Nowe skanery Okęcie
Lotnisko Chopina w Warszawie Fot. vivooo/Shutterstock

Każdy, kto choć raz musiał na szybko upychać ulubione kosmetyki do małego, foliowego woreczka na lotnisku, wkrótce będzie przyjeżdżał na Okęcie z ulgą. Lotnisko Chopina robi kolejny krok w stronę nowoczesności i już pod koniec lipca w strefie kontroli bezpieczeństwa uruchomi dwa nowe skanery 3D. Niestety, aby skorzystać z tej technologii, na lotnisku musi nam się poszczęścić.

REKLAMA

Nowoczesne skanery 3D niewyobrażalnie ułatwiają kontrolę bezpieczeństwa. Nowa technologia pozwalająca na sprawne i szczegółowe prześwietlenie naszego bagażu na lotnisku sprawia, że pasażerowie nie muszą już wyjmować wszystkich płynów i elektroniki podczas kontroli. Oznacza to także, że z bagażu podręcznego powoli znika jeden z najbardziej nielubianych obowiązków: limit 100 ml płynów na butelkę. W nowych urządzeniach przejdą nawet 2-litrowe pojemniki. Jest jednak małe "ale".

Lotnisko Chopina w Warszawie ostrzega. Będzie loteria na bramkach

Choć wdrożenie nowej technologii to świetna wiadomość, władze lotniska chłodzą entuzjazm i proszą pasażerów o zachowanie dotychczasowych nawyków. Powód jest prosty: nie wiadomo, czy na lotnisku uda nam się stanąć w kolejce do skanera 3D, czy też do urządzenia starej generacji.

Z 15 działających na Lotnisku Chopina linii kontroli bezpieczeństwa nowe skanery będą obsługiwać na razie tylko cztery (z czego dwa do tej pory służyły pasażerom Fast Tracka). W praktyce o tym, czy przejdziemy kontrolę z dużą butelką wody, zdecyduje to, do której kolejki zostaniemy skierowani. Jeśli trafimy na tradycyjne stanowisko, za duży pojemnik z płynem wyląduje w koszu.

"W dalszym ciągu pasażerowie muszą mieć świadomość, że limity nie zostały zniesione na wszystkich urządzeniach i nie ma gwarancji, że akurat będą mogli skorzystać z tego urządzenia" – przypomina Piotr Rudzki, rzecznik PPL i Lotniska Chopina, w rozmowie z "Fly4free", apelując o pakowanie się według starych zasad, dopóki modernizacja się nie zakończy.

Pełny koniec limitu płynów na Lotnisku Chopina dopiero pod koniec roku

Na szczęście obecna sytuacja to tylko etap przejściowy. Harmonogram prac zakłada, że do końca sierpnia na Chopinie będzie działać już 8 nowoczesnych skanerów, co zwiększy szanse na sprawniejszą odprawę. Całość inwestycji, obejmująca komplet 15 urządzeń (nazywanych także "Smoczycami"), ma zostać sfinalizowana przed końcem roku.

Warszawa idzie śladem innych polskich portów, takich jak Poznań, Rzeszów czy Kraków, gdzie nowe procedury już teraz ułatwiają życie podróżnym. Polscy turyści mogą znać je także z zagranicy. Zanim jednak nowe urządzenia w pełni opanują Warszawę, przed wylotem na wakacje bezpieczniej będzie jeszcze zostawić duże pojemniki w domu (lub liczyć na odrobinę szczęścia przy wyborze kolejki).