Szyld sklepu Żabka na tle starego miasta w Polsce
Przejęcie Żabki przez Alimentation Couche-Tard to jedna z największych transakcji w Polsce. Kanadyjczycy płacą 32,6 mld zł. Fot. Amverlly / Shutterstock

Żabka wkrótce zmieni właściciela. Przejmie ją kanadyjski gigant Alimentation Couche-Tard, do którego należy m.in. znana sieć stacji Circle K. Co dalej ze sklepami, które znajdziemy na niemal każdym polskim osiedlu?

REKLAMA

Polska sieć z płazem w logo funkcjonuje już od 28 lat. Obecnie pod jej szyldem działa łącznie ponad 13 tys. sklepów w Polsce. Każdego dnia robi w nich szybkie zakupy blisko 4,3 mln klientów. W najbliższym czasie niewiele się dla nich zmieni, ale zacznijmy po kolei.

Rekordowe wezwanie na akcje. Couche-Tard kupuje Grupę Żabka

Kanadyjski koncern Alimentation Couche-Tard w oficjalnym stanowisku ogłosił szerokie plany wykupienia wszystkich istniejących udziałów polskiej firmy. Wezwanie na giełdzie dotyczy 100 proc. akcji.

Cała transakcja odbywa się przy pełnej zgodzie dotychczasowego zarządu i głównych udziałowców spółki. Mowa tu w szczególności o globalnych funduszach CVC Capital Partners oraz Partners Group. Wspomniane podmioty wiążąco zobowiązały się do sprzedaży swoich aktywów, które stanowią obecnie blisko 57 proc. całości firmy.

Kanadyjczycy chwalą model franczyzowy Żabki

Alimentation Couche-Tard to światowy lider w branży sklepów typu convenience (takich jak Żabka) oraz stacji paliw. Należą do niego takie marki jak Couche-Tard i Circle K, która na samym tylko polskim rynku posiada blisko 400 stacji. Gigant jest obecny w 27 krajach na całym świecie, gdzie zarządza siecią blisko 17 300 punktów sprzedaży i zatrudnia łącznie około 145 tysięcy pracowników.

Alex Miller, pełniący funkcję prezesa Alimentation Couche-Tard, nie kryje ogromnego zadowolenia z planowanej fuzji. Wskazuje on na unikalną i niezwykle zyskowną strukturę operacyjną polskiej sieci.

"Żabka zbudowała jeden z najbardziej imponujących biznesów convenience w Europie, łącząc atrakcyjną propozycję wartości dla klientów z unikalnym modelem franczyzowym" – przekazał oficjalnie Miller. Podkreślił też, że cała operacja to krok naprzód w przyjętej strategii biznesowej jego przedsiębiorstwa.

Wycena na poziomie 32,6 mld zł wywołała euforię na giełdzie

Proponowana w aktualnym wezwaniu cena wynosi równe 32 złote za akcję Żabki. INNPoland zauważa, że taka kwota winduje całkowitą wycenę rynkową firmy do rekordowego poziomu około 32,62 mld zł. To ogromny skok w porównaniu z debiutem spółki na giełdzie. W 2024 roku pierwsze papiery sprzedawano po zaledwie 21,50 zł za sztukę.

Poranna (31 lipca) reakcja lokalnych rynków finansowych była wręcz euforyczna. INNPoland pisał o prawdziwym trzęsieniu ziemi na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

"Głównym aktorem sesji stała się Żabka Group, która chwilę po otwarciu handlu zyskała ponad 10 proc., docierając do poziomu 32,43 zł za akcję przy skokowym obrocie przekraczającym 40 mln zł w pierwszych minutach" – czytamy w artykule.

Co dalej z Żabką? Nowy inwestor ma plan

Przyszły kanadyjski właściciel zapewnia, że nie zamierza robić gwałtownej rewolucji w wewnętrznych strukturach polskiej sieci. Firma ma zachować swój dotychczasowy zarząd. Podobnie będzie z historycznym szyldem oraz dochodowym modelem franczyzowym.

"Dzisiejsze ogłoszenie transakcji jest potwierdzeniem siły naszego biznesu i marki oraz odzwierciedleniem trwałej wartości, którą wspólnie stworzyliśmy" – przyznał Tomasz Suchański, prezes Grupy Żabka.

Kanadyjczycy planują czerpać z bogatego know-how poznańskiej centrali. Sama aplikacja Żabki skupia obecnie blisko 11,7 mln użytkowników. To właśnie w niej Żabka daje kupony rabatowe i nalicza punkty lojalnościowe. "Zamierzamy wspierać dalszy rozwój Żabki, jednocześnie czerpiąc z jej mocnych stron w takich obszarach jak oferta gastronomiczna, zaangażowanie klientów w kanałach cyfrowych, programy lojalnościowe" – zaznaczył Alex Miller.

Integracja obu spółek to również ogromna szansa na dalszy rozwój. "Couche-Tard podziela nasze podejście do innowacji, wygody i skupienia na kliencie, a także docenia siłę naszej marki, społeczności franczyzowej i zespołu" – podsumował Tomasz Blicharski z zarządu Grupy Żabka.

Planowane połączenie operacyjne obu podmiotów ma przynieść też ogromne korzyści finansowe. Obie firmy będą mogły zaoszczędzić i zyskać ok. 250 milionów dolarów każdego roku.