP zwraca jednak uwagę na to, że cała ta procedura musi odbyć się osobiście, dopiero w momencie fizycznego przybycia do obiektu.

Coraz częściej zdarza się, że gospodarze kontaktują się z turystami przed przyjazdem i proszą o zdjęcia dowodów osobistych i paszportów przez WhatsAppa lub e-maila. Ambasada ostrzega, że pod żadnym pozorem nie wolno tego robić. Kopie dokumentów mogą łatwo wyciec z telefonów, a stąd już tylko krok do kradzieży tożsamości.

Sprawdź, zanim zarezerwujesz. Trzymaj się oficjalnych platform

Drugim zagrożeniem są oszustwa finansowe na popularnych portalach rezerwacyjnych. Jak pokazywaliśmy na łamach naTemat, nie każdej ofercie na popularnych stronach (takich jak Booking.com) można stuprocentowo ufać.

Przestępcy potrafią przejmować konta legalnie działających gospodarzy, a następnie wysyłać do klientów wiadomości z informacją o problemie z płatnością. Często żądają dopłaty albo ponownego podpięcia karty przez przesłany w wiadomości link.

Ambasada przypomina więc, by nigdy nie opłacać pobytu ani podawać danych karty poza oficjalnym systemem rezerwacyjnym. Przed zrobieniem rezerwacji należy też dokładnie zweryfikować samą ofertę. Czerwona lampka powinna się zapalić, gdy cena noclegu jest podejrzanie niska w porównaniu do innych miejsc. Sygnałem powinno być też to, że sam profil ma niewiele opinii lub działa od niedawna. W razie wątpliwości najbezpieczniej skontaktować się z obsługą platformy rezerwacyjnej.