
Mgła w Krakowie to nic nowego, jednak zazwyczaj jest to problem dotyczący jesieni i zimy. Jednak jak się okazuje, warunki uziemiające całe lotnisko zaskoczyło podróżnych i port także w lipcu.
Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), w Krakowie mglisto jest przez około 66 dni w roku. Zamglenie pojawia się często rano i wieczorem, kiedy chłodne powietrze styka się z wilgotnym powietrzem znad Wisły.
Mgła jest jednym z najtrudniejszych zjawisk pogodowych w lotnictwie, ponieważ drastycznie ogranicza widzialność poziomą, czyli zasięg widzenia wzdłuż pasa startowego. W rezultacie wymusza wolniejsze tempo operacji i zachowanie bezpiecznego odstępu między maszynami (co oznacza opóźnienia), a w skrajnych przypadkach skutkuje przekierowaniem lotów na inne lotniska.
Mgła zatrzymała lotnisko w Krakowie. Loty przekierowane
Z powodu gęstej mgły na krakowskim lotnisku 16 lipca 2026 roku trzy rejsy przekierowano z Krakowa do Katowic:
Lot Ryanair (FR 5429) z Rygi został z kolei przekierowany do Rzeszowa.
Ciekawie było też w Katowicach. Złe warunki zmusiły tam załogę lotu linii Nouvelair (BJ 7480) z Monastyru do lądowania na Lotnisku Chopina w Warszawie. Stamtąd pasażerowie zostali przetransportowani do Katowic kolejnym samolotem.
Jak wynika z oficjalnych informacji lotniska w Krakowie, po godzinie 9:30 samoloty lądowały i startowały już normalnie. Nie doszło zatem do utrudnień na miarę tych, które zatrzymywały minionej zimy nawet kilkanaście maszyn jednego dnia.
Zobacz także
Rewolucja w Krakowie? Wkrótce problem mgły ma odejść w zapomnienie
Chociaż mgła w Krakowie stanowi problem już od wielu lat, to w 2026 roku może się to zmienić. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej rozpoczęła w maju wymianę wysłużonego, dwudziestotrzyletniego systemu nawigacyjnego, który pomaga pilotom lądować przy złej widoczności. Nowa aparatura ma być zainstalowana w rekordowym tempie jeszcze przed 1 października 2026 roku,. Oznacza to, że prace potrwają zaledwie pięć miesięcy, zamiast standardowych siedmiu.
Podczas modernizacji lotnisko działa normalnie (chociaż, jak widać, nie mogło obejść się bez innych przeszkód). Piloci korzystają w tym czasie z nawigacji satelitarnej. Dzięki nowemu systemowi nawet 80 proc. samolotów, które przy obecnej gęstej mgle muszą omijać to lotnisko, będzie mogło bezpiecznie wylądować. Biorąc pod uwagę ambitne plany lotniska Kraków-Balice na obsługę rekordowej liczby pasażerów, musimy po prostu uzbroić się w cierpliwość.






