
Polacy są wielkimi fanami wakacji w Chorwacji. Słoneczne wybrzeże pełne urokliwych miasteczek każdego lata przyciąga setki tysięcy naszych podróżnych. Jednak ci, którzy będą tam wypoczywać w terminie 3-5 sierpnia, muszą mieć się na baczności.
Przez całą Europę przetacza się właśnie kolejna w tym roku fala piekielnych upałów. Już na początku sierpnia fatalna sytuacja panowała we Włoszech, a we Florencji notowano temperatury przekraczające 50 st. C. Takie warunki są bezpośrednim zagrożeniem dla zdrowia i życia. Na baczności muszą mieć się również polscy turyści przebywający w Chorwacji. Do 5 sierpnia ochłodę zapewni tam wyłącznie klimatyzacja w mieszkaniu lub zimny prysznic.
Polska ambasada w Chorwacji alarmuje przed falą upałów. Sytuacja jest poważna
W poniedziałek 3 sierpnia na chwilę przed wybiciem południa polska ambasada w Zagrzebiu przygotowała apel, którego odbiorcami są nasi turyści i obywatele przebywający na początku sierpnia w Chorwacji. Fala upałów zmusiła lokalne władze do wydania najwyższego stopnia ostrzeżeń przed upałami.
Najnowsze ostrzeżenia obowiązują od 3 do 5 sierpnia. W tym terminie czerwone alerty obejmują półwysep Istria, Rijekę, północną część wybrzeża do Parku Narodowego Paklenica oraz wyspy Krk, Lošinj, Cres, Rab i Pag. Reszta wybrzeża od Zadaru do Dubrownika została objęta pomarańczowymi alertami.
5 sierpnia fala upałów przesunie się w głąb kraju. Jak podaje nasza ambasada, wydany już na ten dzień czerwony alert obejmuje "tereny położone w głębi Dalmacji (m.in. teren Parku Narodowego Krka), Chorwację kontynentalną (od Karlovca na zachodzie do granicy z Serbią na wschodzie)". Turyści, którzy w tych dniach będą przebywać na zagrożonym terenie, powinni mieć przy sobie kremy z filtrem i duże zapasy wody. Temperatura ma bowiem przekroczyć 39 st. C.
Zobacz także
Piekielne upały w Europie. Jeśli możesz, nie wychodź na ulice
W ostatnich dniach temperatury na poziomie 36-41 st. C stały się normą we Włoszech, a tamtejsze media wprost piszą o "tsunami gorąca". Upały uderzają w raj Polaków, a apogeum upałów w Italii przypada właśnie na poniedziałek 3 sierpnia. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło tego dnia najwyższy, czerwony stopień alertu w 25 z 27 największych miast kraju. Takiego poziomu ostrzeżeń nie było nigdy wcześniej w historii pomiarów. Jedynymi wyjątkami, gdzie może być nieco chłodniej, są Mesyna na Sycylii i Reggio Calabria w Kalabrii.
Jak przetrwać takie upały? Znanych jest co najmniej 6 sposobów na przetrwanie kolejnej fali upałów, ale najlepiej zrezygnować z wychodzenia z domu i długiego plażowania. Zwłaszcza osoby starsze, a także np. z chorobami układu krążenia, powinny zostać w pomieszczeniach. Najlepiej, gdyby były to miejsca klimatyzowane, aby zapewnić komfortową temperaturę podczas piekielnych upałów na zewnątrz.
Jeżeli jednak musicie wyjść na zewnątrz, pamiętajcie o korzystaniu z kremu z filtrem. Zabierzcie też nakrycie głowy i duże zapasy wody. To właśnie odwodnienie może być jednym z największych zagrożeń podczas upalnych dni. A te prędko się nie skończą.
Najnowsze prognozy pogody wskazują, że temperatury regularnie przekraczające 30 st. C utrzymają się na południu Europy przynajmniej do 8-10 sierpnia. W Polsce będzie to wyglądało nieco inaczej. Bardzo gorąco ma być do 5 sierpnia. 6 sierpnia (czwartek) zacznie do nas napływać chłodniejsze powietrze z zachodu i północy, które przyniesie ulgę, ale i gwałtowne burze. Temperatura zacznie znowu rosnąć w połowie przyszłego tygodnia, dlatego warto sprawdzać ostrzeżenia przed upałami i dbać o bezpieczeństwo nie tylko na wakacjach w Chorwacji.






